Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7858
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. daron64

    Opryskiwacz 600l demarol

    Ale żeś wymyślił. Znalazłeś sobie problem, nie ma co
  2. Umknęło i mi Twoje pytanie. Czemu nie wcześniej? Jak zwykle - splot kilu przyczyn, choć to i tak chyba najwcześniej podane N1 u mnie na gospodarce. A rejon NBR.
  3. Pany to teraz tak - najbliższe noce ma być ~5st. W piątek mają być opady deszczu. Po weekendzie ma być troszkę cieplej, ale noce jeszcze przez dobry tydzień poniżej 10. Opadów nie widać na horyzoncien żadnych na jakieś dwa tygodnie min (poza tym piątkiem, gdzie ma dobrze popadać). W poniedziałek, czy wtorek wypadają 3tyg od t1. Do zrobienia mam T2 i poprawkę herbicydem - tylko na te placki skrzypu. No i jak to rozegrac? Poczekać przez ten weekend niech się cieplej zrobi i zaraz po niedzieli skrzyp i dać pszenzytu z dzień - dwa odpoczynku i T2? Czy przez to, że sucho, to najpierw T2 zrobić, jak najszybciej po deszczu?
  4. U mnie na oryginalnym serwie było spoko. Sądziłem, że przeskok na orbitrol to będzie och i ach, ale czy aż tak to bym nie powiedział. Ale już np orbitrol, który mam na starym case, to już inna bajka - tam kręci się tak lekko, że aż ciężko było się przyzwyczaić, zwłaszcza na asfalcie. Tutaj to jest przepaść. Ale oryginalne serwo, a zakładany gotowiec to nie powiedziałbym, że jest jakiś wielki wielki przeskok. Tu i tu kręcisz bez wysiłku. Ale już porównując do regenerowanego serwa, to tak - różnica ogromna. Najlepiej byłoby tak, jak morbas pisał - miec wyjęty most i wtedy sobie na spokojnie robisz. U mnie było robione na ciągniku. Może nie jest super estetycznie, ale znajomy mówił, że "gwarancji nie daje, ale będzie trzymać". A jest chyba najbardziej doświadczonym spawaczem w okolicy i w zasadzie w kwestiach obróbki metalu, spawania itd wierzę mu na słowo.
  5. 3marca. Pierwsi N1 sypali u nas w ostatnie dni lutego.
  6. No i ja się przeszedlem zobaczyć jak tam ten tydzień ciepła - czy zrobił jakaś robotę, czy nie. Najgorsze żółte place poprawiły się. Oczywiście nadal tak naprawdę trzebaby było te placki przesiać, ale już tak nie kuje w oczy przynajmniej z daleka. 1zdjecie miesiąc temu, 2 zdjęcie dziś - to samo miejsce. 3zdjecie to taki najgorszy placek - ze dwa - trzy takie miejsca tej wielkości mam. Reszta zdjęć z takich lepszych miejsc. Do tego oczywiście sporo takich pośrednich między 3 a reszta. Jak co roku wywalilo mi od uja skrzypu - wczesną wiosną nie było widać dużo, a teraz mam kilka placków, że jakaś masakra. No i jak co roku, pomimo zwiększonego wysiewu, pomimo dość wcześnie (jak na nasze strony) danego N1, miejscami jest słaba obsada - i to nie chodzi mi o glinę najgorsza, tylko w takich zdawałoby się lżejszych miejscach. No i można sobie zobaczyć jaka różnica w wegetacji pomiędzy różnymi rejonami kraju - u mnie siany w połowie września.
  7. @Paspartou nie Pod wspornikiem bardziej. W nowszych jest tam płaska powierzchnia i nagwintowane otwory i tam przykrecacasz płytę - mocowanie siłownika. W starszych tego nie ma i wtedy trzeba kombinować. Ja wziąłem znajomego spawacza i mi to przyspawał po prostu. Narazie 3rok się trzyma i nic się nie dzieje. A robią różnie.
  8. Mocowanie jest, ale jak masz stary most, to nie masz miejsca na jego montaż
