Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Brony to mało, trzeba by było coś dużo cięższego. To co pokazujesz na zdjęciu to nawet koło gliny nie leżało. Co do sprzętu polskiego i zagranicznego, bo chyba nie załapałes z ostatniej rozmowy. Mam sprzęty polskie, mam sprzęty zagraniczne. Widzę wady i zalety jednych i deugich. Nie mam problemu z tym, że jakiś mój sprzęt nie jest dobrym Ty za to masz WSZYSTKO najlepsze. Dosłownie wszystko 🤦
  2. Chcesz mogę Ci trochę gliny wydzierżawić 😁 A skądże. Jakbym miał to bym się raczej nie meczyl tymi swoimi złomami. Jest niestety sporo ważniejszych wydatków
  3. No także ten - 3dni z życiorysu i posiane. Najgorsza glinę i pochyłe odpuściłem. Na wiosnę będzie trawa na gruntach ornych. W ogóle nie wiem po jaki uj ja się z tym szarpałem dotychczas. Tak jakby mi to do czegokolwiek potrzebne bylo. Człowiek to głupi jednak. Już dawno powinienem się tego pozbyć. Obrabiać sobie na spokojnie najlżejsze kawałki i nie marnować zdrowia. Kawałek tego najgorszego musiałem zrobić, bo obok jest z pół ha takiej fajnej lekkiej ziemi. Także żeby z tej ziemi z pierwszego zdjęcia zrobić to co na drugim i trzecim potrzeba było 2 x talerzowka, kultywator/packer/brony wzdłuż, ósemki, w poprzek zarownac. Żeby całość chcieć tak zrobić, to chyba dnia by zbrakło, no ale tu to dosłownie parę arów, a większy kawałek doszedł. A ostatnie zdjęcie to jak mniej więcej na takiej średnio-lzejszej ziemi się uprawilo (2 przejazdy tym pseudoagregatem). Jade na chatę, jakieś piwo po drodze zgarne, coś opiernicze, bo od wczoraj w sumie nic nie jadłem, wyłączam telefon i wstaje pojutrze 😅
  4. @Janeczko- tyle, ile trzeba 🤷 Szukać to ja za różnymi rzeczami już patrzyłem, ale cały czas coś - jak nie skrzynia w jednym ciągniku, to skrzynia w drugim, to zakup ciągnika itd itd. Niekończąca się opowieść. Takich kawałków jeśli chodzi ogólnie o powierzchnię całości nie jest aż tak dużo, ale mam rozpierniczone po całym polu. Wyżej widać tengorsza ziemię po dwóch przejazdach talerzówka, a tu masz z lżejszego, który jest dosłownie 50m od kawałka z tamtych zdjęć. Tutaj jeden przejazd kultywator z wałem i brony
  5. Wrzuć zdjęcie z orki jak ta ziemia wygląda. Też mam takie kawałki, że po jednym przejeździe bronami jest jak na stole. A i u mnie też świeciły/świeca. Byłem nawet super zadowolony. Do czasu aż nabrały wody, albo z dnia na dzień przestały świecić itd. Miałem/mam 4rozne chinole i wolę jednak dopłacic. Jak się obrobie, to zrobię zdjęcia jak świeca wesemy vs was. Toc to małe bryłki, bryleczki, bryleczunie 😅 A na poważnie to tak - najpierw wzdłuż żeby zarownac, potem po skosie. Próbowałem jeszcze raz, ale już nie było widocznego efektu. Najgorsze miejsca stalerzowalem. Delikatnie popadało. Jutro bladym świtem jadę tym swoim złomem kultywator/wał/brony i zobaczymy co się będzie robić. To że zdjęcia to taki naj naj gorszy w uprawie kawałek. W innych miejscach jako tako wyszło, tzn myślę że jutro to doprawie. A.to że zdjęcia to zobaczymy. Najwyżej odetnie kawałek z tego co chciałem zasiać i tyle. A póki co idę zboże zaprawiać. Jak dobrze pójdzie to może nawet ze dwie godzinki się kimne 😋
  6. A po dwóch przejazdach talerzówka wygląda tak. Potluke górki, bo i tak muszę, a jutro wyjadę innym złomem i zobaczymy co się będzie działo
  7. Na wszystko jest czas i miejsce. A jak mam urlop i zapowiadają deszcz, tak że mam 3dni na uprawienie i posianie 10ha, także teraz nie był czas na świece. Koło domu coś tam ponad 4ha posiane. Teraz wyjechałem na drugi kawałek (ponad 5ha), ale nie wiem co z tego będzie. Po orce prosto nie mogłem wjechać z uprawa i tak o to się przedstawia. Myślę, że gdzieś z 40% z tego kawałka wygląda podobnie (to jest najgorsze miejsce). Przepiernicze to dwa razy talerzówka i zobaczę jak bedzie wyglądać. Czy będzie sens się z tym szarpać.
