Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Bardzo schudła? Pije wodę? Ma dostęp do lizawki? Trzyma się na nogach, czy leży? Zakładam,że została zbadana a nie tylko obejrzana. Jeżeli pije , to podaj jej pójło z letniej wody z otrębami i siemieniem lnianym. Wlewka doustna z pół litra wódki na pewno jej nie zaszkodzi ( stary ludowy sposób na niewyjaśnioną niestrawność :) ) Może powinieneś zmienić weterynarza?

Opublikowano

No trochę schudła.... Wody pije nie zbyt dużo, ale jednak pije, do lizawki dostępu nie ma, czasami wstanie, ale częściej leży, wody z siemieniem nie chce. A co do weterynarza nie mam zastrzeżeń. Jedyne co je to gotowane i strugane ziemniaki. Nie wiem dlaczego, ale nie chce jeść ziemniaków w łupach. A z wódką jeszcze się zastanowię.

Opublikowano

Kiedyś moja koza (tak wiem koza to nie krowa :D ) ale miała to samo praktycznie i nie pomagało nic właściwie i dopiero wódka z pieprzem pomogła :) więc wódka ma niejako działanie lecznicze :) wiem że trochę obok tematu ale mam nadzieję że uwaga się przyda

Opublikowano

To lepiej nie podawaj chyba że w ostateczności jeśli trzeba by było ratować krowę, nie wiem jak w twoim przypadku ale koza po tej wódce poronila (była w 2 miesiącu czyli gdzieś tak w połowie ciąży). Ale musieliśmy jej dać ta wódkę bo nie dożyła by porodu

Opublikowano (edytowane)

Na razie jeszcze odczekam kilka dni, bo już dziś jest troszkę lepiej. Zaczęła trochę tych ziemniaków jeść i troszkę pije. Może to jakieś zatrucie, które uderzyło na wątrobę i po prostu trzeba czekać. Obserwując ostatnie 3 dni stwierdzam iż jest już lepiej.

Edytowane przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta
Opublikowano

Witam!

Ja też mam problem :( otóż moja krówka ocieliła się 4 dni temu i wszystko jest ok ale jej wymie to jakaś masakra,jest tak ogromne i tak twarde jak głaz a strzyki sterczą po bokach że musze najpierw z jednej strony na dwa kubki a później z drugiej!to jej trzecie ciele i co rok jest coraz twardsze i większe,dość ciężko mleko zlatuje z jednej ćwiartki i boje się że zapaleniem się skończy,mleka ma dużo a potrafi i 35 l/dobe dać i teraz nie wiem czy ją leczyć czy sprzedać komuś na mamke bo jedynie ciele jest w stanie to wielkie wymie rozbić.

Opublikowano

Ogranicz jej wodę i paszę, obrzęknięte wymię nacieraj mocno podgrzaną mieszaniną oleju z octem i zdajaj starannie. Później rozdoi się ponownie.

Opublikowano

Witam!! Moja krowa niestety zdechła. Mam teraz problem bo zakład utylizacji nie odebrał jej już przez 2 dni. W związku z tym mam pytanie. Ile czasu ma owy zakład na odebranie takiego padłego zwierzęcia? Przecież to się do sanepidu nadaje.

Opublikowano

Witam :)

Moja krowa jest cielna 8 miesięcy, ma wielkie problemy z racicami na kopytach pojawiły sie narosty, ma wielkie problemy z chodzeniem. Co można zrobic korekcja odpada poniewaz jest strach ze moze poronic

Gość rmiecz8
Opublikowano

Taką krowę łapie się w poskromie za pachwinę i nic jej nie grozi.

Opublikowano

Witam :)

Moja krowa jest cielna 8 miesięcy, ma wielkie problemy z racicami na kopytach pojawiły sie narosty, ma wielkie problemy z chodzeniem. Co można zrobic korekcja odpada poniewaz jest strach ze moze poronic

 

 

Ryzyko jest zawsze, ale u nas nie patrzymy na to czy cielna czy nie, mamy małe stado i nie byłoby sensu wołać do kilku sztuk. Osobiście wolałbym zrobić korektę, nawet kosztem poronienia, bo jeśli jest tak źle jak piszesz, to niewielka pociecha będzie z tej sztuki, jak Ci się wycieli.

Opublikowano

Witam. Zaczne od podstaw mam 20 szt. doinych z którymi mam problemy typu: nie skuteczne zacielenia, poronienia, spadek wydajności i ogólnie złe samopoczucie kilku sztuk. Myslę że problem tkwi w moczniku który po wyprowadzeniu krów na łąke wzrósł nawet 4 krotnie.( bydło wyszło na łąke 30 kwietnia i chodzi na nią do dziś dnia). Parametry mleka między innymi mocznika są badane całego stada. 2012-05-03 mocznik wynosi 39.00, a 2012-06-02 wynosi już 130.00 moje pytania są następujące: Dlaczego pojawiają się problemy tego typu i dlaczego jest taka duża różnica mocznika? Mam jeszcze problem z innej beczki, mam byczka 6 miesięcznego który gabarytowo przypomina cielę mające 2 miesiące w czym jest problem? Byłbym wdzięczny za pomoc i dobre rady.

Opublikowano

a istnieje taka możliwość? jak pytałem weterynarza to powiedział, że u przeżuwaczy to raczej nie możliwe , a znasz jakieś środki na odrobaczenie? nigdy nie miałem takiego problemu mam jeszcze dwu miesięcznego byczka rośnie na 5 jak wszystkie dotychczas, tylko ten ma małe przyrosty nawet bym powiedział że wogóle ich nie ma :[

Opublikowano

Oczywiście że istnieje możliwość odrobaczenia bydła. Zmień weterynarza jeśli twierdzi że nie. Najlepiej w zastrzyku podać. Substancja czynna to IWERMYKTYNA a nazwy handlowe poszczególnych preparatów to różne ja ostatnio stosowałem IVERMINA 1%. Dawka 1ml na 50kg

Opublikowano

a istnieje taka możliwość? jak pytałem weterynarza to powiedział, że u przeżuwaczy to raczej nie możliwe , a znasz jakieś środki na odrobaczenie? nigdy nie miałem takiego problemu mam jeszcze dwu miesięcznego byczka rośnie na 5 jak wszystkie dotychczas, tylko ten ma małe przyrosty nawet bym powiedział że wogóle ich nie ma :[

kolega ma rację z tym byczkiem-daj mu do pyska na odrobaczenie preparat(muszą mieć w weterynarii dla bydła chyba velbazin czy jakoś tak),a z tym mocznikiem u krów to dobrze jest w granicach nawet 300-sądzę że jest za niski i dlatego masz problemy z zacieleniami -podaj im z 0,5kg na łeb śruty rzepakowej-powinno podnieść mocznik

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v