@RolHub22No to już wiesz dlaczego to stary dobity Ursus, nie robię go bo Ursus to nie ciągnik. Czekam aż stanie i oddam go na złom i kupię sobie prawdziwy ciągnik jakim jest Zetor a nie indyjskiego Ursusa z plasteliny który stanie za 5 lat gdzie Zetor będzie chodził kolejne 20😊
Widać ze nie możecie przeżyć ze Zetor jest o wiele lepszy od Ursusa składanego w chinach czy tam Indiach. Ale rozumiem to ze złego słowa nikt nie powie, w końcu kredyt na 20 lat wzięty 😊
Łursusa jak nie sprzedałeś to sprzedaj jak najszybciej bo to taki zły ciągnik że dziwne że jeszcze do niego części produkują. Zetor to Zetor, inna skrzynia więc i lepsza praca, inny silnik to i oszczędniejszy i mniej awaryjny, wszystko jest tu lepsze.
Akurat mój post był w pewien sposób żartem bo zdaje sobię sprawę z nakładu pracy i pieniędzy ale jeśli wszedłeś już na główny argument pseudo rolników to na ilość mięska i chlebka masz taki wpływ jak jak ja sadząc 20 arów ziemniaków co rok i prawdopodobnie gdyby zabrać Ci dotację to nawet na siebie byś nie zarobił
Tak to taka bieda ze na paliwo nie starcza ze tak źle ze ledwo koniec z końcem a za tyle pieniędzy nawozów nakupione. W głowach się przewraca i tylko strajkować umieją.
U nas swego czasu przyjeżdżał po 2-3 razy w roku na sprzęgło, i też pracował pod Tur'em.Nawet były sprowadzane jakieś specjalne tarcze sprzęgłowe ale nie zdawały egzaminu bo tarcza ok a leciało wszystko inne. Z tego co wiem to właściciel go sprzedał bo też mu brakło cierpliwości po tym jak pękła mu obudowa skrzyni co z resztą jest dość często spotykane.
Handlarz kupuje sztuki wypaczone z przeróżnymi usterkami czy problemami po niższej cenie tylko po to aby coś podleczyć i zarobić bo tak działa rynek i ten zawód. Nikt mu nie sprzeda taniej ciągnika tylko po to aby mógł zarobić a okazja to jest 500zł a nie 4000 zł bo przecież na sztucę swoje musi zarobić. Z ciągnikami od rolnika jest tak że skoro ma go ileś lat i sprzedaje to albo chce zmienić ciągnik albo likwiduje gospodarstwo a wtedy stan jest przeróżny, kwestia tego czy dbał czy nie.
Wałek mam wymieniony, na szczęście w porę bo nie rozbiło otworu w skrzyni także nic nie leci. Pedał jak pedał ale co z jego jakością i tym plastikiem...?
Panowie sprzęgło sprzęgłem ale kupował ktoś nowy pedał sprzęgła z tymi plastikowymi wkładkami? Oryginał tak mi się wyrobił że idzie po skosie i zaciąga mi ręczny, podkładki nic nie dają, zbyt duże wyrobienie.