Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Może płukanka pomoże? Odnośnie moich parę postów wstecz o jałówce, która nie chciała wstać-wczoraj zdechła. O dziwo zaczęła wstawać, dawała dość sporo mleka ale coś się stało z żołądkiem, przestała jeść, była coraz słabsza i w końcu umarła. Ogólnie trochę zarobiła na siebie mlekiem i cielakiem, aż szkoda. Druga jałówka w tym roku. A co do marzencia też u nas problem z zacielaniem i to młode krowy, były płukanki itd i nic ;/. A ta twoja może za stara?

Opublikowano

luki15146 za stara to może ona nie jest. nie wiem co z nią, teraz przestała się latować nawet po trzech tyg rui nie było. jak się pojawi to jeszcze byczek na nią i jak się nie uda to wyjazd. też miałam ogromny problem z zacieleniami i zmieniłam inseminatora. teraz można rzec że mam 98%. stwierdzam to po roku jego pracy w moim gosp. no i nasienie z innej firmy bo do mcb to mam już uraz

Opublikowano

Proszę o poradę. Mam 8 letnią krowę, przeważnie nie było problemów z rują i zacielaniem, a w tym roku pierwszą ruję miała 3 msc po wycieleniu, została zapłodniona i po 14 dniach znów była ruja, znów zapłodniona, i znów 13 dni i ruja. Cysty nie ma, macica w porządku.

A jednak takie objawy wskazują na cystę, spróbuj hormonalnie wywołać ruję żeby pozbyć się ewentualnej cysty. Dobre efekty daje też podanie przed spodziewaną rują Minerasolu, pogadaj o tym z wetem.

Opublikowano

No tylko że wet położył na niej laskę. Nie no poczekam cierpliwie jak byk nie pomoże to trudno, są nowe na jej miejsce.. ostatnio inseminator dał jednej zastrzyk z hormonów po inseminacji i zaszła pomimo iż ma cystę, a tej nawet zastrzyk nie pomógł

Opublikowano

Mam bardzo niski mocznik w mleku ostatnio nawet poniżej 50, powód - słabej jakości sianokiszonka i z tego względu zmniejszony pobór tej paszy. Czy znacie jakieś źródło białka które rozwiąże mój problem? Do paszy treściwej boję się dowalić dużo dodatków białkowych choć i tu zwiększyłem podaż

Opublikowano

Witam... Mój problem polega na tym że u muciek strasznie skacze zawartość komórek somatycznych utrzymuje się na poziomie ponad 300tys./ml a niekiedy przekroczy 400tys./ml raz jest tylko delikatnie przekroczony poziom a niekiedy dość poważnie... Wie ktoś co może być przyczyną tego jeśli tak to proszę o pomoc??

Opublikowano

Ile masz sztuk ? Bo jeśli 20 to mogą być 2-3 sztuki które mają wysokie komórki somatyczne i na takiej puli wychodzi szydło z worka. Ja robię tak że komórki mam od 160 do 250 tys. zazwyczaj. Bywały miesiące kiedy i po 400 lub więcej tez miałem, wtedy pobieram mleko od każdej sztuki i robię badania która ile ma komórek i dodatkowo jeszcze płyn do mleka do oznaczania stosuje, wtedy mam pewność które sztuki wpływają na stado i albo jest do przeleczenia wymię albo trzeba podać żelazo czy wybrakować daną sztukę. Jeśli krowa nie ma mastitis a ma 2-3 mln komórek no i jest w miare młoda doję w osobną banieczkę ćwiartkę i czekam do następnej laktacji. Czasem się poprawia. Daj próbki mleka pod wszystkich krów z osobna i będziesz sam maił odpowiedz. Innego rozwiązania nie ma. Ja nie mogę poradzić sobie z mocznikiem ...

Opublikowano

Panowie a co jest jak byk tak hmm strasznie dziko ryczy nawet nie wiem czy jest to ryk takie jakieś buczenie/wycie raz krowa u nas takie odgłosy wydawała i był doktor to powiedział że może mieć zaburzenia psychiczne hahha :D Jednego mieliśmy takiego nieznośnego gada to już poszedł na kotlety ale drugi coś zaczyna takie odgłosy wydawać i to przeważnie byki krowy prawie wogule.

