Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Do 5 lat jest terminem granicznym gdzie skarbówka swoje dołożyć może.

Opublikowano
43 minuty temu, Bogdan_ja napisał:

Kurka ...ja to bym sprzedał z 10 ha po tyle 😲

Po co, i wpłacił byś na lokate i się patrzył jak rośnie..

20 minut temu, krzychu121 napisał:

Opłaca ci się gospodarzyć jak tyle dają za ziemię w twojej okolicy?

Rozwój kolego, rozwój, na całą akalicę aby.

Opublikowano (edytowane)
55 minut temu, soltys48 napisał:

Praktycznie żadnych 

Bo nie wiem co z dofinansowaniem deminimis z US. I jak się kupuje nową działkę to się oświadcza że powierzchnia gospodarstwa nie będzie niższa przez 10lat. Najwyżej  dowiem niedługo u notariusza bo będę kupowali ziemię z KOWR

Edytowane przez poosa21
Opublikowano

Ten okres 10 lat został zakwestionowany, zostało 5 lat  nawet umowy w których zapis był na 10 lat , obowiązuje w okresie 5 lat. 

Po 8 latach możesz ßmiało sprzedać choć notariusz może zażyczyć sobie zaświadczenia z US z interpretacją za 17zł.

Opublikowano
1 godzinę temu, Pajej napisał:

Ja widzę że w okolicy pojawia się trochę ziemi na sprzedaż. Ludzie czują że to ostatni moment na sprzedaż w dobrej cenie. 

To raz. A dwa że doplaty coraz mniejsze więc też będzie to zbijać cenę. Tak każdy zawsze sobie liczył że średnio ten tysiąc dopłaty wpadnie 

Opublikowano
3 godziny temu, Pajej napisał:

Ja widzę że w okolicy pojawia się trochę ziemi na sprzedaż. Ludzie czują że to ostatni moment na sprzedaż w dobrej cenie. 

Od 20 lat to słyszę 🤣 

Aale żyj marzeniami. Nikt nie broni 😁

Opublikowano
1 minutę temu, pedro2 napisał:

Od 20 lat to słyszę 🤣 

Aale żyj marzeniami. Nikt nie broni 😁

Nie będzie kasy z gospodarstwa,to już nikt nie będzie tyle płacić na ziemię.Mniej chętnych to cena w dół.Chyba,że zapaleni dalej w rozwój,mimo słabej opłacalności,to niech płacą

Opublikowano

U nas spadła cena. Kiedyś po 40 tys by poszła od ręki a teraz znajomy chce 40 tys za ha i już od jesieni sprzedaje i nie ma chętnego. Jeszcze jakby działka graniczyła z moją i byla nie daleko domu to może i bym dal 40 ale tak to tylko 30 zaproponowałem. A ci którzy latali do niedawna i wszystko kupowali po 40 usiedli dość mocno przez ostatnie 2 lata suszy. A kto mądrzejszy to przekalkulował że po co płacić komuś po 40 tys za ha i ciężko ma tym pracować jak można kupić mieszkanie. W byle jakim mieście powiatowym teraz 2 tyś za wynajem chcą plus opłaty 

Opublikowano
9 godzin temu, krzychu121 napisał:

Do nie dawna tak było. Teraz już się opanowali. Jest dużo więcej osób co likwiduje niż chętnych do rozwijania biznesu. A ta proporcja się cały czas zwiększa 

U mnie cena rośnie i chyba więcej chętnych do ,, rozwijania '' po 130 150 i więcej. A w porwanych gumakach się chodzi i ketchup we wiadrach 5 kupuje w makro 

  • Like 1
Opublikowano

U nas indywidualnie w zasadzie mało co kupują. Był bum jakiś zaraz po wejściu do unii, gdzie pobrali wszystkie ziemie, co jeszcze po pgr leżały (ludzie chyba myśleli, że zawsze będą leżeć "niczyje", więc po co kupować). Ale to raczej takie już przedsiebiorstwa. Potem drugi bum, gdzie miastowi chcieli pieniędzmi obrócić i często działkę, to przy kupnie widzieli, albo i nie. No i jak ktos dzierżawił, to trochę osób powykupowalo. Ale sporo sprzedaje. Ostatnio wystawił koleś, który wziął ziemię min od sąsiada, który przeszedł na emeryturę. Nie wiem po ile płacił, ale teraz ma wystaione po nieco ponad 40k i chętnych brak - ale kto kupi 20ha starych tuzow w kilku działkach, gdzie oprócz natury jeszcze jakiś obszar chroniony i nie można ich zlikwidować? 

