Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Mam pytanie czy ktoś się orjętuje co to może być: krowa ma tak jakby deformacje wymienia (dwie ćwiartki). Wygląda to tak że jest to u spodu twarde (tj. ktoś wrzucił polówkę kamienia do wymienia) i znacznie odkształca wymię to znaczy że w porównaniu do zdrowych ćwiartek jest dużo niżej położone (tj. tak zwany kamień dociążał wymię że te ćwiartki obwisają) no kształt u spodu jest taki półkolisty. Może wiecie co to jest i jak to wyleczyć. Odrazu mówię że mleko jest w porządku i krowę to nie boli, bo wydaje mi się że to może zmniejszyć wydajność krowy

Powinien to być ploz no ale jak nie jest to krowa może jest jakaś przewrażliwiona i długi pobyt w oborze może to powodować. Ja mam jedna naprawdę dobra pierwiastkę jest przewrażliwiona na uderzenia i tp. I w zależności od strony na jakiej leży ma te stronę wymienia powiększona do tego jej tyłek opuchnął ale to dopiero od kilku dni się pojawiło. Te objawy są od paru dni bo ma się cielic a wcześniej nie miała takich problemów no i wymia nie miała tak dużego jak teraz dostaje. U mnie sprawę pogarsza fakt ze ta krowa lubi na leżąco jeść no i jest dociążona cielakiem jest bardzo duża i jej 4 litery leża tak trochę na krawędzi stanowiska ze wstawaniem nie ma problemów ale z chodzeniem już tak apetyt ma normalny nawet dzisiaj solidnie trawę skubała.

Napisz czy ma opuchnięty tyłek, wstaje i porusza się bezproblemowa i czy je normalnie.

Receptą (oczywiście jak u mnie w tym przypadku) jest ruch tzn wyprowadzaj ja na lakę choć na godz. Dziennie pod warunkiem ze jest dobra pogoda no nie szczędź jej słomy. No tylko na takie zabawy trzeba mieć czas.

 

damian40000

Może to zatrucie krwi ponad 2 lat do tyłu u nas krowa miała podobne objawy wywaliliśmy w nią ponad 300pln-ów do końca podawaliśmy jej wapno wodę z cukrem i siano tylko że u nas tak powoli umierała 2 tyg.. No ale na taką krowę jak ona wtedy to aż zal było nie leczyć taka miała u nas opinie że do końca o nią walczyliśmy ale niestety. Wina po stronie weterynarza bo sam mówi ze nawet o zatruciu krwi nie pomyślał a było właśnie to na 90%.

Opublikowano

damian40000

Po pierwszych objawach które podałeś to bardzo prawdo podobne że to zatrucie krwi ale to że zaczęła jej puchnąć szyja i to że się udusiła to mogła być alergia na antybiotyk u mnie ostatnio padła jałóweczka i a jedna krowę udało się wyleczyć a alergia była po podaniu szczepionki

Opublikowano

Z krową wszystko jest ok. Ma apetyt, wstaje normalnie i nie ma opuchniętego tyłka. Ja uważam że to od betonu, ale ona zawsze ma słomę pod sobą, a ma taką co nienawidzi słomy i nogami zwala do kanału i kładzie się na gołą posadzkę i nic jej nie jest. A i takie coś to ona ma już dwa lata i to wcale nie ginie jak jest okres wypasu. Wymie jest już takie duże że sięga poniżej "kolan" i boje się że rozerwie racicą strzyk. Miałem taki przypadek że krowa miała naturalnie duże wymie (ale mleka lała jak żadna :P ) i racicą tylną rozerwała strzyk, a później to już same problemy z taką sztuką to zapalenie łapie i nie da się wydoić bo ją boli

Opublikowano
damian40000

Po pierwszych objawach które podałeś to bardzo prawdo podobne że to zatrucie krwi ale to że zaczęła jej puchnąć szyja i to że się udusiła to mogła być alergia na antybiotyk u mnie ostatnio padła jałóweczka i a jedna krowę udało się wyleczyć a alergia była po podaniu szczepionki

Weterynarz powiedział to samo.. uczulenie na antybiotyk.

Opublikowano
A i takie coś to ona ma już dwa lata i to wcale nie ginie jak jest okres wypasu. Wymie jest już takie duże że sięga poniżej "kolan" i boje się że rozerwie racicą strzyk.

