Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przy pęknięsiu spojenia łonowego, zerwaniu/nadeerwaniu więzadeł czy mięśni rokowanie jest różne, często złe, dlatego dobrze jest odpowiednio zdiagnozować co się stało, to wtedy wiadomo co robić, bo leki ładować zawsze można, ale jest jeszcze karencja na mięcho, a jak taka naszprycowana będzie konać to co, tylko Bacutil...

 

a jak fajna krówka była to łza w oku się zakręci, niestety, ale takie życie.

Opublikowano

Przez ten okres od którego napisałem 1 mineło już 8 dni w których krowa dostawała różnego rodzaje specyfiki jeszcze. To co weterynarze rodzili wlewki do pyska oraz dawał też kroplówki , zastrzyki itd. Ale krowa nawet nie wstała na chwile.

 

Po tym wszystkim co dostała to jakby sie pogorszyło bo nie ma juz takiego apetytu jak wczesniej.

i przednie konczyny jej żesztywniały, wczesniej nimi ruszała a teraz ciężko.

 

Weterynarz powiedział , żeby ją przesunąć w inne miejsce bo teraz leży w najnizszym punkie w oborze, przy samych wrotach.

Mówił, żeby line założyć za rogi i ciągnąć.

 

Moje pytanie jest takie.

Czy rzeczywiscie ciągnąć ta krowę za rogi wyciągarka ręczną czy można ciągnikiem???

Czy ktos może napisze jakiś inny sposób , żeby przemiesciś krowę?

Może jakoś ręcznie???

 

Dziękuje Bardzo Pozdrawiam

wet wetowi nie równy. ja mam dwóch do leczenia lekami a trzeciego do brudnej roboty. tj porody, łożyska etc. zależy co podawali Twojej krowie. jak to była jedna czy dwie butelki wapna, to na pewno ją nie postawi. wlewki do pyska mają opóźniony zapłon, po prostu muszą się wchłonąć. a to trwa. na apetyt możesz dawać jej codziennie pół kg rozpuszczonych drożdży, jak masz glikol albo glicerynę też nie zaszkodzi.

co do podnoszenia, nie jest to łatwe, ja w tej oborze co mi leży krowa nie mam gdzie uczepić lebiodki, a wyciągać jej na pole przed ocieleniem nie będę. co do przeciągania, to powróz pod przednie nogi jak ma zgięte a drugi o d*pę i we czterech ciągnąć.

Opublikowano

Dzisiaj podciągłem krowe za pomoca ciągnika w inne miejsce , tak jak weterynarz chciał.

Był tez u mnie wieczorem bo krowa nie wstała, wykluczył swoje pierwsze przypuszczenia , że to brak witamin i pierwiastków .

Mówił , że naderwała sobie jakies mięsnie od strony tyłka.

 

Z tego powodu dostała też pare zastrzyków domiesniowo które mają pomóc . Mam też jutro rano jechac po jakoms wlewkę do pyska. Powiedział ,że jak to nie zadziała to za 5 dni da następne zastrzyki.

Krowa dosyć dobrze je i pije , zobacze jak będzie wygladać jutro.

 

 

do stolarz88 A długo chcesz ją trzymać? Nie sprzedajesz jej?

Ma dobra forme, lekarz mówił ostatnio , że wyjdzie z tego, dzisiaj juz w sumie nic nie mówił , tylko że pomysli się za te 5 dni, i że ma dobrze, odlezyn nie widać itd.

Opublikowano

wet wetowi nie równy. ja mam dwóch do leczenia lekami a trzeciego do brudnej roboty. tj porody, łożyska etc. zależy co podawali Twojej krowie. jak to była jedna czy dwie butelki wapna, to na pewno ją nie postawi. wlewki do pyska mają opóźniony zapłon, po prostu muszą się wchłonąć. a to trwa. na apetyt możesz dawać jej codziennie pół kg rozpuszczonych drożdży, jak masz glikol albo glicerynę też nie zaszkodzi.

co do podnoszenia, nie jest to łatwe, ja w tej oborze co mi leży krowa nie mam gdzie uczepić lebiodki, a wyciągać jej na pole przed ocieleniem nie będę. co do przeciągania, to powróz pod przednie nogi jak ma zgięte a drugi o d*pę i we czterech ciągnąć.

 

Marzena jakie te drożdze??

