Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Mocznik masz niski. Krowa taka w normie może mieć do 240, a taka w szczycie nawet 270. A więc mocznik masz wręcz zaniżony. A wzrósł, ponieważ zacząłeś wypasać krowy, bo pastwisko to pasza białkowa. Problemy z rozrodem... może brak witamin i mikro-makro? Dajesz jakieś premiksy, lub inne dodatki? Chodzi głównie o witaminę E i selen. A niski mocznik jaki Ty masz świadczy o tym, że jest dużo energii w dawce, a więc z zacieleniem nie powinno być problemu.

Opublikowano

dzieki wszystkim za porady

@Members daje im Kromilk Nutrena 38%- białka, Składniki: śruta sojowa, wywar gorzelniany zbożowy suszony, śruta słonecznikowa z obłuszczonych nasion słonecznika, śruta rzepakowa, makuch z nision słonecznika, gluten pszenny paszowy, , gluten kukurydziany, melasa buraczana ( z buraków cukrowych), gluten pszenny paszowy, kiełki słodowe, chlorek sodu, w jakim procencie te składnki są w tych 25 kg to nie wiem. Są jeszcze witaminy, prowitaminy i substancje chemiczne , mikroelementy, selen, i witamina E, i do tego jeszcze kiszonka z kukurydzy no i teraz trawa pastwiskowa, a w okresie ziomowym zamiast trawy jest siano tyle że z nim są problemy tak z 3 miesiące przed wyprowadzeniem na łąke krowy dostają mniej siana tzn. o połowe mniej a około miesiąca nie dostają go wcale. Z góry dzieki

Opublikowano

a istnieje taka możliwość? jak pytałem weterynarza to powiedział, że u przeżuwaczy to raczej nie możliwe , a znasz jakieś środki na odrobaczenie? nigdy nie miałem takiego problemu mam jeszcze dwu miesięcznego byczka rośnie na 5 jak wszystkie dotychczas, tylko ten ma małe przyrosty nawet bym powiedział że wogóle ich nie ma :[

Oczywiście że bydło się odrobacza.

Najlepiej 2 razy w roku: przy wypuszczeniu na pastwisko na wiosnę, oraz przed zimą przy sprowadzeniu z pastwiska.

Jest iwermektyna w zastrzyku, oraz jej pochodne: doramektyna, moksydektyna itp. Też preparaty do pyska.

Na strongylozę (larwy migrują przez płuca i powodują kaszlenie) oraz na motylicę wątrobową.

 

Krowy-matki odrobacza się mniejszą dawka, taka żeby działają ale żeby nie zabiła wszystkich robaków, żeby organizm się na nich nauczył odporności własnej na następne lata.

Byczki opasowe odrobacza się wysoką dawką, często bolusami do żwacza, bo nie zależy nam na wykształceniu odporności tylko na zabiciu wszystkich robaków żeby byczki jak najszybciej przybrały na wadze.

 

Opublikowano

Nie wiem czy pod dobry temat się podpiołem ale jak możecie to pomóżcie .Mam byczka wadze ok450-500kg i od kilku tygodni ma biegunkę ostatnio zaczął krwawić z odbytu dodam ze od małego prawie wogule nie chce jeść siana tylko coś mokrego teraz jak daję mu samo siano i wodę to krwawienie ustało weteryniarz powiedział żeby go sprzedać ale trochę jeszcze go szkoda.Dodam ze matka tego byka też zawsze miała biegunkę powiecie co znim zrobić .

Opublikowano

Oczywiście że bydło się odrobacza.

Najlepiej 2 razy w roku: przy wypuszczeniu na pastwisko na wiosnę, oraz przed zimą przy sprowadzeniu z pastwiska.

Jest iwermektyna w zastrzyku, oraz jej pochodne: doramektyna, moksydektyna itp. Też preparaty do pyska.

Na strongylozę (larwy migrują przez płuca i powodują kaszlenie) oraz na motylicę wątrobową.

 

Krowy-matki odrobacza się mniejszą dawka, taka żeby działają ale żeby nie zabiła wszystkich robaków, żeby organizm się na nich nauczył odporności własnej na następne lata.

Byczki opasowe odrobacza się wysoką dawką, często bolusami do żwacza, bo nie zależy nam na wykształceniu odporności tylko na zabiciu wszystkich robaków żeby byczki jak najszybciej przybrały na wadze.

 

dostałam od wet zastrzyki, zaaplikowałam czterem sztukom. czego teraz się spodziewać? wyjdą te robaki?

