Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7857
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. A co mam zaznaczyć na tłoku i tulei? A do pomiaru tulei tylko średnicówka, czy można to jakoś inaczej sprawdzić?
  2. https://klemax.pl/pierscienie-tlokowe-case-ih-353-383-423-453-624-554-654-644-433-533-733-440-540-740-946-955-kombajn-8-41-8-51-221-8-91-431-531-typ-silnika-d-155-d-206-d-310,id791.html Co myślicie? Czy nie ma się tu nad czym zbytnio zastanawiać?
  3. Rozbrojone. Udało się bez zdejmowania pompy oleju, ale już przy składaniu nie wiem czy obejdzie się bez jej demontażu - chyba nie podejdzie się kluczem dynamometrycznym żeby stopy dokręcić. Generalnie wszystko wygląda podobnie. Tylko tłoki im dalej do przodu silnika, tym bardziej "osmalone" przy sworzniu. Rozmawiałem z mechanikiem - jutro podjedzie ze mna i rzuci na to wszystko okiem.
  4. Szerokość? srednica? Z ramką? Orientacyjna cena? Jakieś foto?
  5. Pewnie skończy się tym, że po prostu zaczep dorobie i będę dalej narzekał, że muszę dźwigać 🤷 sprawę załatwilby mi jakiś agregat uprawowy/uprawowo-siewny z cięższym wałem i zrobienie tego ramienia do pługa. Ale kiedy to się uda kupić, to ciężka sprawa.
  6. Rurowy najtańszy i najłatwiej dorwać. Choć o ile w scierni wydaje się ok, to w gminie, jeszcze mokrej, chyba dość szybko by się zakleił. Tak robiłem teraz na jesieni - brony 20 ciągnąłem za nimi. Glinę tak przewalilem, aż grudy zostały na tyle małe, że przelatywały między talerzami i wtedy całość kultywator z pakerem + te same brony. Najgorzej dźwigać to cholerstwo, a robić coś na stałe, też źle, bo raz mam je przy talerzowce, a raz przy kultywatorze. Niby często tego nie robie, ale mimo wszystko wk***ia te targanie ich. Do pługa dalej nie mam ramienia. A jeszcze muszę go rozebrać, bo mam stopy korpusów do wymiany. Jak co roku zbraknie sezonu zimowego żeby wszystko zrobic
  7. Pany, to zwykłej talerzowki (nie agregatu), w układzie X jest sens dołożyć wał choćby rurowy? Na środku sypie mi kopiec, no i zawsze to coś brył by rozkruszyło/ugniotlo, bo ostatnio ciągnąałem ja przedsiewnie. Czy się nie pier**lic, szkoda kasy na wal i mocowanie i po prostu brony za nią ciągnąć? Ostatnio tak robiłem i było akceptowalnie, tylko wozić je trzeba, dźwigać itd.
  8. W piątek jednak nie jeździłem. Niby antybiotyk skończyłem, ale jeszcze trochę kaszel mnie męczy. I taka to robota - jakbym wtedy nie robił do końca, to może bym nie zachorował, ale człowiek głupi, bo przecież przerobi robotę i tak o bokiem ta robota wychodzi. Majster mówił, że najgorzej to zawory i gniazda zaworowe wygladaly. Pytałem, czy stan głowicy moze tłumaczyć słaba kompresję, to powiedział, że była w takim stanie, że jak najbardziej. Więcej nie zdążyłem pogadać, bo jakiś drugi klient przyszedł. Kasa tak jak pisałem - 1600, w głowicy tylko zdaje się popychacze zostawili, bo mówił, że o dziwo były w super stanie. Trzeba w końcu tego mechanika ściągnąć, może na pojutrze się uda, niech obejrzy resztę. Aaaa i klucz w końcu przyszedł. Mniejszy 10-60 jakiś czas temu kupiłem (chyba Yato, nawet nie pamiętam), teraz była okazja wziąć większy - 60-340Nm - 400zl. Kawał dziada. No i jeszcze przy okazji opaskę do pierścieni.
  9. Dobry wariat https://www.olx.pl/d/oferta/plug-4-skibowy-zagonowy-CID757-IDYzAxf.html
  10. Czasem mam wrażenie, że się ludzie specjalnie wpierdalaja, żeby było z czego zdjęcie zrobić
  11. Jak nuenuzwales nigdy nic podobnego, to przy pierwszym remoncie zobaczysz jaka to za***ista sprawa
  12. To już kawał Złomka, nie ma co
  13. Zobaczę jutro tylko skoczę przywiozę te głowice, bo i tak do córki koleżanka przychodzi, to nie będę im się pałętał. Szef pytał jeszcze w jakim stanie uszczelka pod głowica była. Ale to jutro podpytam więcej. Co do cen, to tam wcześniej pisałem - mówił, że do ciężkiej serii 6 garowej na maxa wszystko zrobione to są 2tysiace. A jak z uszczelką - myślicie, że brać oryginał za 700netto? Czy to przesada?
  14. Dzwonili z zakładu odnośnie głowicy. Wyszło 1600. Szef mówił, że gniazda wyjebane, zawory wyjebane, a sama głowica była "skręcona" i pytał o historię ciągnika. Jutro może się lepiej poczuje, to wezmę ja choć do domu przywiozę, bo ta przedwczorajsza robota na betonie pod ciagnikiem bokiem mi wyszła - prawie 40st gorączki i czekam na tel od lekarza. Trzeba do końca tygodnia zwolnienie chyba - podleczyć się. Także dopiero po niedzieli coś dalej zacznę robić.
