Opryskiwacz 2000/15
Po 10 latach niezawodnej współpracy z małym 400l Bury w końcu przyszedł czas na coś większego. Pola coraz więcej i coraz dalej, ciągłe wracanie po wodę albo proszenie się znajomych by pozwolili zatankować u siebie stało się zbyt problematyczne i oto trafiło się to cudo. Pełna hydraulika, rozwadniacz i komputer. Jak na razie nie sprawdzałem jak psika, bawiłem się troche hydrauliką, komputerem i mieszadłem na podwórku to jak do tej pory wszystko działa bez zarzutu.
Do starego opryskiwacza nie mam żadnych zastrzeżeń, na małe powierzchnie jest super i sprawował się niezawodnie ale ta pojemność to już był zbyt duży problem dla mnie.
-
1

Rekomendowane komentarze
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się