  9. Zakładałem regenerowane serwo i wywaliłem to w cholerę i założyłem gotowy zestaw orbitrolu. Tylko nie miałem na moście miejsca ma mocowanie, więc trzeba było przyspawac. Oryginalne serwo chodziło spoko, ale był duży luz na wąsie. Wziąłem regenerowane, ale to porażka. Nie wiem czy to kwestia jakości regeneracji czy czego, ale było dużo gorsze od oryginału - dużo ciężej się kręcilo.
  10. No nie dadzą posmieszkować..😅 Uj z kukurydzą - u nas jeden obszarnik pyry w lutym kopał 🤷
  11. Przyznawać się - kto zimą odśnieża swoim kombajnem?
  12. A skąd mam wiedzieć ile będzie chciał wydać - pytał o "dobrą", nie o "dobrą i tanią" 🤷
  13. Kumpel z wiochy zajmuje się stolarka, to większość gratów widziałem DeWalt i Festool.
  14. Gdzieś tydzien po t1/r1/siarczan/odżywki - dane w ostatni dzień dobrej pogody, później już się ochłodziło. Pierwsze zdjęcie to chyba najlepiej na nim widać co się dzieje po górkach. Z litości dla samego siebie tylko jedno wstawiam słabszego kawałka. Reszta wygląda różnie - tak jak na pozostałych zdjęciach i trochę jest takiego "pośredniego" - nie tak biedne jak na pierwszym foto, ale miejscami mocno przerzedzone. Aha - co widzimy na zdjęciu liści? Tak to się można bawić w wapnowanie. U mnie cokolwiek to 200zl
  15. Jak dawałem Morawice, to przy dawce jednorazowej ~5.5T/ha podniosło pH o ~1
  16. Ja teraz dospawalem kawałek sworznia żeby robił za hak i ciągam z tylu brony. Jak jest sporo resztek, to środkowa przypycha, ale nie na tyle żeby się tym przejmowac.
  17. Pany taka sprawa. W chacie (30paro letni dom) mamy całe piętro nie wykończone. No i zacząłem uzupełniać pierdoły związane z prądem - a bo tu nie ma gniazdka, tam nie ma lampy, tam włącznika itd - tak żeby można było sobie zacząć to ogarniać powoli. Instalacja cała pociągnięta jak budowali dom, tylko punktów końcowych nie ma wszystkich. W łazience na gniazdko wychodzi kabel 3zylowy, dwie zyly miały odsłonięty drut, jeden nie. No i na jednym odsłoniętym probówka pokazuje napięcie, na drugim odsłoniętym nie pokazuje, a na tym uciętym na równo bardzo delikatnie się żarzy. Wziąłem multimetr i między dwoma odsłoniętymi pokazuje ~230V, a między tym gdzie delikatnie się żarzy a pozostałymi pokazuje 0 - ani na chwilę nie drgnie. Szybko w internety i od "przewód ochronny nie dokręcony gdzieś w puszcze", po "zadzwoń po elektryka". No i przyszedłem na forum rolnicze po poradę 😅
  18. Biedy nie ma jak na takiego staruszka i takie pieniądze. Tylko jak za mocno skręcisz kat, tylniego rzędu, to niestety układ X robi kopiec. Ale mimo wszystko jak są warunki i prędkość, to całkiem zadowalająco robi. @Sylwekx25 widzę, że założyłeś po prostu łącznik centralny?
  19. To się zgadza - stary coval ma paręnaście lat i dopiero teraz rozerwał się plastik, a Yato po paru msc niezbyt intensywnego użytkowania już rozklejone rączka. Imo na gospodarkę ładowanie kasy w np gedore, to zdecydowanie przerost formy nad treścią. Mam sporo używek właśnie gedore, ale i jakieś rashole, hazety itd i jak widzę czasem ceny nowych, to naprawdę nie widzę sensu wydawania takich pieniędzy. Przez te paręnaście lat jak sam gospodarze, to z kluczy które kupiłem, to w jednym kluczu niteo padła grzechotka. A tak to mam od jakichś najtańszych, do właśnie gedore itd i chyba żaden nie poszedł na złom. Jedno co, to niektóre np Yato były zbyt ciasne - w kilku mniejszych rozmiarach mi się tak trafiło. Aaaa no i z gedore i stahlwille mam parę kluczy, które mają fajny "krój" i super leżą w dłoni - rączka jest taka "wklęsła".
  20. daron64

