Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Mam problem, krowy mi biegunkuja mleko spadlo 100l na odbiór, mam wrażenie że inseminator przyniósł jakiegoś wirusa, zacząłem robić wlewki z over vetu.Do tego przeszedłem na siano i zaczyna pomagać, ale przechodzi to na inne krowy, bać się tego? Czy po prostu wszystkie muszą przez to przejść w oborze w wyniku zarażenia? Wet mówił że jak wlewki nie pomogą to antybiotyki, ale nie wchodzi w grę bo musiał bym mleko w kanał wylewać.

Opublikowano
5 godzin temu, patrykb2736 napisał:

Mam problem, krowy mi biegunkuja mleko spadlo 100l na odbiór, mam wrażenie że inseminator przyniósł jakiegoś wirusa, zacząłem robić wlewki z over vetu.Do tego przeszedłem na siano i zaczyna pomagać, ale przechodzi to na inne krowy, bać się tego? Czy po prostu wszystkie muszą przez to przejść w oborze w wyniku zarażenia? Wet mówił że jak wlewki nie pomogą to antybiotyki, ale nie wchodzi w grę bo musiał bym mleko w kanał wylewać.

Być może BVD...trochę posrają i przejdzie. Porozmawiaj z lekarzem o zbadaniu obecności wirusa w stadzie. 

Opublikowano (edytowane)

Mam problem z krowa mleczna. Otoz okolo 2 miesiace po normalnym wycieleniu, doila dobrze okolo 30 litrow na dzien. Pewnego dnia padla na podloge jakby dostala skurcz /przwwrocila sie. Wstala bylo dobrze. Ale 2 dni pozniej juz nie wstala = odwapnienie. Duzo kroplowek lekow. Wyniki krwi w normie zasnych brakow. Codzienne dawki wapna. Ale nadal lezy okolo 2 tygodni. Dobrze je, kal normalny, mleka 12 litrow na dzien. Byla podnoszona podnosnikiem dla krow (klamra na miednicy). Czucie w konczynach ma tak samo jak sile(potrafi kopnac) . Przesuwa sie po ogrodzonej powierzchni (na brzuchu) ale doszla OPUCHLIZNE TYLNYCH NÓG co to moze byc bo juz nawet weterynarze załamują ręce. Skad ta opuchlizna i co za choroba moze jeszcze byc? 

Edytowane przez grzesiek22
Opublikowano

2 miesiace po wycieleniu ktoś leczyl krowę na zaleganie poporodowe??😳😳😳😳😳 odwapnienie nagle po takim czasie? na pewno to nie jest powodem zalegania. 

1. mogła się rozjechać i uszkodzony jest kręgosłup

2. mogła dostać toksemii i zalegania na skutek podostrego zapalenia wymienia.

3. i najbardziej prawdopodobne - siadła jej wątroba. 

Robiles wyniki watrobowe? czy tylko na niedobory? 

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, Paulina1985 napisał:

2 miesiace po wycieleniu ktoś leczyl krowę na zaleganie poporodowe??😳😳😳😳😳 odwapnienie nagle po takim czasie? na pewno to nie jest powodem zalegania. 

1. mogła się rozjechać i uszkodzony jest kręgosłup

2. mogła dostać toksemii i zalegania na skutek podostrego zapalenia wymienia.

3. i najbardziej prawdopodobne - siadła jej wątroba. 

Robiles wyniki watrobowe? czy tylko na niedobory? 

Watroba badana i normalnie zdrowa. 

Toksemia tez raczej odpada mleko jest normalne. Nie ma żadnych obrzekow wymienia.

Edytowane przez grzesiek22
Opublikowano

Więc może uraz kręgosłupa...jak jest na lekach przeciwbolowych albo sterydzie to jest lepiej? raczej nie przeskoczysz, bo to nie są niedobory wapnia.

Opublikowano
1 minutę temu, Paulina1985 napisał:

Więc może uraz kręgosłupa...jak jest na lekach przeciwbolowych albo sterydzie to jest lepiej? raczej nie przeskoczysz, bo to nie są niedobory wapnia.

Nie dostaje zadnych przeciwbólowych ani sterydow. A jest jakis sposob na sprawdzenje czy to uszkodzenie kredoslupa? A skad ten obrzek na nogach sie pojawil? 

Opublikowano

obrzęk to moze jakiś zastój, krążenie u lezacej krowy pewnie jest słabsze. Jesli już tyle leży to narządy takie jak nerki mogą dostawać w kość. Na obrzęki furosemid, ale.to ustala lekarz jeśli jest potrzeba. Jeśli problemy są z kręgosłupem to widzisz od razu. Po podniesieniu albo się rozjezdża, albo ucieka któraś z nog i jest bezwladna, albo cały tył bezwładny.

