Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Ale to chodzi o taki późnojesienny ziąb. Wychodzi krowa codziennie z ciepłej obory i masz... co innego może jak cały czas jest na pastwisku... nie wiem.

U mnie nie leżą na betonie, to może dlatego... ??

Edytowane przez łorawiok
Opublikowano
łorawiok napisał:

Nic nie stosuje. Zapalenia tak jak grypa u ludzi zależą od mikroklimatu, nagłych zmian temperatur..

A widzisz ty krowy masz na pastwisku a tu zdecydowana większość NIE! i to zmienia postać rzeczy dowiedziałem się nowej rzeczy że zapalenia mogą wywoływać glony które krowa wypija z wodą a następnie wydala a potem z brudem do strzyków i całe życie się człowiek uczy i głupi umiera

Opublikowano (edytowane)

Średnio od 1 listopada do 10 maja trzymam w oborze i wtedy nic się nie dzieje. Kryzysowa jest końcówka października, czasem kawałek listopada jak jeszcze śniegu nie nakurzy i chce człowiek przedłużyć sezon wypasowy.

Edytowane przez łorawiok
Opublikowano

🤣 tyle tu bajek przeczytałam, że zaraz z ich nadmiaru zasnę 😴😴,a może pęknę ze śmiechu szybciej 😂 muszę "odlajkować" temat 😪przynajmniej jednemu czlowiekowi radość sprawię.

Opublikowano

RadekGawryluk napisał: 2 godziny temu, ThePerkins napisał: Tak wszystko niby stosować i wgl , dogadzać lepiej krowie niż sobie, do czego ma to zmierzać? . Nie mam wydajności, prawie zawsze badania przechodzą. Oczywiście z racicami zrobi się porządek bo w sumie dawno nie było , ale reszta ?. Ściele dobrze, kłaść się nie kładą bo też dostają żarcie. W sumie po zmianie kiszonej zaczęło się to dziać ale pewnie i upały swoją drogą, póki co odpukac brak przypadków. My z rodzicami do długości tez tak myśleliśmy az do tamtego roku. Latem dopadly krowy takie zapalenia ze 50% mleka sie wylewało. Wprowadziliśmy dipping i dodajemy preparat od mykotoksny fakt jakis czas minęło zanim sie to uspokoiło ale teraz mamy spokój bo mieliśmy 800tys komorek a teraz mamy 250-380tys i wydajność tez jest w miarę zadowalająca.  preparat daje i ja. Wydajność jak wydajność, jeden daje więcej drugi mniej , ja z tych drugich. zresztą nie liczy się kto ile daje tylko komu ile zostaje na koncie. Od wrzucenia kawałka zagrzanej paszy zapalenie ? , wrażliwe te krowy trochę. zresztą preparat od toksyn powinien takie problemy rozwiązywać ... To u mnie w sumie qq delikatnie zagrzana jest już że 2 miesiące A i zdąży się że gdzieś kawałek splesnialego złapią. Niestety kopiec od południa... W tym roku muszę to przedzlielic na 2 I jakoś od kwietnia kiedy będzie już na górce spadsac od północy.

Opublikowano
11 godzin temu, slawek74 napisał:

 dowiedziałem się nowej rzeczy że zapalenia mogą wywoływać glony które krowa wypija z wodą a następnie wydala a potem z brudem do strzyków i całe życie się człowiek uczy i głupi umiera

Moje jak mają czystą wodę, to muszą być bardzo spragnione żeby tknęły, ale jak już widzą sadzawkę z glonami , które można do wiadra zbierać i z żabimi skrzekami to nic nie jest w stanie je zatrzymać... i nie ma żadnych zapaleń. :)

Opublikowano

witam! czy ktoś z hodowców żywi krowy DDGS em ile się daje dziennie na sztukę myślę zaczońć stosować w dawce ale nie Wiem co i ile dać żeby nie przedawkować proszę o porady

Opublikowano

Od 25 lat daje otręby i krowy się doją średnia z obory6.5 tyś zboża mam pod dostatkiem ale jak domieszam pszenżyta z zapaleń nie mogę wyjść chce podnieść wydajność i pomyślałem o ddgs


Obecnie otręby kupiłem po 53zł

Opublikowano

Nigdy. Gorączka może być wywołama stanem zapalnym. Poród był ciężki?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v