Ja nie dawałem nigdy to nie wiem , znam tylko piwne takie do gołebi i takie ze sklepu do pieczenia ciasta :) Nadaja sie któreś?

 

Zgadza się z tym co napisałaś, wet , wet nie równy. Ale samemu za duzo sie nie wie, i nie wie tez na jakie wet się trafi. A ona dostała dużo tego wszystkiego wapnia magnezy i innych witamin. Wykluczył już, że to brak witamin.

 

 

do stolarz 88

nie dokonczyłem tam . Bede ją trzymał jeszcze te pare dni jak wet powie , że nie ma szans na wyleczenie to sprzedam ja. Pytanie do Ciebie pewnie się orientujesz . Jakie są ceny za bydło pourazowe??

 

Wet mówił , że naderwane są mięsnie od tyłka, że przy porodach najczęsciej sie nadrywają.

Jak te mięsnie się nazywają??

Rzeczywiscie zastrzyki sie na to stosuje i to pomaga??

 

Przepraszam dzisiaj za chaotyczne pisanie. Dziekuje

Opublikowano

Jeszcze pół roku temu to rzeźnie brały to połowę ceny poubojowej jak za stojącą, ale od października chyba się coś zmieniło i już nie chcieli brać, mówili żebym ja uśpił, idioci. To pozostało mi tylko do handlarza zadzwonić, ale takiego lepszego a nie takiego co Ci bidoli że 100zł da, Za pierwiastkę pare dni po wycieleniu 1000zł dostałem, a mówił że jak większa to i do 2tys potrafił dać, ale może tak gadał...

A podnosisz ją jakoś na nogi? Jak się wtedy zachowuje?

Opublikowano

Ojciec mój ma gospodarstwo krów mlecznych i zawsze na 3-5 dni przed wycieleniem daje dużo glikolu a zaraz po wycieleniu wapń "do pyska na siłę" i żadna problemów ze wstawaniem nie ma.

Opublikowano

mial ktos z was taki problem ze krowa po zrobionym trawiencu miala podobne objawy jak by znow miala miec trawieniec??

powiem ze przez miesiac moze troche lepiej bylo dobrze jadla doila po 35 l nie bylo z nia zadnego problemu a od wczoraj daje oznaki przemieszczenia trawienca mial ktosz was takie cos??

Opublikowano

Marzena jakie te drożdze??

Ja nie dawałem nigdy to nie wiem , znam tylko piwne takie do gołebi i takie ze sklepu do pieczenia ciasta :) Nadaja sie któreś?

 

takie zwykłe sklepowe. rozpuszczasz pół kg w około litrze wody i wlewasz do pyska. ja dodaję trochę cukru. jak nie ma większych problemów to po takiej wlewce od razu apetyt się poprawia. ta moja też nie jadła i kilka dni z drożdżami i glikolem pomogły.

Opublikowano

mial ktos z was taki problem ze krowa po zrobionym trawiencu miala podobne objawy jak by znow miala miec trawieniec??

powiem ze przez miesiac moze troche lepiej bylo dobrze jadla doila po 35 l nie bylo z nia zadnego problemu a od wczoraj daje oznaki przemieszczenia trawienca mial ktosz was takie cos??

 

pewnie będzie to zależec jaką metodą była robiona operacja i czy wogóle była, u mnie wet. operował i przyszył go od dołu mówiac, że juz nie wróci, a u ciebie jak było ?

Opublikowano

ta sztuka byla robiona bezinwazyjnie ale za kilka godzin przyjedzie 2 wet zbada jak to trawieniec to bedzie operacja

 

DIAGNOZA

przemieszczenie trawienca jutro rano operacja dostala dzis kroplowke jutro zabieg .

 

Nie piszemy posta pod postem, używamy opcji "edytuj"

Opublikowano (edytowane)

no to powodzenia, u mojej jutro minie dwa tygodnie do operacji, niby się pożywia ale do jedzenia z chęcia tak jak inne to jeszcze sporo jej brakuje, do mleka, które dawała (36l/d) już chyba nie wróci, przynajmniej na razie, ale zawsze mogło być gorzej, moze stopniowo jej apetyt wróci do normy

Edytowane przez razor275
Cytowanie poprzedniego posta
Opublikowano

ja juz wiecej bezinwazyjnie trawienca nie zrobie podwojnie wywalona kasa normalnie bym dzis juz ja kroil ale nie bylo weta ktorego chcialem do zrobienia tej operacji a jak ma jakis partacz robic to wole poczekac dzien

