Bo to wynika z technologii a nie z firmy. Tutaj nie ma żadnych czarów, otwór w bloku pod tuleje nie jest równy ani okrągły dlatego tuleje gotowe odzwierciedlają nierówności bloku i są specjalnie wyluzowane ponad wymiar nominalny. Jak wciśniesz takie coś to się okaże że masz rozrzut często na poziomie 0,15mm w otworze od np. -0,03mm do +0,15mm gdzie często w instrukcji producent zaznacza że 0,20-0,25mm to graniczne zużycie gładzi cylindrowej przy której wymagany jest remont silnika. Jak Ci nie zaciśnienie to będzie chodzić ale żywotnośc, i kultura pracy takiego silnika będzie bardzo słaba i nic z tym nie zrobisz. Pomijam już miejscowe wycieranie tuleji, koszenie się tłoka itp. Druga sprawa że warto robić kołnierz ogniowy żeby nie dmuchało uszczelki a tego nie zrobisz na ciągniku. Ogólnie temat rzeka i jak byś nie zrobił to dobrze nie będzie.
On by chodził jak by było inne przełożenie w C360, a że jest pasek 17mm to minimum koło na alternatorze to około ~90mm. Ja na testy dałem nawet 75mm i kicha, ładowanie powyżej 1000 obr. W końcu kupiłem Bosch'a 90A od starszego VAG"a za 80zł, zestaw naprawczy 60zł wraz z regulatorem i chodzi aż miło
Miałem u siebie ale wywaliłem, w porównaniu do alternatorów obcnowzbudnych ze szczotkami o wiele później zaczyna ładować. Jakis Bosch przy tym samym kole pasowymdawął już 14,4V już od 700obr/min, ten od T25 dopiero od jakiś 1000-1100
W samochodzie jak akumulator jest przy samym silniku albo czasami nawet nad silnikiem niczym nie przegrodzony to jest w porzadku, w ciągniku nagle się będzie przegrzewał.
Amatorów na takie rzeczy jest jak na lekarstwo a dla większości nawet za darmo to za drogo.
Miałem całego kompletnego zetora K25 na sprzedaż to się z nim bujałem ponad rok aż poszedł na złom. Jakieś koło za 100zł to było dla większości za drogo. Hitem było jak kiedyś goście przyjechali po chyba cylinder do podnośnika i jakieś koło ze skrzyni, nie miałem całego rozebranego więc zaproponowali że sami sobie wyciągną bo wiedzą co i jak itp. Po 40 minutach idą z cześciami w rękach i mi proponuja 50zł. Pociąłem dziada palnikiem i poszedł na złom.
Czytać nie umiesz? Wklejasz zdjęcie aukcji gdzie jest napisane że felga jest od ostrówka K-162 a wiesz dlaczego nie ma tam ostrówka NK? Bo ma inne felgi ale skąd ty to możesz wiedzieć? Stosuj melise czy coś, strasznie jesteś znerwicowany.
Nie ma to jak się kłócić co jest lepsze w ciągnikach które mają po 50 lat, prace w kółkach rolniczych i po drodze 10 remontów. W dodatku produkowane na odwal żeby zapchać dziurę w systemie. Jeden jak i drugi mają swoje mankamenty, jeden jak i drugi aktualnie nadaje się co najwyżej do muzeum techniki lub dla hobbystów na ogródki .
Te ciągniki nadają się do kapitalnego remontu a przywrócenie takiego gruza do stanu fabrycznego jest niemożliwe nawet przy budżecie ~60 tyś bo tyle trzeba wsadzić w taki ciągnik aby był chociażby w zbliżonym stanie co oryginał. Nawet jak robił małe przebiegi to z racji wieku nastukał już wystarczająco dużo mth aby go otwierać w każdym miejscu. W dodatku są one niezbyt drogie lub porównywalne cenowo zmniejszymi ciągnikami z prostego powodu. Mniejszy kupi sobie jeszcze jakiś hobbysta na działkę, lub do jakiś prac porządkowych koło domu a co zrobi z taką krową?
Taaa, to powiedz dlaczego mam kilkanaście sprzętów makity i żadnej nie smarowałem a chodzą po 8-12 lat? Tam jest smaru tyle ile być powinno, jak kiedys dołożyłem do szlifierki to po 15 sekundach pracy dymiło się z przekładni i wcale nie była wypchana "po brzegi", może dołozyłem małą łyżeczkę.
Tylko blacha minimum 2mm. Miałem 1mm to od sporadycznego stukania poddaje się plyta pod spodem i robią się doły. Przy blacie dębowym to może 1mm by wystarczyła a tak to minimum 2mm
Zgadza się, do elektronarzędzi czy drobnicy to zbyt masywna konstrukcja ale te były robione od razu z nastawieniem na ciężkie elementy. Jedna jest w 1/3 zapełniona śrubami, dojda do tego jakieś eksploatacyjne rzeczy typu drut i osprzęt do migomatu, elektrody, osprzęt do TIG, tarcze do cięcia, ściernice itp. Druga typowo na imadła, stoły obrotowe, podzielnice, narzędzia pomiarowe i wyposażenie do obrabiarek. Prócz tych dwóch mam jeszcze 3 szafki bhp przerobione na "magazynowe"
Jedna stoi obok drugiej, tutaj brakuje jeszcze góry i płyty na drzwiach. Zdjęcie podczas montażu.
Tak to wszystko miałem poukładane w jakiś skrzynkach, pudłach, gdzieś poutykane że nawet nie wiedziałem co tam jest. Teraz mam maksymalnie wykorzystane miejsce i pozbęde się tych wystawek.
Jeszcze muszę zagospodarować gdzieś stal, w planach jest stojak ale strasznie dużo tego więc na jeden nie zmieszczę no i wypadało by gdzieś to schować pod dachem.
T