Opublikowano

Uważam tak jak kolega wyżej, ma chcice i tyle :D

 

@atomik u mnie było odwrotnie. W czasie wypasu łąk mocznik utrzymywał się na poziomie 300 do nawet 400. Co ciekawe w czasie zimy, jak teraz dostają kiszonkę z qq, wysłodki i śrutę z dodatkiem białkowym i mocznik jest w normie.

Opublikowano

Dawałem do badania próbki i to za każdym razem inaczej wychodzi nie wiem czy te krowy są tak pokręcone czy w laboratorium takie cyrki są... a jakieś dodatki do paszy czy coś żeby to zmniejszyć...

Opublikowano

Tak są mieszanki uzupełniające o podwyższonej ilości cynku, selenu itp. zazwyczaj oznakowany jako dla kr ów mających somaty. Np. somatostop firmy Dossche. Pytaj o tego typu mieszanki w firmach paszowych które funkcjonują na Twoim terenie. Polecam bo to stabilizuje poziom komórek somatycznych.

Opublikowano

latem na odpasie miałem mocznik rzędu 140-180, jak brakło mi kukurydzy to doszedl do 260 a teraz to grubo ponzej setki, jak mają sie krowy przy tym zacielać !!???

Trzeba odjąć kiszonki z kukurydzy, a zwiększyć udział sianokiszonki w dziennej dawce. A i do paszy treściwej jeszcze dodałbym sporo śruty rzepakowej, bo sianokiszonki w tym roku to późno zbierane i mało białka. No i oczywiście koncentraty z dużą zawartością białka. A i z tą śrutą rzepakową to też nie można przesadzić, bo to tylko jest jakaś określona ilość na sztukę. I to powinno pomóc. Jak mocznik wtedy nie przekroczy 140 to trzeba będzie coś dorzucić z białka np; śrutę sojową albo jakąś inną paszę białkową.

Opublikowano

Witam mam problem z krową po wycieleniu. Kawał krowy na oko ok. 650kg wycieliła się stała wydoiliśmy ją i się położyła, leży już 4 dzień, przyjeżdża weterynarz daje kroplówki ale nic nie daje to. Czy ktoś miał coś podobnego? Czy jest na to jakiś sposób?

Opublikowano

ho ho miał i to pewno nie raz... napewno nie odejmuj jej paszy, to był podstawowy błąd mojej matki, przed i po wycieleniu dawała mniej aby "mleko jej się nie rzuciło" BZDURA. Wiem że wiele ludzi tak robi.. wlewki z wapnem i witaminkami, napewno pomogą. Ja wlewam jeszcze glikol i muszę powiedzieć że to cudowny środek. Dawno mi krowy nie zalegały, a jak tylko coś któraś przysłabła to dwa dni z glikolem i krowa nie ta. Raz handlarz jak brał leżącą już ponad 2 tyg... tak, tak długo ją doiłam na leżąco.. wykręcił ogon i stwierdził, że miednica pęknięta. Ile wziął wet przez te dni to możecie sobie wyobrazić ;/

Opublikowano

W naszej branży tak bywa niestety. Jeśli to krowa w drugiej lub kolejnej laktacji to może być problem z gospodarką wapniową tzw. zaleganie poporodowe. Coraz częściej tak bywa że nie wystarcza już jedno czy dwukrotne podanie wapnia znajomy lekarz mówił mi ze jednej sztuce podał 10 kroplówek !!!! zanim się ustabilizowała, oczywiście w ciągu kilku dni. Po kolejnym wlewie wapnia i glukozy podnieś ją za pomocą pasów lub przyrządu zakładanego na guzy biodrowe. Może być tak ze krowa boi się wstać zwłaszcza jak wcześniej trochę walczyła, nie wiem też jak stabilne jest podłoże na którym leży. Jeśli jest choć trochę ślisko to słaba krowa nie wstanie bez pomocy. Niechęć do wstawania może też wynikać z urazów np pęknięcia szyjki kości udowej lub uszkodzeń ścięgien krzyżowych.