Jak podnosisz na biodra to jak się zachowuje? probuje stawać na tył? masz założone pęta ?

Opublikowano

Przykro mi, to wygląda na kręgosłup lub miednicę. Oczywiście to tylko przypuszczenie, moze koledzy (lub kolezanki) mają jakieś inne pomysły🤷‍♀️  Steryd na początku mogł pomóc jesli to to.

Opublikowano

 Jak trafisz ze sterydem ok. Jak nie miesiąc przewalania by za 500 zl sprzedać😐. [ pozbyć się ,bo już na to patrzeć nie można,a i da w kość] Kutwa,zawsze ten sam dylemat. U mojej noga puchnie i przestaje żreć od wczoraj,trza weta,i być może też steryd 😐

Opublikowano

@kizak steryd 7 dni karencji na mięso

To opowiem wam coś ciekawego. 

Trzy dni temu odbierałam bardzo ciężki poród od jałówki. Byczek piękny, chociaż ledwo żywy, bo spojenie łonowe uciskało na krtań jak jałówka parła, wiec gardło opuchnięte jak grejfrut. Mimo tego siarę wypił pięknie, chęc do zycia była. Okazało się jednak, że byk nie wstaje na tył. Przod podrywa. Podnoszony za pachwiny zero reakcji, zad lejący. Chcialo mi sie płakać, bo byk przepiękny. No to dzwonię do lekarza co o tym sądzi. Stwierdził, ze steryd moze pomoze moze nie, ale jak został mi od jakiejś krowy vetaprofen to mozna podać. No i tak się stalo. Nie wiem czy to od vetaprofenu czy rehabilitacji (stawianie, masowanie), ale na dzis chlopak postawiony obciaża wszystkie nogi. Rano wstał przy mnie sam. A juz spisywany na straty. Także czasem się udaje :)

Opublikowano

Mam problem z krową mleczną. Wycieliła się 2 stycznia, następnego dnia się odwapniła dostała wapno i pomogło. Tydzień później przestała jeść, przyjechał wet i stwierdził zgazowane jelita podał leki ale za bardzo poprawy nie było, nastepnego dnia znowu przyjechał i diagnoza że nie pracuje żwacz, przetoczyliśmy treśc żwacza od zdrowej krowy tej chorej, ruszyła z jedzeniem ale tylko przez 3 dni. Zachodze krowa leży nie je i jest strasznie zimna ( temperatury nie miała) przyjechał wet dał kroplowke i krowa ruszyła ale tylko na pare godzin. I tak jest praktycznie co 2 dni, co dadzą jakieś leki krowa zaczyna jeść ale tylko siano i troche tresciwych i nagle znowu robi sie cała zimna. Zbadałem krew wyszło za mało fosforu, dostała fosfor i też pomogło na te dwa dni. Wymie ma zdrowe, porod lekki, macica w porzadku, już sam niewiem co jej może być. Doradzcie coś.

Opublikowano
5 minut temu, dawid0804 napisał:

Trawieńca nie ma, kał różnie np rano ma zwykły jak każda krowa a wieczorem dość luźny i ciemny kolor.

Jak kał luźny i ciemny to na bank jest przemieszczenie trawieńca. 

Można to zrobić bezoperacyjnie ale to wet musi robić na tak zwane przetyczki. 

Opublikowano

Je siano i suchą sianokiszonke, z treściwych ospe i śrute rzepakową, pełnoporcowej i ddgsu nie rusza, kukurydze je tylko wtedy jak ją ruszy po lekach, pleśni nie ma staram sie wszystko odrzucać chociaż sporo sie grzeje bo szczury w tym roku nam folie pogryzły i porobiły tunele.

@slawek74 za każdym razem jak wet przyjedzie to sprawdza czy trawienca nie ma.

Opublikowano (edytowane)

ciało obce? przytkanie którejś częsci z przedzoladków? ciemny kał jest smierdzacy? nie widać tam ciemniejszych jakby skrzepków krwi? wrzucaliscie magnes? po lekach przeciwbolowych polepsza się spozycie pasz?

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Kał nie jest śmierdzacy i nic w nim nie widać, a taki luźny kał to tylko raz  w ciagu dnia ma a nastepny znow jest gesty. Magnesu nie miała wrzucanego. A co do leków to musialbym zobaczyć na karcie leczenia co miała podawane ale za kazdym razem po podaniu krowa ruszała z jedzeniem ale tylko na dzień dwa.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v