Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
16 godzin temu, tedek2 napisał:

@maxler

Jakieś 2 cm racicy przedniej nogi od piętki odgniotło się jej na dodatek może i to ma pewien wpływ. Narazie scielem to nożem

Najlepiej było by zrobić jej korekcje racicy i w miarę możliwości odciążyć pietke. A jak nie masz jak to Po prostu posmaruj smola bukowa. 

Opublikowano

Nie widzieliścomie rany a doradzacie jakieś smarowanie? Jeśli to jakiś wrzód to smarowani tylko pogorszy sprawę. Ranę trzeba wyczyścić, usunąć martwe tkanki i dopiero dezynfekcja i opatrunek zabezpieczony dziegciem. Jak chcesz korekcję na już możesz dzwonić do Agro-test. Robili u mnie dwa razy i więcej jak 2 tyg nie czekałem. Przyjadą i do 1-5 czy więcej sztuk, ale robiąc 2 płacisz i tak za 10, bo dojazd kosztuje. 

Opublikowano

Wezwij Weta wyjdzie taniej i będzie od razu jeśli to jedna sztuka 

Opublikowano

Witam , miał ktoś taki przypadek ?
Krowa po zapaleniu zaczęła dość intensywnie kopać przy dojeniu, na początku dostała mocny wp***dol od taty kilka razy, bo zrzucała mu aparat, opieprzyłem go za to, ale mija 2 tydzień od kiedy nikt na nią nie podniósł ręki ,a  ona nadal  głupieje. Jak się do niej dochodzi z aparatem to aż się całą trzęsie.
Kończy już 3 laktację, jak dotąd nie było z nią problemów.
Rodzice nie chcą jej już zacielać, mimo że jest to dość wydajana krowa.
Może być to też wina zbyt niskiego mocznika w mleku ? Bo po przepadaniu wyszło blisko 130 (pracuje nad poprawą tego).

Opublikowano

Robiłeś test TOK, czy są jakieś zmiany. Aby podnieś mocznik potrzeba więcej białka. Możesz dołożyć sianokiszonki lub więcej śruty rzepakowej i sojowej. Można pobawić się mocznikiem paszowym. 

Opublikowano

witam

zauważyłem dzisiaj ze u krowy około 2 tygodnie przed wycieleniem pojawił sie taki ciemny śluz z pochwy zazwyczaj jest przeźroczysty, czy ktos spotkał sie z czymś takim?

Opublikowano

To normalne przed porodem poprostu zaczyna rozpuszczać się czop który zamykał szyjkę macicy 

Opublikowano

Od dłuższego czasu w moim zstadzie jest cos nie halo. Krowy i cielaki zaczynają kaszlec, spada mleko i apetyt. Kal robi się trochę luzniejszy ale szybko wraca do odpowiedniej postaci. I to wszystko powtarza się gdzieś tak co 2-3 tygodnie. Dość często pojawiają się stany zapalne stawów a do tego ciężko wyleczalne mastitis. Tak właśnie się zastanawiam czy to nie dzieje się przez mykoplazme. 

Opublikowano

Jak czytałem tez pierwsza na myśl przyszła mi mykoplazma. Zbadaj kilka z najwiekszymi objawami, to duzo nie kosztuje. Bo czesto tak jest ze przy takich wahaniach pogody daje bardziej o sobie znac. 

Opublikowano (edytowane)

uffff cięzki temat. Antybiotyk  chociaż nie każdy działa. wet mi chyba kiedyś coś gadał, że tetracyklina sie sprawdza, ale za bardzo nie pamietam.. I teraz jezeli okaze się ze pół stada ma mycolazme to trudno wszystkie na raz postawic na antybiotyk. Nie wiem musisz pogadać z wetem on pewnie ma jakiś program leczenia. Ale najpierw sprawdz czy to w ogóle to, nie ma co stresowac sie na zapas.

Edytowane przez kr9292
Opublikowano (edytowane)

Niestety to będzie to. Kiedyś robilismy ogólne badania z błon śluzowych i wyszło że jest mykoplazma. Ale jakoś zbytnio tym się nie przejmowałem,to znaczy rodzice. Ale odkąd ja zacząłem dbać o stado to zaczyna mnie coraz bardziej denerwować. Niby zywienie mam perfecto, ale takie spadki mleka i kaszel są dość uciążliwe. 

Edytowane przez maxler
Opublikowano

Dziś był u mnie wet i właśnie chce żeby od całego stada pobrać krew właśnie na mykoplazme i BVD. Koszt ok 50 zł dwa badania. To znaczy jak z cielnoscia? 

Opublikowano

To niech na bvd zrobi pule po 20 szt ( ok 150 zł za pule).

Na początek zbadałbym kilka szt jak cos bedzie to zbadasz reszte. Ja przez takie rady wetów wypier*doliłem ponad 6 tys zł i dalej nie wiem co jest i co z tym wszystkim robić. Mam neosporoze i kazdy radzi co innego. Jeden mowi olej to drugi pozbywaj sie chorych a trzeci ma jakiś cudowny lek który działa w 5% . nie mam zadnej pewnosci, ze te zrzutki słaba plodność to przez to. Także powoli, spokojnie i z głową

Opublikowano

No u mnie też niby z badań wyszło że jest BVD ale zaczęto tylko szczepić a z tego co czytałem to najlepiej jest pozbyć się że stada siewcow. 

A zrzutki często Ci się zdarzają? 

 

Opublikowano
witam. mam takie pytanie dwie krowy ok 18 zaczęły ruje inseminowane były na drugi dzień 7-8 rano i zaraz po inseminacji pojawiła się krew ? w trakcie inseminacji weterynarz stwierdził że szyjka dobrze otwarta i bez problemu wprowadził nasienie, co tym myślicie? czemu tak szybko pojawiła się ta krew ?
Opublikowano
2 godziny temu, kr9292 napisał:

Różnie. Zazwyczaj jest tak, że pół roku cisza potem w przeciągu tygodnia 2-3 sztuki i znowu cisza na kilka dobrych miesięcy. 

No to nie fajnie. Da się jakoś z tym walczyć? 

Opublikowano
35 minut temu, maxler napisał:

No to nie fajnie. Da się jakoś z tym walczyć? 

Wyleczyc się tego nie da. Zaraźliwe tez nie jest. Jednynie matka rodzi chore potomstwo, w ok 90% przypadków. Zacząłem chore szt kryc miesnym zeby nic od nich nie odchowywać, ale chyba to wszystko oleje. Nie mam pojecia co z tym robić.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v