Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

to są nazwy zwyczajowe tego samego związku jakim jest wodorowęglan sodu.

proszę oto cytat: "Wodorowęglan sodu (soda oczyszczona, E500b), NaHCO3 – nieorganiczny związek chemiczny z grupy wodorowęglanów, wodorosól kwasu węglowego i sodu. Wodorowęglan sodu bywa też nazywany kwaśnym węglanem sodu..."

Opublikowano

Witam

 

Mam problem z krową stała cały czas na rusztach (nic z nogami sie nie działo)gdy się wycieliła po tygodniu zaczeły tylnie nogi puchnąć zabrałem ją na ściółke na której już po tygodniu miała problemy z wstaniem.Od 4 dni już sama nie wstaje .Podnosze ją pasami 2x dzienie postoi godzine i się kładzie.Weterynarz podał kroplówkę i jakiś antybityk na noge nawet po kroplówie nie wstała.Noge tylnią ma strasznie spuchnietą w stawie skokowym i przy kopycie.Smaruje ją jakoś czarną maśćią grzewczą,załorzyłem okłady i polewam rumiankiem troszkę opuchlizna zeszła ale nogi nie przebiło bo ropa się wydostawała wiadomo lepiej by opuchlizna zeszła.Dawałem 2x wapno do mordy ale po niej odrazu apetyt urwała i nic nie je.Jakieś witaminy posypie na jedzenie nic nie ruszy .Po 2 dniach od wapnia podania apetyt odzyskała i w miare jadła ale tata podał glikol na pół z wodą do mordy i znów nie ma apetytu.Na kowie mi bardzo zależy jest to hf rw matka ma wydajnośc 10 tys i jest to moja najlepsza krowa.Prosze mi nie pisac ,że nic z tego bo się o tym nasłuchałem

 

Co robić by zeszła szybko opuchlizna?

Co robic by krówka wstała ?

 

Za wszelką pomoc bardzo dziękuje

Opublikowano

a czy krowa miała po porodzie bardzo spuchnięte wymię? Zdarza się że wymię obciera nogi, robią się rany na wewnętrznych stronach nóg na wysokości stawów skokowych (których z zewnątrz nie widać) i pojawia się obrzęk oraz bolesność nóg.

 

wsadź dłoń między wymię a nogę i przejedź do samej pachwiny czy nie ma obtarć.

Jeśli jest dużo spuchnięte to dałabym steryda, środki moczopędne (krowa więcej sika co zmusza organizm do wchłaniania obrzęków), jakiś antybiotyk (ale uwaga, nie każdy antybiotyk przenika do stawu!), nogi masować strumieniem wody z węża i maścią.

 

Jeśli krowa nie ma ran na wewnętrznych stronach nóg, to bywa też że gdzieś w organizmie jest jakieś zakażenie i bakterie z krwią wędrują do stawów (co ma miejsce np u cielaka który ma najpierw zakażenie pępka, a jeśli nie leczymy to dostaje zapalenia stawów)

trzeba sprawdzić czy krowa nie ma infekcji macicy, jakiegoś ropnia w wymieniu albo ropnia i zapalenia otrzewnej, bo to są najczęstsze źródła rozsiewania zarazków.

 

taka prawda, że jak już się wda zapalenie do stawów, to ciężko to zwalczyć, z mojej praktyki mogę powiedzieć że pół na pół krów z tego wychodzi, często leczenie jest długie i raz jest lepiej potem znów nawroty

 

 

 

aha, mówię tu cały czas kiedy jest więcej niż jedna noga chora.

W jedną to mogła się gdzieś uderzyć albo ma ślimaka między racicami,

ale kiedy dotyczy to conajmniej dwóch nóg to jest coś więcej.

Opublikowano

Optarć wewnetrzych nie ma tylko na tylnich racicach jest coś podobne do ślimaka (takie wybrzuszenie,rana)jak sie ją tam dotyka to noge odsuwa i pomrukuje.Zaczoł juz puchnąc staw biodrowy z jednej strony.Krówka odzyskuje apetyt powoli.

 

Zapomniałem dodac ,że krówka w 1 lakt miała zanokcice ale jej przeszło po podaniu specjalnego antybiotyku.Dziś podaliśmy ten sam antybiotyk co w 1 lakt na zanokcice.Stawiam ją i nogi wcieram denaturatem by rozgrzać.

 

Prosze o dalsze wskazówki ;D

Opublikowano

hej.Mam pytanie do wszystkich. Czy ktoś sie kiedys spotkal z czyms takim ze cielak krotko po odsadzeniu nie chce wstawac? Kilka dni temu oddzieliłem 3 miesieczną jałówke limoze od mieszanej krowy, i po dwóch dniachnie nie wstaje. Wet. twierdzi ze to odwapnienie i dal mi zastrzyki calcium cos tam ale slabo sie jej poprawia, wogle traci apetyt i nie zuje zujki. Niech ktoś coś poradzi jesli moze i kiedys sie z czyms takim spotkal???prosze o pomoc

Opublikowano (edytowane)

Witam,może ktoś wie dlaczego byk 200 kg a nawet i więcej dostaje nagle ostrej biegunki i chudnie w oczach,zanim wróci do normalnej wagi minie z 2 tygodnie,bydło chodzi w pastuchu i naglę tak poprostu coś się stanie,odporne są tylko mięsne,z mieszańcami co niektórymi dzieje się coś takiego.

