Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, soltys48 napisał:

i ten zapach ....bezcenny😓

To nie jest taki mocny smród. Bywają gorsze, ale to też zależy jak długo "dojrzewa". 🤣 Ten mój wielbład to miał na karku, przy nasadzie ogona i ja udzie. W sumie 3 banie. Ichtiolowa jest trochę słaba dlatego trwa to długo. Kamfora przyspieszy.

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Ja na poczatek tylko jodowo-kamforowa, mocno wcierac az gorąca skóra. Po pęknięciu ichtiolowa na wyciągnięcie. Czasem naprawdę dlugo to trwa ☹ 

Opublikowano

To najpierw zeby chociaż trochę jej ulżyć można bylo maścią chłodzącą posmarować z miętą lub octanem glinu. Mozesz zrobić zdjęcie ?

Opublikowano

Nom też tak podejrzewam...je normalnie? Nie ma zapalenia wymienia? Dawaj to zdjecie 😁😁😁my Sherlocki Holmesy 🤣

Opublikowano

U mnie cielak kilka lat temu miał opuchnięty kark dołem tylko nie pamiętam czy miał gorączkę ,wet stwierdził zapalenie ślinianek ,dostał antybiotyk, smarowałem gliną z octem .

Opublikowano
8 godzin temu, Paulina1985 napisał:

 Po pęknięciu ichtiolowa na wyciągnięcie.  

Po pęknięciu ???. Po co ma wyciągać, jak już wylane ??? Mi matka smarowała, zawsze przed... 

Opublikowano

Ja mówię jak robię i jak mi się sprawdza. Ichtiol dziala przeciwobrzękowo, dobrze sciąga, na taką rozerwaną "bombę" (tylko nie na żywą ranę). 

Opublikowano (edytowane)

Miałem problem z byczkiem i z taka bnią na karku.Maść ichtiolowa według mnie to do momentu pękniecia.U mnie to trwało miesiąc czasu.Ale po jakimś czasie oczywiscie ponowne stłuczenie na drugiej stronie.Gorączka wystąpiła,dostał antybiotyki.Weterynarz kazał smarowac jeżeli nie będzie miał goraczki to nie mam sie czym martwić.-cierpliwosci.Po 2 miesiącach nie ma śladu.Nic nie pękło poprostu się wchłoneło.

Edytowane przez Baks00
Opublikowano

Ostatnio mam spory problem z zapaleniami u krow zasuszonych i co najgorsze u pierwiastek, dziś się jedną ocielila i jedna ćwiartka najprawdopodobniej Elo ( leciała sama woda ...). Co do krow są dobrze zasuszone A pojawia się to około 3 tyg po zasuszdniu , jedna miałem to 2 razy dostała jakimś cudem...

Opublikowano

Jaki antybiotyk dajesz na okres zasuszenia? Dajesz czop keratynowy?

Uwiązówka? Czysto mają pod sobą? Scielisz? Robiłeś posiew i antybiogram skoro to takie częste?

Opublikowano

do tej pory problem z zapaleniami był spokój aż do teraz. 2 sztuki złapało tak że leci sama woda z syfem, cobactan nie pomaga , wet dawał antybiotyki.. gdzie takie badanie można zrobić? ps ta co wcześniej wzięło ma gorączkę i brak apetytu dostała bufor i trochę lepiej już je

Opublikowano

Jesli dostały dowymieniowe to nic nie zbadasz tydzien po skonczeniu karencji na mleko. chyba, ze ponrales wczesniej i zamrozileś.

Badanie w najblizszym laboratorium u mnie warm-maz w okolicy Gietrzwałd Jedryczko albo Biolab w Ostródzie.

Jeśli to Colimastitis to trzeba leczyć ogólnie skutki toksemii(bo z tej wody, ktora tam leci to też nic na posiewie nie wyjdzie), wlewy dożylne, dobry antybiotyk, wlewy do pyska.

Aaa no i przeciwzapalne leki, ale to lekarz pewnie już wie co tam ma robić. Jeśli to Coli to do cwiartki tuby nic nie polepszą, jeśli mieszanka patogenów to można coś próbować ze sterydem.

Opublikowano

Tylko dziwne jest to , że nie ma żadnych objawów wcześniej. Rano doila się normalnie i nie było nic na filtrze A wieczorem abarot, nie opuchnięte nawet. Preparat daje Ale najwidoczniej on nic nie daje bo jak badałem mleko w labo to 900 komórek... dezynfekcja czym?. wymiana przecieram suchą szmatką.

Opublikowano

U mnie idzie zwykła kreda wymieszana z dezosanem tak na 100 kg kredy sypie pół 25 kg worka dezosanu po wyciągnięciu obornika sypie na to słoma a do wymion najlepsze jednorazowki ścierki wtedy nie przenosi się bakterii z krowy na krowę 

Opublikowano

Tak jeszcze się zapytam, może głupie spostrzeżenie Ale czy mokra sianokiszonka może mieć na to wpływ. Mieszam pół na pół z kiszonke z lucerny.

Opublikowano

A nie jest gdzieś trochę przypsuta i akurat trfiło na te sztuki? jak tak to też może być jest lato upały i bydło mniej odporne diping po udojowy stosujesz? a słoma nie jest czasem troszkę podpleśniała ? masa czynników które często przez rutynę przeoczamy

  • Like 1
Opublikowano

Daje 1 pokos z tego roku i po belowaniu zlało mi bele na polu więc tak 15cm przesiąkło dosyć mocno Ale pleśni nie ma. Słoma jest ok, nie nie stosuje.

Opublikowano
8 godzin temu, ThePerkins napisał:

Tak jeszcze się zapytam, może głupie spostrzeżenie Ale czy mokra sianokiszonka może mieć na to wpływ. Mieszam pół na pół z kiszonke z lucerny.

Może mieć wpływ bo zmienia się pH i zapewne zawartość białka oraz ilość włókna. Do kiszonki z lucerny będzie brakowało energii. 

Opublikowano
1 godzinę temu, ThePerkins napisał:

Daje 1 pokos z tego roku i po belowaniu zlało mi bele na polu więc tak 15cm przesiąkło dosyć mocno Ale pleśni nie ma. Słoma jest ok, nie nie stosuje.

pleśni mozesz nawet nie widzieć, a kiszonka zaczęła się psuć. Odporność im spadła i masz taki wynik. Zrób jak Sławek mówi i zainwestuj w dipping, a po doju żeby od razu się nie kładły.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v