Jak ma to dwa lata to jest rzecz normalna i nic się na to nie zrobi po prostu to jest wypadkowa genetyki i wydajności. U krów które maja wymię bardzo dobrze rozwinięte dalszy rozrost wymienia idzie do przód tyłu no i w kierunku ziemi :P . A w przypadku krów o gorszej budowie wymienia wzrost wydajności wymusza znaczne rozciągniecie w dól.

W przeszłości to tylko takie krowy były :) , jak jakiś łaciasty dinozaur dobrze doił. Założę się ze krowa parę wiosen ma na karku lub jest po byku. Jeśli dobrze myślę to na 99% są obie tylne ćwiartki bo kiedyś u nas krowy takie wymiona miały.

Dziwne ze nie masz problemów z komórkami bo u nas z tego powodu wymienialiśmy na młodsze sztuki na które teraz złego słowa nie można powiedzieć.

Opublikowano

Panowie jak już wcześniej o tej krowie pisałem w niedziele się położyła spisałem ją na straty czekam aż padnie ale we wtorek przypatrzyłem się a ona siano z pod siebie co znalazła to wyciąga no i zaczęła normalnie się wydalać nie ma biegunki dzisiaj jest środa i teraz dylemat czy ją jeszcze ratować bo po pierwsze ona leży czy próbować jeszcze kroplówki żeby wstała dodam jeszcze ze dzisiaj dałem jej kukurydzy i zjadła troszkę ale wygląda strasznie sama skóra i kości i mam dylemat czy próbować czy to już nie ma sensu ale na pewno żywej nikt jej takiej nie zabierze a szybko nie padnie bo je żwacz normalnie chodzi i kali tez już na twardo

Opublikowano

Jak wrócił jej apetyt to możesz spróbować ją jeszcze ratować. Ale ja na twoim miejscu dał bym krew do zbadania. Bo może przez tą biegunkę jakiś organ dostał nieźle po tyłku i już po krowie. Tak jak pisałem o tym jednym cielaku. Daliśmy krew do zbadania i się okazało że trzustka padła no i już niestety po cielaku. A gdyby nie to to byśmy tak dalej w ciemno leczyli....

Opublikowano

Na problemy ze wstawaniem to jakieś wapno w kroplówce. Bo mogła sobie kości odwapnić. Zrób badanie krwi. Koszt to 40zł a można sporo więcej zaoszczędzić unikając dalszego leczenia. Jeśli będzie już po krowie a nie będzie mogła wstać to na żadnym skupie jej nie przyjmą. Pozostanie Ci tylko skup bydła pourazowego. Co prawda grosze za nią dadzą ale będziesz miał problem z głowy. Lub można czekać aż sama zdechnie i do bakutilu ja oddać......

Opublikowano

Ostatnio odbierali ode mojego kuzyna jałówkę na bakutyl i gostek mówił że w ostatnim tygodniu odebrał 13 jałówek po ocieleniu i kilka cielaków

Dzisiaj wytruła mi się krowa po sztucznym zapłodnieniu miała 2 jałówki i 1 byczka

Opublikowano

Ostatnio w naszej oborze krowy dostają galopujących zapaleń wymienia. Najpierw cała się trzęsie bo ma 40 stopni gorączki a potem dopiero widać po kilku godzinach ze wymię ma opuchnięte. W ciągu kilku dni wzięło mi trzecią sztukę. Dałam mleko do analizy-wyniki będą jutro a jak na razie pakuje w nie antybiotyki. Mial ktoś taki przypadek? Bo jeszcze chwila to u weterynarza karnet wykupie może będzie taniej.

Opublikowano

Miałem podobny przypadek 2 lata temu była to bakteria coli odporna na antybiotyki do wymieniowe. Po rozpoznaniu jej krówki dostały antybiotyk domięśniowo i przeszło im ale do przyzwoitej produkcji nie wróciły w tamtej laktacji. Było to takie paskudztwo że puchło nie tylko wymię ale i noga, grzbiet. Mleko zanikało zupełnie po 2 dniach, krowa nie jadła nic i miała problemy z poruszaniem, jeśli była cielna to następowało poronienie. 3 sztuki były na to chore to zabraliśmy je do stodoły żeby nie zarażały.

