Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

PIORIN zapowiedział mi kontrolę w gospodarstwie i mam się do niej przygotować... Ktoś podpowie co i jak trzeba mieć? Atesty, uprawnienia to wiadomo, ewidencja zabiegów - tu musze trochę uzupełnić 😅 - kazali przygotowac faktury ze wszystkim, co prawda jestem ryczałtowcem, ale na cześć Śor faktury jakies są. Pytanie czy oni są w stanie sprawdzić gdzieś wszystkie moje faktury/zakupy czy zgadzają sie z tymi z ewidencji jak ich nie pokaże? Czy w ewidencji moge wpisać to co mi pasuje jak nie ma na to faktur? Kupowane w rożnych miejscach czasem przez neta. Kolejna sprawa to wspominali o ewidencji integrowanej produkcji czy ochronie... co to w ogóle jest? No i ostatnia to kontrola wymiany materiału siewnego... no i tu mam zagwozdkę, bo faktur mam śladowe ilości - no poza rzepakiem i kuku. I co im powiedzieć, że na paragon czy, ze swoimi siałem, ale to zaraz o zaprawianie i opłaty na oddtworzenie jak swoim...

Opublikowano

Spokojnie, oni dają cały wykaz rzeczy do kontroli nawet jeżeli cie to nie dotyczy, przygotuj tak jak wyżej faktury, kwitek z odbioru pustych opakowań, rejestr zabiegów, badanie opryskiwacza, kurs chemizacyjny, na pewno będą chcieli zobaczyć szafkę na SOR

  • Like 1
Opublikowano

Jak jestes ryczałtowcem nie masz obowiązku brania faktur, co za tym idzie mozesz wszystko na paragon brać, a oni nie mają prawa wymagać zebyś trzymał takie papierki.

Z potrzebnych rzeczy:

Kwit przynajmniej raz w roku ze zdajesz opakowania po srodkach,

kurs chemizacyjny,

atest opryskiwacza,

szafka na srodki,

ewidencja zabiegów.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Jak jesteś ryczałtowcem to jakie faktury. Powiedz, ze w sklepach kupowałeś na paragon i bujać się. Pokazuj niezbędne minimum. Pilnuj dawek w rejestrze. Jak chcesz pokazać jakieś faktury to zrób tak by na rejestrze grało a jak nie to nie pokazuj faktur. U mnie tez byłą kontrola na jesień ni co prawda z armir ale jasno wytłumaczyli im mniej tym lepiej. Kontrole robią wyników mojej jeszcze oficjalnie nie ma choć kontrolerzy powiedzieli, ze ok i nic nie znaleźli kontrola goni kontrolę a w biurach się nie wyrabiają z obróbką.

4 minuty temu, lukasz222 napisał(a):

Bylebyś nie pokazywał rachunków za zaprawy, no i sprawdź czy nie masz w szafce środków po terminie. Odstępstwo za zboża płaci się jak masz bodaj powyżej 20ha

W jakiej szafce nie ma żadnych środków na gosp nie ma żadnej szafki a paragony wyrzuciłem proste jak cep. Nic nie ma. Wszystko kupuje na teraz nie przechowuje jaka szafka. Tak się im mówi a nie jakieś szafki pokazuje. Nawet jak miał faktury to jako ryczałtowiec tez mógł wyrzucić. Do tego spokojnie grzecznie miło rozmawiać i po problemie.

Podstawa ważne papiery na wykonywanie oprysków i opryskiwacz.

Edytowane przez hubertuss
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

U mnie jak byli z armir to powiedzieli jasno najważniejsze z tego wszystkiego to uprawnienia do oprysków. Atest wiadomo zechcą też. Opryski kupujesz na paragon natychmiast zużywasz. Do tego rejestr. No i najwięcej będzie problemu z dokumentem na utylizację opakowań bo wiadomo jak jest każdy do śmieci wyrzuca. Jeśli ktoś kupuje przez net to wątpię by ze takich sklepów wyciągi brali do kontroli. Kiedyś ktoś coś takiego pisał ale wątpię. Oni też są przeważnie ludźmi tez mają dużo pracy i nie chcą problemów. Dlatego ważne jest by nie lecieć z nimi  w ch i grzecznie gadać.

Edytowane przez hubertuss
Opublikowano

Ok może nie każdy ale nie wmówisz mi, że każdy do sklepu wozi i wszędzie tak biorą bez problemu. Bo życie znam i wiem jak to jest z głupimi butelkami po piwie w sklepie czy starym akumulatorem lub olejem zużytym.

