Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Witam wszystkich mam taki problem,jałowka tydzien już po wycieleniu nie daje nawet 2 litrów mleka ...Opuchlizna zeszła..a mleka jak nie było tak niema. Czy jest szansa że ona jeszcze się "rozkręci'' ?

Opublikowano

Panowi zainteresowani nic się nie dowiedziałam, w organach czysto, wyniki w normie. Wet powiedział, że gdyby mógł dobrać się do mózgu to wiedziałby na 99% czy to był zator czy nie. Ale nie mógł ze względu na utylizację.

Miejmy nadzieję że rok 2013 przyniesie coś lepszego :)

Opublikowano

u mnie jałówka raz miała komplikacje poporodowe wyparła macice i tez mleka nie chciała dawać wet mówił ze to wina leży w przysadce mózgowej u krowy i dał mi na to lek po tygodniu doszła do całkiem dobrego wyniku jak na chorą krowę u ciebie albo sama sie rozdoi albo myślę ze po lekach powinna dać w granicach swojej możliwości jak na tego typu rasę powinna być mleczna podjedz do weterynarii popytaj na pewno coś doradzą

Opublikowano

Panowi zainteresowani nic się nie dowiedziałam, w organach czysto, wyniki w normie. Wet powiedział, że gdyby mógł dobrać się do mózgu to wiedziałby na 99% czy to był zator czy nie. Ale nie mógł ze względu na utylizację.

Miejmy nadzieję że rok 2013 przyniesie coś lepszego :)

 

 

Nawiąże do tego jeszcze wątku ... W ciągu 2 tygodni zdechły mi 2 sztuki jałówek... Przyczyny kompletnie nie znane... Jedna tydzień po wycieleniu druga 3 miesiące do wycielenia ... Obie po niezłych bykach... Uduszenia śladów brak ... Stało się to bez objawowo i nagle...

Opublikowano (edytowane)

A może macie nie sprawną instalację elektryczną i prąd zabija, kiedyś czytałem w gazecie, że rolnikowi firma zakładała instalację i po jakimś czasie prąd zabił mu 8 z 10 szt. bydla, bo jak wiadomo bydło jest delikatne na porażenie prądem. Z mojej strony to tylko sugestia.

 

Oby nadchodzący Nowy Rok był szczęśliwszy i bez żadnych problemów w stadzie.

Edytowane przez marcin2057
Opublikowano

kiedyś u brata wy hydroforze silnik przebicie zrobił to taka sekunda przed tym jak bezpiecznik wywaliło wszystkie sztuki z nóg pozwalało ale moment powstawały nic sie żadnej nie stało gdyby miał instalacje do wody na plastikowych rurkach nie doszło by do tego a tak po rurkach do rurek stanowisk i łańcuchów teraz ma silnik przymocowany do stojaka na ścianie i połączony z pompą na sprzęgle kłowym plastikowym

Opublikowano

marcin ta obora jakaś pechowa jest ... Największe upadki są właśnie w tej... Zaczęło się od pioruna który zrobił zwarcie na bojlerze i zabił 9 sztuk... Najładniejszych sztuk które miały się na dniach cielić ... :/ Potem przerobiliśmy cała instalacje .... Wcześniej też jałówka na wycieleniu nogę złamała i teraz te 2 sztuki :/

 

Dzięki za życzenia i wzajemnie ;)

Opublikowano

Mam niby problem, krowa ocieliła się 30.XII teraz daje 2x13l doję ją o 6.30 i wieczorem o 18.30 i tak od ok 14-15 zaczyna kapać jej mleko i rano jak zachodzę do obory to też jest nakapane, i tak godzinę przed dojem już ryczy, opuchlizna prawie już zeszła, krowa waga ok 600-650kg rasa mieszana z Jerseyem. Czy zacząć doić ją 3razy czy może odczekać aż samo przejdzie ?

Opublikowano

nie przejdzie, mięśnie zwierające strzyk są słabe i puszczają mleko. 13 litrów na udój to nei tak dużo, możesz zacząć doić 3 x dziennie jeżeli to nie problem ale mleka więcej dużo nie bdziesz miał średnio 10%.

 

a teraz ja. w mojej oborze zapanowała grypa, objawy osowienie brak apetytu spadek mleka kaszel temperatura, znacie jakieś metody łagodzenia poza bzijaniem temperatury ? borgal ew. mogę podać no i biovetalgin + cebula do żarcia

Opublikowano

u mnie krowa jak kiedys tak puszczala to zaczalem doic 3 x dziennie i po kazdym doju tak palcami jakbys walkowal cos te strzyki masowalem koncowki aby poprawic ukrwienie i te miesnie postarac sie przywrocic do sprawnosci i po okolo 2 tyg przeszlo ale moja dawala okolo 40l wtedy i to bylo dziwne z dznia na dzien sie zczelo takie kalafy ze po 4-5l bylo ,mniej a przeciez dawala wczesniej po 50 i problemu nie bylo nigdy u niej z gubiemniem i wet kazal ,mi tak masowac bo innego lekarstwa nie ma no i przeszlo

Opublikowano (edytowane)

q

Edytowane przez rmiecz8
Opublikowano

Dużo nie daje, ale też u mnie w stadzie rewelacyjnej wydajności nie ma i te 26l/ dzień już mnie sadysfakcjonuje tym bardziej, że krowa jest w 9 laktcji. Pozostało mi tylko po każnym doju masować strzyki bo chodzić 3 razy to nie za bardzo. Co do witamin to dostają dolfos BMs 3% do śruty.P.S.dzięki za podpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

u mnie kiedyś dawała 30 dziennie i na legowiskach co najmniej litr mleka był. spowodowane jest to brakiem witamin (nie pamiętam dokładnie).

a mozesz sprawdzić lub się dowiedzieć co to za witamina jest odpowiedzilna bo pierwsze się z tym spotykam ?

u mnie jałówka raz miała komplikacje poporodowe wyparła macice i tez mleka nie chciała dawać wet mówił ze to wina leży w przysadce mózgowej u krowy i dał mi na to lek po tygodniu doszła do całkiem dobrego wyniku jak na chorą krowę u ciebie albo sama sie rozdoi albo myślę ze po lekach powinna dać w granicach swojej możliwości jak na tego typu rasę powinna być mleczna podjedz do weterynarii popytaj na pewno coś doradzą

 

na wstrzymywanie mleka podaje się przed dojem kilka minut oksytocynę któa działa na przysadkę mózgową i jałówka oddaje mleko. raz miałem tak zestresowaną simentalkę że 2 tygodnie musiałem podawać + środek tzw. głupiego jasia i jarzmo bo tratowała ludzi

Edytowane przez atomik
Opublikowano (edytowane)

q

Edytowane przez rmiecz8

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v