  15. U mnie wyrzucalo płyn gdy miał ciężko i nagle zatrzymalem się i odjalem gazu - gdy schodził z obrotow i to dość sporo. Też już myślałem, że uszczelka, kupowałem tester itd. A okazało się, że korek 🤷 po wymianie na nowy problem zniknal
  16. Patrzyłem, to nie mam na allegro w historii już tego. Ale to taki zwyklaczek za chyba coś koło 7-8stow kupiony, ale to tak z 5-7lat temu. Wszystko nim robię - ściągałem koła z ciągnika, zdejmowałem plecaki (no ale zruszalem najpierw), zwolnice, przód w casie, skrzynia w zetorku. Dosłownie wszystko. Jak ktoś jest sam, tak jak ja, to za***ista sprawa. Naprawdę chyba nic bardziej przydatnego nie kupiłem na gospodarkę. @soltys48 O taki o. Przy skrzyni to wózki postawione do zabezpieczenia. Krzywo podstawiliśmy i musieliśmy żurawiem zjeżdżać, żeby był ruch prawo lewo.
  17. Jakiś enpek (choć ja w tamtym roku nie dawałem, bo pole co roku dostawało obornik i gnojówkę, to przydziadowalem) + 120-150kg N + skracanie + herbicyd + dwie grzybowki + odzywki + ewentualna poprawka na chwasta + paliwo na orkę/uprawę/siew/3-4x opryskiwacz/2-3 razy rozsiewacz + usługa koszenia (albo koszty utrzymania własnego kombajnu) + podatek. A to wszystko żeby zebrać przeciętnie powiedzmy 6-8t. O czymś zapomniałem? Jaka jest opłacalność, to wszystko zależy teraz głównie od tego po ile kupiłeś nawozy i po ile sprzedałeś zboże. No i tak jak napisałeś - zależy jaką kto ma zimie, jak zadbana, jaki jest przebieg pogody itd itd.
  18. Jak wiesz, to po co pytasz? Poważnie - tego tak nie da się policzyc w sposób uniwersalny. U mnie przy tej samej agrotechnice i terminach zabiegów różnica w plonie była koło 2t/ha pomiędzy dwiema działkami 🤷
  19. Ja swoim zetorka 8145 zjeżdżałem jak skrzynie robiliśmy. W zasadzie wszystko niclm robiłem i poza tym, że trochę cieknie koło zaworu, to lux. Najlepszy zakup jaki zrobiłem na gospodarkę
  20. Jak już mam tyle rozebrane, to chociaż te pierścienie bym wymienił. Mam. Jutro powalczę, jak mnie nie rozlozy. Się k**wa należałem na cemencie i już gardło 😐 To myślicie, że sama głowica byłaby głównym winowajcą tak słabej kompresji?
  21. Było przy głowicy ucho, ale nie spojrzałem dobrze jak wygląda sprawa z miska 🤷 Trzeba było troche przodem odjechać. Mam nadzieję, że ten, kto to tak wymyślił, zmarł w nieciekawych okolicznościach. Wózek i lewarek pod skrzynią, wózek pod przodem. Pasem za koło podwieszone za krokwie. Jeszcze tam potem postawiłem pod miskę coś, żeby nie spadła, a zurawiem złapałem za przedni obciaznik - i dobrze wyszło, bo mogłem cały wspornik dzięki temu odchylić. Odjezdzasz przodem - oczywiście wspornik tak zrobiony, że nie możesz po prostu odjechać do przodu - trzeba go pochylić na tył, bo flansza zachodzi za koło pasowe. Tak że tyle, ile się odsunęło do kola, to dałem radę podejść kluczem z przegubem (polecam). Do samego zdjęcia miski musiałem i tak po sąsiada zadzwonić, bo suka ciężka w cholerę. A też nie można jej po prostu opuścić - idzie pod nią wąż od hydrauliki. Do zakładania trzeba już normalnie odjechać przodem, bo nie podejdzie się wygodnie. A co do silnika, to tylko pierwszy tłok (od kabiny) wyjąłem, bo zjebany już jestem - po nocce nie spałem, a jeszcze rano wcześnie znowu do roboty 🤦 tak czy siak - wygląda to tak. Pierwsze zdjęcia to jak wyglądał prosto po wyjęciu, reszta to po lekkim oczyszczeniu. Pierścienie lekko chodza. Panewki jak widać. Na wale nic nie czuc pod palcem. Tulej czuć po palcem nierówności (wżery?), ale w sumie w jednym miejscu, reszta to tak bardziej przebarwienia chyba.
  22. No tak kminilem, tylko oprócz koła tam nie ma za specjalnie za co złapać. Dobra kawę spilem, idę
  23. I cały blok 6 garówy nie podparty? Trochę chyba nie bardzo. A jakby tak podeprzeć pod skrzynią jak mówisz i dla bezpieczeństwa podwiesić za koło pasowe 🤔 Bo to tak naprawdę jakby łatwo wyszła miska wtedy, to parę minut tylko i by się go zjechalo. I by mógł sobie już tak stać, potem do montażu znowu tylko rozjechać. Na pół godzinki i zjechać Już mnie to wk***ia 🫣😅
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v