Opublikowano

U mnie bez problemu. W AgroEfekt było różnie, dawniej były worki do których samemu wrzucałem opakowania a pracownik raz do roku wypisywał kwit że odbierają wszystkie puste opakowania, później robili jakieś problemy a teraz jak przywiózł pracownik środki to zabierał puste opakowania. W innym sklepie od ręki wypisują kwity i zwracają tylko uwagę żeby opakowania były puste.

Żeby z foliami i siatkami było tak dobrze jak z pustymi opakowaniami po SOR.. 

  • Like 1
Opublikowano

JA opakowania oddaje do sklepu, ale nigdy nie dali mi na to papier.  Druga sprawa widzę, ze mam problem z atestem na opryskiwacz, kupiony 3 lata temu i jesienią skonczył się termin, dzwonie teraz do gościa, żeby mi zrobił - to nie bo zima i zimą się nie robi i na pewno nikt mnie nie ukarze za to - no jakoś wątpie - szukać innego czy wywieźć opryskiwacz i powiedzieć, że pożyczam od sąsiada? W piątek ma być 7 stopni na plusie to się nie da nalac wody... pajac.

Opublikowano

Wiosna zrób, a jak byś kontrolę to powiedz co i jak. Najwyżej będziesz pisał oświadczenie że pożyczasz od sąsiada i jego atest potrzebny. Ale po czasie i tak zadzwonią czy ma swój zrobiłeś 

Opublikowano
5 minut temu, Dastan napisał(a):

 - szukać innego czy wywieźć opryskiwacz i powiedzieć, że pożyczam od sąsiada? W piątek ma być 7 stopni na plusie to się nie da nalac wody... pajac.

To że masz nóż to nie znaczy że będziesz z nim ganiał ludzi, wywozić opryskiwacza nie musisz, muszą cię najpierw złapać że nim pryskasz, ale z sąsiadem raczej bym się dogadał jakby co, bo pójdą do niego a on o niczym nie wie.

  • Thanks 1
Opublikowano
15 minut temu, Dastan napisał(a):

JA opakowania oddaje do sklepu, ale nigdy nie dali mi na to papier.  Druga sprawa widzę, ze mam problem z atestem na opryskiwacz, kupiony 3 lata temu i jesienią skonczył się termin, dzwonie teraz do gościa, żeby mi zrobił - to nie bo zima i zimą się nie robi i na pewno nikt mnie nie ukarze za to - no jakoś wątpie - szukać innego czy wywieźć opryskiwacz i powiedzieć, że pożyczam od sąsiada? W piątek ma być 7 stopni na plusie to się nie da nalac wody... pajac.

Jak kupiłeś nowy opryskiwacz to atest jest ważny pięć lat. Jeśli atest się skończył jesienią to nie możesz mieć po tej dacie żadnego oprysku w ewidencji i też będzie dobrze...

Opublikowano (edytowane)

Czyli mogą chcieć atest sprzed np 2 lat czy ma być ważny w chwili kontroli bo się już pogubiłem?. Pryskane bez atestu było wiec lepiej się dogadam z sąsiadem, że od niego pożyczałem.

Edit:

Opryskiwacz był używany kupiony, ale jeszcze na mnie atestu nie było robionego.

Edytowane przez Dastan
Opublikowano
8 minut temu, wlamaj1 napisał(a):

Tak też można, ale sąsiadów lepiej w to nie mieszać - pójdą do niego, zrobią kontrolę, coś będzie nie tak, zapłaci mandat i po sąsiedzie...

Nic nie zrobią, aby oświadczenie i atest 

Opublikowano
3 minuty temu, Dastan napisał(a):

Czyli mogą chcieć atest sprzed np 2 lat czy ma być ważny w chwili kontroli bo się już pogubiłem?. Pryskane bez atestu było wiec lepiej się dogadam z sąsiadem, że od niego pożyczałem.

Edit:

Opryskiwacz był używany kupiony, ale jeszcze na mnie atestu nie było robionego.

To lepiej się dogadaj z sąsiadem.

Opublikowano

A jeśli ktoś kupił używany opryskiwacz z ważnym atestem i przez dwa lata nim pryskał po czym go sprzedał to jak udowodnić, że pryskało się atestowanym opryskiwaczem dwa lata temu? No chyba, że jest obowiązek przepisania ważnego atestu na siebie, ale wątpie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v