  8. Taka ziemię, jak poniżej, ojciec całe życie UG 3 i 7011 oral i nie pamiętam żeby była partyzantka jakaś kiedyś z orka odwalona. Może nie było tak odwrócone jak po zachodnim, się biedy nie było. Tu masz co kverneland robi. Parę razy na usługi przyjeżdżali różnymi sprzętami i nigdy rewelacji nie było Mam to samo. Jeszcze na glinie to pół biedy, ale na lżejszej ziemi równo jak na stole. Wolniej jeździj
  9. Jak dziś zaprawie, to jutro o 8 rano 😅 Dobrze jednak, że w tę światła przyinwestowalem
  10. Zacząłem coś drapać pod te pszenżyto. Pokazują dziś pogoda, jutro pogoda, w nocy na środę.moze.cos popadać, środa pogoda, a potem cały czas przelotny deszcz i ochłodzenie. Zobaczymy ile zdążę posiać. Najgorzej z zaprawianiem zboża, chyba się że wszystkim nie wyrobie. A uprawia się tak. Jeden przejazd kultywator/packer + brony 20. Pierwsze zdjęcie najlżejszy kawałek jaki mam, drugie zdjęcie taka średnia glina u mnie, a ostatnie, to co jeszcze potrafi zostać po takim przejeździe.
  11. U nas popadało, a teraz 3 dni pogody. Jutro core do szkoły i ogień z uprawa
  12. Ja w tym roku na lepszej działce poszedł obornik i gnojówka, a na słabsza nic. 6ha x 300kg x 6k/t = ponad 10k. Czy ten nawóz przełożyłby się na 10t zboża ekstra z 6ha? 🤷 Zasobnisci różne, ale co roku coś było sypane. Pierwszy rok od 10lat bez nawozu.
  13. Lokalna stacja gaz 3.30, benzyna 6.4x, ropa 7.42. Orlen w inny mieście wczoraj 7.6x
  14. W zetorku małym miałem staruskie barumy. Bieżnika tam było tyle co nic. Orka - tragedia. Jako, że ciągnik chciałem zmieniać niedługo, to nie myślałem nawet o radialkach i kupiłem nowe diagonalne. Różnica kosmiczna w uciągu i nie żałuję zakupu (cultory, tylko to było z 9lat temu). Nie mam porównania jaka by się zachował na używanych radialkach. Zresztą nie tak łatwo znaleźć przyzwoite.