Opublikowano (edytowane)

Nie wiem czy pod dobry temat się podpiołem ale jak możecie to pomóżcie .Mam byczka wadze ok450-500kg i od kilku tygodni ma biegunkę ostatnio zaczął krwawić z odbytu dodam ze od małego prawie wogule nie chce jeść siana tylko coś mokrego teraz jak daję mu samo siano i wodę to krwawienie ustało weteryniarz powiedział żeby go sprzedać ale trochę jeszcze go szkoda.Dodam ze matka tego byka też zawsze miała biegunkę powiecie co znim zrobić .

Jeśli od zmiany diety krwawienie ustało, i poza tym byczek czuje się dobrze nie chudnie, to nie jest to infekcja.

Może być że odziedziczył wrażliwość przewodu pokarmowego, i podrażnił go kwasicą (która ma miejsce gdy je nadmiar treściwego).

Możesz spróbować podawać mu na przemian siano i treściwe, a do tego treściwe możesz posypywać bikarbonatem sodu (dwuwęglanem sodu) żeby zneutralizować kwas.

Przy okazji sprawdź czy w tym mokrym co je nie ma czasem jakiś trująco-drażniących roślin (jest parę roślin łąkowych powodujących krwawienia)

 

dostałam od wet zastrzyki, zaaplikowałam czterem sztukom. czego teraz się spodziewać? wyjdą te robaki?

Przede wszystkim będzie widać polepszenie stanu ogólnego krów, zmniejszenie biegunki jeśli miały itp.

Robaków w kale jeszcze nigdy nie widziałam, motylice w wątrobie zostają rozłożone, a w przewodzie pokarmowym pewnie strawione

Edytowane przez AGHIAprvPL
Opublikowano

Weteryniarz jak włożył ręke do odbytu to wyciągnoł kawałki skrzepów krwi i powiedział że napewno ma wrzody w przewodzie pokarmowym i musiały mu pęknoć i że może pujść zakażenie i wtedy nie będzie ratunku . Dzisiaj go sprzedałem z wielkim żalem.

Opublikowano (edytowane)

w ciągu 1tyg powinna. Wiem że późno pytam. Na szczęście równo z nią ma się cielić jeszcze jedna i z zapowiedzi wychodzi że zapewne przed nią to siarę zamrozimy od niej. Dodam że dostała zastrzyk ale nie wiem co dokładnie dalej było. Teściowa przyszła się zajmuje na razie i dopiero teraz mi o tym powiedziała. Ja nie mam za bardzo czasu bo za tydzień mam ślub i nie zaglądałem:/

Edytowane przez ChiquitaB
Opublikowano

Teraz to już zapozno ale zrób 3 dniową głodówkę i przestan doić potem dawaj same siano w małych ilościach. Tak powinieneś zrobić miesiąc temu. Teraz módl się żeby ze dwa tygodnie przechodziła to może jeszcze uzbiera mleka.

Opublikowano (edytowane)

Czytałem opracowanie w którym amerykanie eksperymentowali z nie zasuszaniem, lub zasuszaniem krów krócej niż na 2 miesiące. Co się okazuje, niektórzy to stosują (nie muszą wydzielać odrębnych grup etc) Nie jest to najlepsze rozwiązanie pod kątem zdrowia krowy, ale nie jest też tragedią, ważne, żeby odpowiednio taką krowę żywić. Ważna jest kondycja, żeby nie była opasiona, bo to jak przy normalnym zasuszeniu i porodzie jest bardzo nieporządane.

Problemem zdaje się być brak siary, jak jej nie zdążysz zasuszyć. Nie zgodziłbym się z postem powyżej, jeżeli został 1 tydzień do terminu, to nie ma sensu zasuszać.Moim zdaniem raptowne przejście na taką dietę (samo siano, a do tego jeszcze głodówka) w tak zaawansowanej ciąży nie da nic dobrego.

Choć osobiście nie mieliśmy takiego przypadku, czytałem o hodowcach robiących tak z premedytacją, więc nie powinno być wielkiej tragedii.

Edytowane przez ppp
Opublikowano

Można nie zasuszać ale dużej ilości mleka nie spodziewaj się od niej potem.

Opublikowano

Bez zasuszenia na pewno wydajność będzie słabsza, ale nie wiem czy tak gwałtowne zmiany w żywieniu, tak krótko przed wycieleniem wyjdą jej bardziej na zdrowie. To wydaje mi się, takie mniejsze zło.

