Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

U mnie było coś podobnego z krowa.Miala na przemian, to biegunkę to robiła normalnym. Zaczęła dostawać temp 40.5. Słabszy apetyt, osowaialosc. Z początku udało mi się zbić temp ale później już nie dałem rady. Następnie na zmianę miała temp 40.5 albo 37. Był wet, sprawdził wszystko. Żadnej diagnozy. Mleko zerwała będąc w 4 miesiącu ciazy. Robiłem dla niej wlewki do pyska. Zaczęła chorować w czwartek a w sobotę było już jakby lepiej bo zaczęła pobierać TMR. W niedzielę z rana zaszedlem do obory, patrze stoi i coś tam przebiera w paszy. Zacząłem doic krowy, w tym czasie ona położyła się, dwa razy steknela i była już gotowa 😕 okaże się co było gdy przyjdą wyniki sekcji 

 

Opublikowano

Też mam problem z krową, dawała mleko w kratkę zaczęła dostawać kroplówki drenching drożdze glicerynę cuda nie widy, teraz żwacz pracuje trawieniec ok, wyniki krwi na wapno magnes potas książkowe, tak samo cukier, ketozy nie ma a krowa jak nie jadła tak nie je. Z 40 L zjechała na 0. Ktoś ma jakiś pomysł ? 

Opublikowano

Przebiałkowanie może zakończyć się padnięciem a zaczyna się właśnie od takich braków apetytu.

Opublikowano (edytowane)

addam ,,tez miałem taki przypadek,,co to jest to nikt nie wie,,tez vet był po 3 razy i nic nie stwierdził,,krowa nie zżarła tydzień czasu już byłem zrezygnowany ale tu na forum paru ludzi mi pomoglo takich jak paulina  słodki 66 Darek D i inni          ,,kazali mi wlewac do zoładka z 20 ,,i więcej litrow wody z glikolem lub ze sana stumigest.. nie miałem takiego urządzenia ale wymyslilem sam z pompki która kupiłem niby do ropy ..z wiadra tłoczyła przez weze tz sonde do zoładka..zrobiłem jej 2 takie wlewy i zaczęła jesc...sam się dziwiłem jak po tygodniu nie jedzenia można przezyc,,dziś daje 30l mleka 

Edytowane przez nikolas29
Opublikowano

@Addam może ciało obce...to potrafi męczyć. Miała temperaturę? 

Piszesz, że żwacz chodzi, a jednocześnie, że nie je...to się wyklucza. Jaki jest kał w takim razie? Normalny? Luzny?twardy?smierdzacy zgnilizną?ciemny?

Czy słuchali płuca? Krtań? 

Opublikowano

podawał ktoś enrofloksacynę krowom w wysokiej ciąży ?  lekarz kazał podać krowie enrofloksacynę 100mg/ml w dwóch dawkach 60ml a druga 40 ml. Lecz na ulotce jest napisane, żeby nie korzystać w czasie ciąży ? Krowa ma termin cielenia na połowe kwietnia a zasuszona jest od lepiej jak tygodnia. 

Opublikowano

Mała aktywność tu ostatnio... chyba krówki przestały chorować ;) 

Mam kłopot z krową. Od 2 dni zaczęła oszczędzać tylną prawą nogę. A ostatnio tak jakby macha nią często. Wczoraj oczyściłem jej racice i są miękkie. Boję się że to przez stanowisko bo akurat u niej zbiera się trochę gnojowicy z tyłu czasami.  Skręcenie itp raczej bym wykluczył. 

Co to może być i jak ją leczyć? 

Opublikowano

Chorują chorują. U mnie już druga w tym roku wyjedzie i nikt przyczyny nie zna. Z paska nic nie wychodzi. Płuca ok trawieniec ok i wszystko co można zbadać a jeść nie chce. 

Opublikowano
1 godzinę temu, maroko napisał:

Mała aktywność tu ostatnio... chyba krówki przestały chorować ;) 

Mam kłopot z krową. Od 2 dni zaczęła oszczędzać tylną prawą nogę. A ostatnio tak jakby macha nią często. Wczoraj oczyściłem jej racice i są miękkie. Boję się że to przez stanowisko bo akurat u niej zbiera się trochę gnojowicy z tyłu czasami.  Skręcenie itp raczej bym wykluczył. 

Co to może być i jak ją leczyć? 

Prawdopodobnie jakiś wrzód. Korekcję zrobić, racice moczyć w siarczanie miedzi, zadbać o suche legowisko i żywienie.

Opublikowano

Trzeba podkleic pod zdrowa racice podkówkę żeby odciążyć zdrową nogę bo przeciazy sobie stojąc na jednej.Eficur domiesniowo i dezynfekcja ze dwa razy dziennie. 

Jeżeli mocza się to zobacz jeszcze co dzieje się w szparze między racicami. 

Opublikowano

Robię wiosną i późną jesienią od dwóch lat sam a wcześniej galiczak z hydraulicznym poskromem przyjeżdżał to 32 sztuki w 3 do 4 godzin. Jak ktoś ma duże stado to taka firma najprostsze rozwiązanie. Sam strugam dwa tygodnie. 