Opublikowano

Z trawieńcem tak jest że najlepiej operacje robić jak najszybciej..... Zbyt długo poczekasz to porobią się zrosty, treść z żołądka przelewa się do otrzewnej (zapalenie otrzewnej) i szczerze mówiąc im później wykonana zostanie operacja tym mniejsze szanse na wyleczenie. Wiem bo miałem podobny przypadek co u ciebie

Opublikowano

zauważyłam ,że ta moja leżąca krowa ma zapadnięte oczy. to chyba źle?! jadła dziś i piła normalnie. glikolu dostała 200 ml. zastanawiam się czy wzywać w nocy weta czy czekać do rana? o ile dożyje do rana, bo wygląda to okropnie :(

Opublikowano

Z trawieńcem tak jest że najlepiej operacje robić jak najszybciej..... Zbyt długo poczekasz to porobią się zrosty, treść z żołądka przelewa się do otrzewnej (zapalenie otrzewnej) i szczerze mówiąc im później wykonana zostanie operacja tym mniejsze szanse na wyleczenie. Wiem bo miałem podobny przypadek co u ciebie

A którędy ta treśc się przelewa do otrzewnej? przez jakąś dziurę?

Opublikowano

zauważyłam ,że ta moja leżąca krowa ma zapadnięte oczy. to chyba źle?! jadła dziś i piła normalnie. glikolu dostała 200 ml. zastanawiam się czy wzywać w nocy weta czy czekać do rana? o ile dożyje do rana, bo wygląda to okropnie :(

 

Może wycieliny się zbliżają o ile pamiętam termin ma na 9 luty. Druga opcja to coś z cielakiem -może obumarł.

Opublikowano

A którędy ta treśc się przelewa do otrzewnej? przez jakąś dziurę?

 

Znalezione w internecie:

"Zapalenie otrzewnej (łac. peritonitis) – proces chorobowy przebiegający w jamie otrzewnej wywołany najczęściej infekcją bakteryjną (w wyniku perforacji przewodu pokarmowego i rozsiewu flory bakteryjnej) aczkolwiek czasami do powstania zapalenia mogą przyczynić się czynniki chemiczne (np. krew, żółć, mocz, sok żołądkowy i trzustkowy)"

 

Ja nie jestem jakimś tam znawcą. Mówię tylko to co powiedział mi lekarz weterynarii. Jeżeli jestem w błędzie to mnie poprawcie :)

Opublikowano

Nie chce zaczynac nowego tematu wiec spytam tutaj. A mianowicie opasowi 500kg wrosl (wrasta) lancuch w szyje. Widzialem wlasnie kiedys u krow takie obroze metalowe. Moze ktos mi pomoc co z tym zrobic zakladalem mu kantar to przy rogach i uszach mu sie wrzynal...

Opublikowano

możesz na lańcuch nałożyć kawałek węża takiego zwykłego od wody.

 

co do mojej krowy, zapodałam zastrzyk na wywołanie. wet twierdzi że nie ma co jej już reanimować po wycieleniu, tylko od razu w pon wzywać handlarza.. co do oczu, jeden powiedział, że może odwodniona, ale o kroplówce ani mru mru, a drugi że jest chuda (hf) i że taka jej uroda..

Opublikowano

Może nie tutaj powinienem napisać ale trudno.

Czy z przeciągu 2 tygodni białko może sie podnieść lub spaść o 0.2%?. Treściwe takie same. Sianokiszonka wydaje mi sie słabsza a jest wzrost białka.

Opublikowano

Nie chce zaczynac nowego tematu wiec spytam tutaj. A mianowicie opasowi 500kg wrosl (wrasta) lancuch w szyje. Widzialem wlasnie kiedys u krow takie obroze metalowe. Moze ktos mi pomoc co z tym zrobic zakladalem mu kantar to przy rogach i uszach mu sie wrzynal...

 

Najlepiej załóż jemu zamiast łańcucha taki pas http://www.sklep-grene.pl/product_info.php/products_id/14602

 

Ja takie używam i jest bez kłopotu.

Przedtem przeplatałem przez łańcuch kawał szmaty bawełnianej i tak jakby całego nim zawijałem. Troche pracochłonne tylko ze mało trwałe ale skuteczne.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v