 

Post nie na temat +10%

Edytowane przez razor275
Opublikowano

Witam!! Moja krowa niestety zdechła. Mam teraz problem bo zakład utylizacji nie odebrał jej już przez 2 dni. W związku z tym mam pytanie. Ile czasu ma owy zakład na odebranie takiego padłego zwierzęcia? Przecież to się do sanepidu nadaje.

sory że tak późno ale wrócę do tego żebyś zmienił weterynarza na fachowca, bo prawdziwy weterynarz mówi że dla niego jest stratą gdy rolnikowi nie wyleczy krowy, zrozumiałem to dopiero gdy 20sztuk padło bądź zdążyłem na rzeźnie wywieźć, a zawsze myślałem że mam w okolicy trzech dobrych weterynarzy, dopiero jak sprowadziłem weterynarza 200km od mnie to wiem kto to weterynarz i jak fachowo podchodzi do problemu a nie pseudo weterynarze potrafią na wszystko tylko kroplówkę zastrzyk i wiedzą ile skasować.

Opublikowano

i znowu problem tym razem u cielakow

 

wczoraj mama dala proszek z mlekiem na biegunke "Stop" ( z taka konczynka) dostala od weterynarza podzielila opakowanie na 2 razy ( 2 cielaczki) rano zachodzimy do obory ok 5 a tak obydwa wyswigniete jakby niezyly ale oddychaja i serduszko chodzi, odrazu po telefon do weterynarza przyjechal za 30 min i powiedzial ze tego preparatu nie daje sie z mlekiem i uwaga cale opakowania na dorosla sztuke a cielaczki mialy 1-2 tygodnie ( inny weterynarz niz ten co nam kazal dac) przez caly dzien cielaki dostaly 3 kroplowki ale stan bez zmian wygladaja jak zdechle tylko ze serce bije i oddychaja ;/ kurcze my to mamy pecha ciekawe co z nimi bedzie

 

DURNEGO MASZ TEGO WETA! Stop jest tylko dla dorosłych krów, nie można go łączyć z mlekiem, więc nie ejst dla cieląt. Ale spokojnie - cielaki przeżyją. Ich stan można porównać do bardzo silnego upojenia alkoholowego (na pewno wiesz o czym piszę, hi, hi.,). Ewentualnie haju. Dawaj im wodę, przewracaj, aby nie dostały odleżyn, odkłądaj łby tak, aby się śliną nie zachłysnęły, powalcz z muchami, aby ich za bardzo nie molestowały. i tyle. Taki stan może trwać nawet 5 dni.

Znam takie cielaki, wszystkie przeżyły.

Opublikowano

Stop tak jak kolega wyżej wspomniał jest przeznaczony dla dorosłych sztuk ale jeżeli już nic nie ma pod ręką można podać Stopa ale jak waży krowa 500kg a cielak powiedzmy 50kg to połówka jest za duża max 1/4... i i tak to jest za dużo ... Dla cielaków to np. pectospeed dzy dużych stanach biegunkowych rozrobiony z wodą a na następne podania pectolit już można z mlekiem spokojnie podawać ... Co do podania stopa... Cielaki powinny wyjść z tego stanu... Tata przez przydek podał całego na jednego... Zapodałem kroplówki typu Płyn wieloelektrolitowy plus Ringer ... I cielak wyszedł :) Dzisiaj jest to dorodna jałówka która ma termin wycielenia na przyszły miesiac... :) U mnie wet zachował się też bardzo nieodpowiedzialnie pracując w lecznicy 50km od rodziców kazałem weta wezwać ten przyjechał i powiedział że nie ma co tutaj ratować ... Ja się wkurzyłem kazałem tacie żeby zadzwonił jeszcze raz opitolił i wrócił podając kroplówki i lek przeciwzapalny... Wet podał i cielak odrzył ...

Opublikowano

Mam problem z krową . Zaobserwowałem ze od 2 dni straciła apetyt i spadło mleko z 20l do 4l na dzien.Dzisiaj rano wszedlem i zauwazyłem ze krowa trzesie sie cała i dodam ze jest w czwartym miesiacu ciazy.Co mam zrobic doradcie...

Opublikowano (edytowane)

Chciałbym, żeby wypowiedział się ktoś kto stosuje przeciwko mastis specjalnie wytworzone dla jego stada autoszczepionki, jakie laboratorium Wam to wykonuje?

