Te ciągniki tak mają, nie na darmo odpalają je z silnika elektrycznego. Mój wujo ma identycznie, do jakiś 5 stopni po włączeniu odprężnika staje dęba i nawet razu nie przekręci. Dopiero za którymś razem przełamie go i się odezwie ale w mróz nawet do niego nie podchodzi. Nowe akumulatory 2x6V, nowe przewody zasilające, rozrusznik od C360 nawet podmieniany i nic. Kiedyś spiąłem go nawet przewodami rozruchowymi co by wykluczyć instalację i zero poprawy.