  15. A co, nie mów, że teściu zaprawiania też nie uznaje?
  16. Może w ogłoszeniu wyżej 1 mu wcielo z przodu.
  17. Wydaje się, że cena aż mało prawdopodobna. A tak z innej beczki. Dzwoniła w tamtym tygodniu pani z inspekcji - czy mam atest na oopryskiwacz, bo według ich danych już jakiś czas nie mam. Sprawdziłem, no i faktycznie od 2020 nie mam 🤦 dobrze, że przez ten czas go nie używałem, tylko pożyczałem 😏 No ale wrócił temat odpalenia w końcu hardiego. A zatem wrócił też temat zakupu pompy i rozdzielacza. Pytania mam w zasadzie dwa - udor 100 starczy? W opisie jest, że lance do 15m (mam 12) - czy jest sens brać rozdzielacz aragowski (czy jakiś inny droższy) - zwykły, 3 sekcje na belkę, plus płuczka Nie jestem wymagającym użytkownikiem. Do tej pory używałem promara 400L, pompa zwykła polska najtańsza, rozdzielacz zwykły najtańszy. Dla mnie to starczało - poza pojemnością. Dlatego też nie chciałbym wydawać za dużo pieniędzy na to
  18. Gizmo też chyba mocno średnie jest
  19. Matula posiała zboże na próbę tak jak zawsze ją papierze - pleśnialo wszystko. Powiedziałem, żeby w doniczce w ziemi posiała. Powychodzilo wszystko (po200szt). Siane tego samego dnia, ta sama ziemia, stoją w tym samym miejscu. Te większe to borwo, drugie to gringo
  20. Już po deszczu No u nas też pokropiło. Ale prognozę już zmienili - ma jakieś przelotny deszcz praktycznie codziennie być. Zobaczymy.
  21. Zamówiłem z allegro z mizaru. Ciut drożej, ale z wysylka taniej. Na poniedziałek na być. U siebie mam śrubę nad mocowaniem śruby rzymskiej i też nie wiem od czego. Znajomy mówił, że kiedyś po kupnie dolało tam olej, ale ile tam powinno być itd to nie mam pojęcia.
  22. A u nas leży. Po ile chodzi normalnie to nie powiem, bo się nie i teresowalem nigdy mocno tym tematem. Swojego mam aż za dużo jak na czas, którym dysponuje. Wiesz wszystko ma swoje plusy i minusy, ale the grass is always greener on the other side of the fence @Agrest No i pada
  23. Chyba sobie odpuszczę dorabianie. Popytalem na grupie na srajbuku. Sama ta końcówka nowa (oczko z gwintem) - 60zl. Nie widzę sensu jeżdżenia i dorabiania. Cały kompletny nowy odciąg 1100zl 😱
  24. @Agrest żeby jeszcze ta byla jakoś tak w jednym miejscu, to bez chwili wahania bym to opierniczyl, ale tak to całe pole mam spieprzone. A zresztą u nas ziemia powystawiana po 40tys wisi po kilka lat.
  25. Nikt nie ma w okolicy 🤷 poważnie - wszyscy tylko bierne agregaty. Kuzyn jeden ma, ale jak z nim rozmawiałem, to mówił że agregat jest rewelacyjny. A jak rozmawiałem z kimś z jego znajomych, to mówili że wiecznie coś w tym spawa i rzeźbi. Z mniejszych nie ma oprócz niego nikt. Duzi mają duże ciągają sprzęty. Nawet taki dzierżawca koło mnie, co ma kolo 400 ha to ma siewniki na biernych agregatach. On z kolei orze, potem zaciąga orkę bronami (albo pomija to) i wjeżdża ciężkimi camrigdami. Potem siew agregatem i znowu wał. Jak były dobre warunki, to rewelacja. Jak dowalilo deszczem, jak w tamtym roku, to wschody tragiczne miał - pół pola to zielsko. Zboże miejscami powschodzilo dopiero wiosną, zielsko wylazło szybkiej i zboże nie miało szans. Gdzie na innych działach, z tego co widziałem, miał super zboże. Jakoś nie mogę się z tym ogarnąć. Już robiłem przymiarki do agregatu, już jeździłem po handlarzach za wałem do pługa, ale wiecznie wyskakują inne wydatki i zanim je załatwię, to już nadprogramowa kasa się rozejdzie i tak z której strony by nie patrzył to d*pa i tak z tyłu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v