Edytowane przez Pawel20
Opublikowano

Witam mam problem z krowa a mianowicie juz 2 raz miala tezyczke wet mowil ze nie przyswaja magnezu dal kroplowke i pomoglo i tu moje pytanie co jej podawac zeby sie to nie zdarzalo caly czas dostaje magnez z witaminami w paszy a i tak ja bierze choroba teraz dostaje do pyska wlewy z magnezem i witamina D3 macie jakies sprawdzone sposoby na ta chorobe bo mam takiego weta ze chodzby nie wiem co robil to kasuje tak samo a jest najblizej??

Opublikowano

Mam problem z krowami, przestały jeść i strasznie laksują. Nie zmienialiśmy karmienia, rano kukurydza + sruta(zbożowa+soja+rzepak+mieszanka uzupełniająca dla krów z LNB) w południe surowe ziemniaki + siano i wieczorem kukurydza, wszystko było w porządku ale od trzech dni coś się dzieje, ktoś może domyśla się co jest tego powodem?

Opublikowano

Mam problem z krowami, przestały jeść i strasznie laksują. Nie zmienialiśmy karmienia, rano kukurydza + sruta(zbożowa+soja+rzepak+mieszanka uzupełniająca dla krów z LNB) w południe surowe ziemniaki + siano i wieczorem kukurydza, wszystko było w porządku ale od trzech dni coś się dzieje, ktoś może domyśla się co jest tego powodem?

biegunka jak nic. uważaj na cielaki!!!

krowom pomaga wywar z kory dębu. ja polewam na młóto. jeszcze w tym roku do mnie się wirus nie przyplątał

Opublikowano

po co czekac az im przejdzie wiem ze to bedzie kłopotliwe ale kazdej sztuce trzeba wlac cos od biegunki jak dawniej dawalem neomycinium 70% dwie lyzeczki dajesz raz dziennie przez 2-3dni i jesli dasz rano to wieczorem daj polopiryny dostaniesz u weta w 1kg opakowaniach i tez wlewaj wszystkim po 3lyzeczki po 2 dniach bedzie spokoj. Ale nie wiem ilke masz krow bo koszt bedzie tego bo opakowanie neomecyny 30zl a na wiele nie starczy ale z doswiadczenia wiem ze jak nie zadzialasz to straty w mleku beda duzo wieksze a dajac te preparaty nie musisz nic im odstawiac zadnej paszy

Opublikowano

Jeżeli masz to u wielu krów jednocześnie, straciły apetyt, stały się osowiałe itd. to może być ich pierwszy kontakt z wirusem BVD. Jeżeli tak to biegunka za kilka dni minie. Jednak prawdziwe problemy dopiero sie zaczną. Jeżeli na Twoje nieszczęście miałbym rację to w żadnym wypadku nie podawaj imżadnych antybiotyków jak to sugeruje kolega @komodo (rozumiem że chodzi Ci o neomycynę??). To jeszcze bardziej pogorszyłoby ich kondycję. Na Twoim miejscy nie podawałbym im żadnych środków farmakologicznych dopóki nie dowiesz się z czym walczysz. Generalnie u bydła biegunki mogą powodować 3 główne rodzaje drobnoustrojów (no moze nie u dorosłego bydła krów)a są to: bakterie, wirusy i pierwotniaki. Sposób podany przez kolegę wyżej skutkuje tylko w pierwszym przypadku. W pozostałych tylko pogarsza sprawę. Jezeli zwierzę będzie juz mocno osłabione może je to wykończyć. Biegunki u dorosłych sztuk i to w sporej części stada nie sa czymś normalnym i nie mozna tego zbagatelizować. Moim zdaniem nie masz wyjścia i musisz zrobić badania. Tylko znajdź dobrego lekarza który wie np. co to BVD i będzie wiedział jak wytypować sztuki do diagnostyki i kiedy można to zrobić. Wbrew pozorom to nie jest takie proste bo później będzie problem z interpretacją wyników.

Opublikowano

no nie wiem u mnie zawsze pomagalo i wbrew twojemu straszeniu zadna sztuka nie wyjechala z obory i to chyba normalne ze jak jest biegunka i brak apetytu a jak dochodzi kaszel to daje gwarancje ze moj sposob pomorze bo takie bezczynne czekanie to kolejne straty w mleku

Opublikowano

a kto powiedział że bezczynne?? Napisałem co według mnie należy zrobić. Co do tego że żadna krowa nie wyjechała to tez napisałem w jakim wypadku jest to możliwe. Czytam moją wypowiedz jeszcze raz i nie widzę stwierdzenia: podanie antybiotyku równa się śmierć. Poza tym pisałem o tym żeby nie podawał żadnych antybiotyków a wcześniej były proponowane inne sposoby na zmniejszenie biegunki.

Dajesz gwarancję?? W takim razie postaw na to swoja gospodarkę... A ja zaprowadzę Cie na taka oborę gdzie jestem pewien ze Twój sposób już nie pomoże pomimo identycznych objawów. Właśnie dlatego napisałem "może BVD". Ty wiesz co pomoże... ja tylko sugeruje bo nawet tych krów na oczy nie widziałem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v