Inna działka po rodzinie kiedyś była na sprzedaż. Cenę dosłownie śmieszna - kilka tysięcy za ha, tylko trochę zadłużona, ale nie były duże długi. Ojciec najpierw myślal kupić, bo bezpośrednio z naszym sąsiaduje, ale zrezygnowal, bo mówił, że będą potem pier**lić, że na ich ziemi się dorabia 🤦 z perspektywy czasu, trochę żal, ale z drugiej strony, to taka rodzina, że i faktycznie by tak mogli pier**lić (przynajmniej część z nich), to może jednak spokojna głowa ważniejsza niż te parę ha. Koniec końców kupił to jakiś warszawiak, a wypasa to sąsiad swoim bydłem. Kiedyś ktoś chciał numer do tego warszawiaka, bo chciał kupić, to sąsiad nie dał 😅 

Opublikowano
Dnia 25.01.2024 o 20:53, poosa21 napisał:

A jakie są konsekwencje jeżeli chcem sprzedać ziemię po upływie mniej niż 8 lat od zakupy. Bo by mi pasowało sprzedać taką ziemię co kupiłem w sąsiedniej wiosce a kupić u siebie.

Do pięciu lat to skarbówka się może przyczepić a po wyżej można sprzedać bez większych konsekwencji. 

Dnia 25.01.2024 o 21:54, Agrest napisał:

Po 8 latach możesz ßmiało sprzedać choć notariusz może zażyczyć sobie zaświadczenia z US z interpretacją za 17zł.

Mi jakoś o tym nie wspomniał. 🤔

Opublikowano (edytowane)

hahaha, kupił jako przyległy grunt

 

 

Edytowane przez miwigos

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Dastan
      PIORIN zapowiedział mi kontrolę w gospodarstwie i mam się do niej przygotować... Ktoś podpowie co i jak trzeba mieć? Atesty, uprawnienia to wiadomo, ewidencja zabiegów - tu musze trochę uzupełnić 😅 - kazali przygotowac faktury ze wszystkim, co prawda jestem ryczałtowcem, ale na cześć Śor faktury jakies są. Pytanie czy oni są w stanie sprawdzić gdzieś wszystkie moje faktury/zakupy czy zgadzają sie z tymi z ewidencji jak ich nie pokaże? Czy w ewidencji moge wpisać to co mi pasuje jak nie ma na to faktur? Kupowane w rożnych miejscach czasem przez neta. Kolejna sprawa to wspominali o ewidencji integrowanej produkcji czy ochronie... co to w ogóle jest? No i ostatnia to kontrola wymiany materiału siewnego... no i tu mam zagwozdkę, bo faktur mam śladowe ilości - no poza rzepakiem i kuku. I co im powiedzieć, że na paragon czy, ze swoimi siałem, ale to zaraz o zaprawianie i opłaty na oddtworzenie jak swoim...
    • Przez Galandir
      Mam okazje zakupić grunty rolne o łącznej powierzchni 17ha (w jednym kawałku, z dojazdem asfaltowym) w cenie ok. 10tys/ha. Ziemia ta niestety przez ok. 10-15 lat była ugorowana, wiec większość porosły samosiejki, krzewy bądź duże drzewa. Działka posiada klasę ziemi III, IV, łąki, nieużytki, las. Pytanie z mojej strony jest takie: czy opłaca się zakupić taki grunt i zrekultywować go pod uprawę. Ile mniej więcej wyniosła by taka inwestycja (rekultywacji). Dodam, ze w miejscowości w której mieszkam grunty są bardzo drogie, rolników mało. Czy taka inwestycja mogła by się wrócić. Jestem bardzo zafascynowany rolnictwem i produkcją roślinną. Swoją przyszłość chciałbym związać właśnie z tym zawodem. Tato trochę gospodarzy ale na zaledwie 5ha z czego większość to dzierżawa, zajmuje się głowie produkcją ziemniaka na okoliczny rynek, nie ukrywam pieniądz z tego jest dobry. Na przepis ziemi nie liczę ponieważ na własność posiadamy jedynie 1,5ha ziemi. Inwestycje tą chciałbym związać z premią dla młodego rolnika (gdyby została przydzielona pokryła by 50% poniesionych kosztów na zakup gruntu) i wspomóc się kredytem i pomocą rodziców. Tato do tej inwestycji jest sceptycznie nastawiony, twierdzi ze nie ma sensu w dzisiejszych czasach posiadać ziemi na własność, lepiej takową dzierżawić poza tym według niego koszty rekultywacji takiej ziemi są niewyobrażalnie wysokie i nie wiadomo czy w ogólne kiedykolwiek się zwrócą. Zapraszam do dyskusji :lol:
    • Przez atom2
      Jak w tytule.

      Kogo polecacie? Z kim warto podjac wspolprace ? 

      Szukam kogos kto bedzie prowadzic VAT.
    • Przez PatrykReich
      Witam, mam pytanie odnośnie przetargu na grunty rolne. KOWR wystawia na licytację działkę, która leży w sąsiedztwie mojej działki, jestem jej właścicielem. Na przetargu będzie wielu chętnych na tą działkę, Czy mogę się starać aby wydzierżawić tą działkę bez licytacji i w jaki sposób ? 
      Kiedyś, gdzieś w TV mowili o możliwości odstąpienia od licytacji lub przetargu jeżeli napisze się podanie do dawnego ANR jeżeli się sąsiaduje z tą działką i jest się jej właścicielem. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v