Opublikowano

@maroko nie masz lekarza, ktory moze do tego podjechac?

Trzeba zobaczyc racicę, żeby wyrokowac co potrzeba i czy w ogóle antybiotyk. A mowienie "podklej klocka" uwazam za delikatnie mówiąc nierozsądne. 

Postaw tą krowę w suche miejsce przedw wszystkim i jesli nie widać nic w szparze (zadnego limaksa,zadnej "truskawki" i nadżerek, zadnej opuchlizny) to trzeba wziac nóż i strugać, ja mialam wczoraj krowę, ktora z dnia na dzień skakala na trzech nogach, z zewnatrz troche opuchlizny na koronce, racica biała,ale zewnetrzna mocno przerośnięta, strugam a tam wielki wrzod pod narosniętą racicą, wiec czasem nie widać wszystkiego od razu. 

 

Opublikowano

Zgadzam się z tobą w 100%. Najpierw korekta i oblukać  co i jak ale jak mocno utyka a kolega czyścił racice i nie widział nic oprócz tego że miękka racica. Jak obrobisz i dojdziesz do wrzoda to bez podklejenia i antybiotyku leczenie bezskuteczne. Sama korekta to jeśli faktycznie tylko jakieś  zadziory przerosniete pazury. 

Opublikowano

Tylko nie wiadomo czy kolega duzo wie o racicach, uszkodzeniach itp. Czy kilka razy w roku ma problem. Osobiscie pamietam czasy jak nie bylo klocków i też potrafilam sobie poradzic 🤣 brałam kawalek starej grubej maty spod krów, wykrajałam prostokąt pod daną polowkę racicy i bandażowałam 🤣 Ale krowy dochodzily do siebie jakoś 😆 

Czasem wystarczy wustrugac nadmiary narostów, odcisków i skrócić zeby bylo dobrze. Ale sytuacji nie znamy, chociaz moglby i kolega zdjecie podrzucić :) zawsze to jakaś rozrywka pobawic się w detektywa zamiast grać w DeerHuntera 🤣👍👍👍👍👍 

Opublikowano

Zgadza się. Na ogół wystarcza. Ja przed struganiem dwa razy w roku miałem na ogół kilka sztuk wiosna do kasacji. Metaboliczne maja tez straszny wpływ a ogólnie to całokształt bo sama korekcja by nie wystarczyła a i to że ciągle stoją w tym łajnie. Rozrywka dla nas a dla właściciela stres o mućce nie wspomnę bo to ona cierpi. 

Opatrunek jak robisz to jak często zmieniasz i jak długo po korekcji??(chodzi mi o te skrajne przypadki czyli wrzody). 

Opublikowano
1 godzinę temu, Paulina1985 napisał:

Tylko nie wiadomo czy kolega duzo wie o racicach, uszkodzeniach itp. Czy kilka razy w roku ma problem. Osobiscie pamietam czasy jak nie bylo klocków i też potrafilam sobie poradzic 🤣 brałam kawalek starej grubej maty spod krów, wykrajałam prostokąt pod daną polowkę racicy i bandażowałam 🤣 Ale krowy dochodzily do siebie jakoś 😆 

Czasem wystarczy wustrugac nadmiary narostów, odcisków i skrócić zeby bylo dobrze. Ale sytuacji nie znamy, chociaz moglby i kolega zdjecie podrzucić :) zawsze to jakaś rozrywka pobawic się w detektywa zamiast grać w DeerHuntera 🤣👍👍👍👍👍 

To może przyjedziesz wystrugać kilka sztuk u mnie? 😁

Opublikowano

@Thomas2135 🤣🤣🤣 Ty wiesz, ze od profesjonalnej korekcji mamy człowieków 😆 Ale prawda jest taka, ze w czasie polrocznej przerwy miedzy korekcją zawsze cos jest do zrobienia 😭😭😭 ubolewam i zawsze przed Sewerynem wstydze się swojej "pracy" 😭, ale gdyby nie to moje "struganie" czy też raczej"dłubanie" jak to nazywam, to musialabym kilka sztuk miesiecznie wiecej sprzedać. Bron Boże nie nazwe tego co robię korekcją 😖😖😖😖 raczej doraźną pomocą :)

@Slodki66 z wrzodami idą na kilka dni na izolatkę z antybiotykiem i podkową, po kilku dniach w ekstremalnych przypadkam powtarzam opatrunek i idzie spowrotem na grupę. Pozniej tylko scinam stary bandaz po tygodniu, a jak zapomnę to dluzej .😆

Opublikowano
21 godzin temu, kr9292 napisał:

Chorują chorują. U mnie już druga w tym roku wyjedzie i nikt przyczyny nie zna. Z paska nic nie wychodzi. Płuca ok trawieniec ok i wszystko co można zbadać a jeść nie chce. 

Sprawdź czy zęby się jej nie ruszają 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v