Opublikowano

Dobrą praktyką, choć dość ryzykowną, jest zastosowanie pierwszej dawki podwojonej. Ryzyko polega na tym, że wlewka wapnia bardzo przyspiesza rytm serca, więc kroplówkę należy podawać b. powoli. Glikol, gliceryna to rzeczywiście często złote środki, szybko i skutecznie dostarczające energii bydlakowi. Zaleganie osłabia też motorykę żwacza dlatego warto krowie dać drożdży.

Opublikowano

Glikol lub gliceryna daje krowie niezłego energetycznego kopa hehe i pomaga wejść w wysoką produkcje. Niestety hodowcy często sami fundują sobie kłopoty zatuczając krowy w okresie zasuszenia to początek lawiny nieszczęść. Na początku spadek pobrania paszy potem ketoza, przemieszczenie trawieńca, stłuszczenie wątroby i handlarz :(

Opublikowano (edytowane)

Powiem pare kroków jakie powinno się zrobić po wycieleniu (doradzał mi weterynarz):

- krowy zaraz po wycieleniu nie wolno wydajać do cna. Wystarczy tyle aby dla cielaczka.

- podawanie zaraz bezpośrednio po wycieleniu Energy drinków (mieszanki witaminowe zaraz po wycieleniu).

- nie żałować jedzenia (niech dostaje normalnie jak inne krowy)

Stosując się do tych zasad znacząco spadła nam liczba porażeń poporodowych.

PS: Glikol jak najbardziej ok. 250ml. więcej nie warto dawać bo krowa wykożystuje efektywnie tylko tyle reszta nie działa efektywnie.

Edytowane przez kokoman0
Opublikowano

Glikol ale chyba nie ten olej? ;) Dziękuje wszystkim za podpowiedzi, kurczę boję się że nie wstanie już, ten rok był na prawdę ciężki następny zaczyna się tak samo...Ciężko będzie pomóc jej wstać na oko waży jakieś 600kg

Opublikowano

glikol lub gliceryne, "ten olej" masz na myśli pewnie parafine czasem podaje sie w przypadku podejrzenia niedrożności układu pokarmowego a także w zagrożeniu PT. Mam nadzieje ze bedzie jednak ok . Spróbuj ją podnieść przy pomocy jakiegoś bloczka podczepionego do stropu lub tura jeśli oczywiście masz taką możliwośc

Powiem pare kroków jakie powinno się zrobić po wycieleniu (doradzał mi weterynarz):

- krowy zaraz po wycieleniu nie wolno wydajać do cna. Wystarczy tyle aby dla cielaczka.

- podawanie zaraz bezpośrednio po wycieleniu Energy drinków (mieszanki witaminowe zaraz po wycieleniu).

- nie żałować jedzenia (niech dostaje normalnie jak inne krowy)

Stosując się do tych zasad znacząco spadła nam liczba porażeń poporodowych.

PS: Glikol jak najbardziej ok. 250ml. więcej nie warto dawać bo krowa wykożystuje efektywnie tylko tyle reszta nie działa efektywnie.

Trudno się z kolegą nie zgodzić zasady całkiem słuszne może poza pierwszą. Słyszałem o tym niedojadaniu ale raczej na zasadzie żeby troszkę zostawić a nie troszkę udoić. Podejrzewam że dla krowy to by było dość uciążliwe i chyba bolesne. Krowa po wycieleniu ma zgromadzoną max ilość siary często ma twarde obrzęknięte wymię Jak zaczynasz ją doić to pod wpływem oksytocyny następuje sekrecja mleka i wymię jest jeszcze bardziej "nabrane" pozostawienie jej w tym stanie nie jest chyba dobrym pomysłem

Opublikowano

Zasada pierwsza tyczy się tylko i wyłącznie pierwszego udoju. Ważne jest aby krowy nie sdajać wtedy do końca bo okazać się może, że krówka odda tyle ile może osłabiając swój i tak osłabiony porodem organizm. Ja stosuje tą metodę od ok. 2-3 lat i nie zauważyłem jakichś komplikacji. A ilość porażeń spadła diametralnie. W przypadku jałówek można doić normalnie ale krowy jak już mówiłem wcześniej. Reszta udojów przebiega normalnie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v