Cena nieadekwatna do możliwości, lecące łożyska na tylnych półosiach od obciążenia, pękające felgi, tragiczna żywotność sprzęgła. Przy kosiarce na wysięgniku nawet sezonu w spokojnie nie przepracował.
Skąd wiesz że nie ma?
I za każdym razem będziesz rozbierał baterię i ją ładował czy robił jakieś dziwne przeróbki z wyjściami do ładowania na zewnąrz? Nic nowego że producenci blokują baterię po X ładowań mimo tego że często są one jeszcze w dobrym stanie
Raczej inaczej, Ci co kupują fetorka to etatem spłacają rolnicze hobby bo nikt o zdrowych zmysłach nie kupuje takiego ciągnika w tych czasach do pracy w polu.
A co tu masz przekombinowane? Tak rozwiązane pompy miały bodajże wersje 53xx około 2000 roku. Te starsze JD też miały pompy na wale, tyle że wał przystosowany do takiego obciążenia.
Jeśli masz pompę, to nie masz WOM, jeśli masz rewers to nie masz regulacji prędkości wałka itp. To konstrukcja z lat 50
Dla mnie to możesz mieć nawet w środku jaccuzi, co to Ci daje skoro to nadal ciągnik z 2 biegami do pracy w polu o zerowej ekonomii? Zetory czy siuntki z tamtych lat to syf, ale do niczego innego nie było dostępu. Druga kwestia że mimo że te ciągniki mocno odstają od zachodnich konstrukcji to da się nimi pracować i raczej ciężko znaleźć coś innego do drobnych prac polowych. Era tych ciągników skończyła się 20 lat temu
Dzisiaj to jest TO, a za rok, dwa pięć to nie jest TO i nic z tym nie zrobisz a tym barziej jak do gry wchodzą osoby trzecie. Tak jak już wcześniej wspomniałem, każdy robi co chce. Ja tam życzę jak najlepiej.
Mi też nic do tego kto i jak żyje, według mnie niestety taki ruch może powodować pewne problemy głównie z rodziną drugiej połówki a czasami i z samą połówką. Oczywiście mam nadzieję że będzie inaczej ale z rodziną wiadomo jak jest...
A ty z miasta jesteś że pola własnego nie masz i próbujesz się bawić w rolnika? Ja tam się do żony na "włości" nie pakowałem, chyba że lubisz całe życie być przydupasem żony. Co innego jak wchodzisz z wkładem własnym w postaci ziemi.
Ja otwierałem silnik po 15 latach jazdy na turdusie i wygląda tak samo jak u kolegi na zdjęciach. Silnik czyściutki, zero jakiegokolwiek zanieczyszczeń. Tuleje jak nowe, tyle że uszczelka pod głowicą zgniła.