Opublikowano

Krowa dzisiaj urodziła u nas bardzo dużego cielaka, ojciec mówi że ważył z 100kg. a on raczej nie ma skłonności do przesadzania,. cielak oczywiście martwy, był weterynarz przy porodzie bo zawinęła się noga i rodzice musieli się nieźle namęczyć żeby go wyciągnąć oprócz tego że był długi to jeszcze miał jakby pod kwadratowaty tulów(kształt) ale to pewnie zebra się połamały. Po cielaku od razu wyszło łożysko(nigdy u nas tak się nie zdarzało), krowa kilka ładnych godzin leżała ale wstał, dostała środki na wzmocnienie itp. Ta sztuka jest dość duża i do tego dobrze doi na wiec nam na niej zależy i mam pytanie czy to może wpłynąć na jej zacielenia lub na jej stan zdrowia w przyszłości, z rok temu miała problem z tylną nogą.

Opublikowano

Z tą sztuką to chyba będzie już ok bo je normalnie i doi też normalnie ale jest słaba na nogach ale tego dnia mieliśmy pecha na maxa jak wspomniałem to ta krowa miała problemy i umarł cielak a do tego jak zganialiśmy krowy to jedna się poślizgnęła i skręciła sobie nogę w biodrze być może kość napękneła ale weterynarz mówił że nie ma zagrożenia dla jej życia ale może będzie kulawa trochę i to pierwiastka ;) . No i z polowa cielaków ma biegunkę, a dbamy naprawdę o nie dobrze. Jak pech to pech.

Opublikowano

No i stało sie <_<

Jałówka, miała się ocielić 5.08.2009r a akcja zaczęła sie dzisiaj... Poród dośc ciężki, ciele wielkie. Po wszystkim była słaba( jakby nie było - wysiłek), zaczęła szybciej oddychać. Myśleliśmy, że to ciąża mnoga, bo znowu zaczęło coś się "wyciskać" okazało się jednak że to macica. Przyjechał weterynarz, chcieliśmy ją postawić niestety bez efektu. Podał jej kroplówki 4x500ml i 2 mniejsze butelki. Kiedy już wszystko zleciało zabrał się do wkładania macicy na swoje miejsce. Po skończeniu dodał, że nie bardzo mu się ta jałówka podoba, zapadnięte oczy i coś ze spojówkami, skasował 200 zł i pojechał. Chodziliśmy do obory kontrolować co i jak, po jakimś czasie poszedł ojciec i poinformował nas, że krowa padła...

Opublikowano

Co może być z moimi krowami bo wcale się nie chcą zacielać ruja jest co 21 dni regularnie zacielane są i za 3 tygodnie od nowa a kiedyś to nawet o tym nie myślałem zacielona i już a teraz to nie wiem co się porobiło i z tego co się wywiedziałem to nie tylko u mnie.

Opublikowano

mocznik mógłby być troszkę wyższy, ale ta wartość wpływu na zacielanie nie ma.

To może brak witamin i składników mineralnych w paszy, co występuje szczególnie w okresie późno jesiennym i zimie?

Opublikowano

U mojego teścia było tak ze krowy były robione tez kilka razy. Jak sie okazało winą było nasienie to raz a 2 zły inseminator. Jaki kolor ma śluz rui? Bo jeśli jest mlekowy lub nie przejrzysty to u teścia weterynarz (inny) robił płukanki (inne też jest nasienie) i nie ma problemów z zacieleniem.

Opublikowano

Witam.

Mam taki mały problem z bykiem ponieważ stracił apetyt :) Jak do tej pory wszystko jadł a około od 1-2tygodni o wiele mniej je, tylko mu smak do wody pozostał(3xdzien po ok 2-3wiadra). Siano jako tako je, ale trawa czy buraki coś niezabardzo i mi to na tył pod nogi wypierd...a mnie krew zalewa :) I jak radzicie co zrobic? Trochę głodówki? Wlałem mu dzisiaj drożdże, jeszcze na wieczór też dostanie, zobaczymy czy co pomoże..

Aha a razem z wodą dostaje śrute z ziemniakami.

Z góry dziękuje za jakiekolwiek porady :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v