    Rauch mds 901

    U mnie były standardowe. W ogóle może jakos tam na te maszyny się nie chuchalo i dmuchało nigdy przesadnie, ale po robocie się mylo, na zimę pod dach itd. no i tak po kilku latach użytkowania sieje nawozy, patrzę do tyłu - nawozu nie widać żeby rzucało, patrzę w dół - wałek się kręci. Schodze z ciągnika, a tam tarcza wkoło piasty przegniła i spadła 😅 w ogóle oczywiście wszystko jak zaspawane. Nie do rozebrania. A o dziwo przekładnia elegancko chodzi. Nawet teraz go niedawno wyciągnąłem z krzaków, po chyba 10 latach, to przekładnia leciutko sie kręci.
  21. daron64

    Rauch mds 901

    Nawet jak będziesz jeździł nie raz przy razie, a w koło, tak żeby strona rzucająca dalej trafiała w kolejnym przejeździe na tą, która rzuca bliżej, żeby to pokryć, to Ci w końcu popadnie przejazd, ze Ci trafi strona rzucająca bliżej na stronę rzucająca bliżej, albo strona rzucająca dalej na stronę rzucająca dalej - tak że będzie blady/czarny pas. Czy jak inaczej jeszcze jeździsz? No i moim nie było szans na 11-12m. Tak 9-10 bardziej realnie.
  22. daron64

    Rauch mds 901

    Ale to chyba dwutalerzowy lejek? Jedno talerzowy rzuca tak, jak proprok pisze U mnie to było gdzieś nawet 7/2, zależy jak wysoko się podniosło. Jeszcze jak ojciec nawożenie kończył na N1 jak zboże było małe, to kij z tym, ale jak zacząłem na dwie dawki azot dzielić, do tego opryskiwacz 12m i już tych ścieżek w zbożu było od ch*ja.
  23. U mnie nawet u takich, u których realnie wartości plonów kręcą się wokół liczb dwucyfrowych, też sa żółte place, a azot ci więksi podawali u mnie końcem lutego.
  24. Ja tam mam niedużo ornego, to te parę stów na nawozy w jedną czy drugą stronę niewiele w moim życiu zmieni, to łatwo mi pisać, ale po ostatnich dwóch latach jednak wolę nawet zarobić mniej, ale nie musieć patrzeć na chujnie na polu bo przyoazczedzilem na tym czy na tamtym. Tak sobie czyscilem galerie w telefonie i zdjęcia z tej samej działki sprzed dwóch lat i z tego roku - 1 i 2 to samo miejsce, 3 i 4 to samo miejsce tylko robione z naprzeciwka. Stare są chyba z 28kwietnia, a nowe sprzed tygodnia. Więc różnica ~2tygodni. Inne odmiany, terminy siewu podobne. Terminy podania N do max 2tyg różnicy - czyli 1 i 3 zdjęcie - tak wyglądało 28kwietnia 2022, gdzie N1 połowa marca, N2 połowa kwietnia. Zdjęcia 2 i 4 z 15kwietnia tego roku, N1 chyba 3 marca, N2 przed 5 kwietnia. Różnica w ilości azotu ~ 60kg N.
  25. Pany, macie szambo o polityce - możecie się tam z ulmanami i hubertusami przepychać, a na reszcie forum dajcie ludziom żyć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v