Opublikowano

Owszem. dlatego mówię że jak by było wiadomo na 100% że przechodzi 2 tygodnie (ocieli się za 3) to można tak zrobić ale jak nie to ja osobiście bym ją sprzedał. (Nie znaczy to że on też musi sprzedawać) tylko po ocieleniu.

Opublikowano

wydajność 4- 5 l się zwiększy. To samo co po poronieniu.

Opublikowano

miałam raz taki przypadek niedało sie zasuszyć krowy,dojona była raz dziennie ocieliła sie to to na pierwszy raz mleka było 2 litry potem przez trzy dni bardzo mało mleka nawet dla cielaka za mało.Ekstremalne żywienie pomogło po tygodniu doszła do normalnej mleczności czyli 36 litrów na dobe.am tą krowe jeszcze i zasuszam przed wyjściem na pastwisko,bo jak wyjdzie na trawe to już sie jej nie da zasuszyć.

 

miałam raz taki przypadek niedało sie zasuszyć krowy,dojona była raz dziennie ocieliła sie to to na pierwszy raz mleka było 2 litry potem przez trzy dni bardzo mało mleka nawet dla cielaka za mało.Ekstremalne żywienie pomogło po tygodniu doszła do normalnej mleczności czyli 36 litrów na dobe.am tą krowe jeszcze i zasuszam przed wyjściem na pastwisko,bo jak wyjdzie na trawe to już sie jej nie da zasuszyć.

Opublikowano

Jak krowę się zasusza to powoli ogranicza się jej dawkę pokarmową aby zasuszyla bo przy normalnym zywieniu to nigdy nie zasuszy. Chyba że daje bardzo mało mleka.

Opublikowano

dzięki koledzy za podpowiedzi. Mam nadzieję że jakoś to przejdzie bez zasuszenia. Sprzedać bym jej nie chciał bo to lepsza z krów w stadzie i ładnie mleko dawała i równo. Jestem zły na teściową przyszłą że mi o tym wcześniej nie powiedziała:/ Spróbuje dla niej dawkę żywieniową ułożyć indywidualnie. Zobaczymy jak będzie doiła po ocieleniu.

Opublikowano

Koledzy potrzebuję szybko pomocy, przedwczoraj ocieliła mi sie jałówka przez te dwa dni nie miała dużego mleka więc jej nie zdajałem wszystko wypijał cielak ale wczoraj wieczorem podłączyłem dojarkę a tam ....., za diabła nie chce oddać mleka, wymię coraz większe a ona nic, jak przypuszczę cielaka to moment odpuści, jak podłącze dojarkę lipa, nic nie pomaga, może mieliście podobny problem, czekam na jakąś podpowiedź

Opublikowano

pewnie:D kolego biegnij do lekarza po 2 cm oxytocyny i jak podłączysz do dojarki to w tym czasie zrób zastrzyk domięśniowy, jałówka nie chce puścić mleka bo sie boi i jest w stresie:D

Opublikowano

pewnie:D kolego biegnij do lekarza po 2 cm oxytocyny i jak podłączysz do dojarki to w tym czasie zrób zastrzyk domięśniowy, jałówka nie chce puścić mleka bo sie boi i jest w stresie:D

Właśnie, 2 do 5 ml oksytocyny jak nie chce puścić mleka, zastrzyk przy wejściu do sali udojowej.

Czasami trzeba przez parę dni kontynuować, za każdym razem zmniejszając dawkę o 0,5ml.

 

Co do nie-zasuszania krów, to u mnie też się czasem rolnikom to zdarza, kiedy ceny mleka idą w górę i im szkoda. Ale wtedy taka krowa dobre żywienie plus witaminy i minerały m.in. wapń magnez itp.

Opublikowano (edytowane)

braki m.in. różnych witamin spowodowane słabym żywieniem lub gdy była jałówką została bardzo wcześnie zacielona i wtedy już raczej nie urośnie

Koledzy potrzebuję szybko pomocy, przedwczoraj ocieliła mi sie jałówka przez te dwa dni nie miała dużego mleka więc jej nie zdajałem wszystko wypijał cielak ale wczoraj wieczorem podłączyłem dojarkę a tam ....., za diabła nie chce oddać mleka, wymię coraz większe a ona nic, jak przypuszczę cielaka to moment odpuści, jak podłącze dojarkę lipa, nic nie pomaga, może mieliście podobny problem, czekam na jakąś podpowiedź

1ml oksytocyny wystarczy i 5min po podaniu podłącz dojarkę i podaj tak ze 2-3 udoje a potem spróbuj bez. Powinno przejść a jak nie to być może będziesz musiał zawsze podawać. Edytowane przez rmiecz8

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v