Ta płyta jest z zetora a w C360 jest korpus pośredni więc i tak nie podejdzie chyba że ktoś wyciał pół płyty i ją przesunął do przodu. Dolny zaczep "polowy" przy tej płycie to porażka, straszna tandeta. Nie wiem jaką średnicę ma tutaj sworzeń ale nie może być taki sam jak ma C360 ponieważ każda różnica poziomu przy sztywnym sworzniu w uchu doprowadzi do skrzywnienia zaczepu w maszynie ciągnącej, w tego typu zaczepach sworzeń musi być sporo mniejszy ponieważ to on niweluje ewentualne różnice poziomu. Najlepiej to dolny zaczep starego typu zostawić od C360 który jest pancerny a tylko górny przerobić.
Ja tam się wyleczyłem z tego badziewia, wydajność oszukana o połowę, butla nie 50l a 40l, rozdzielacz na wyjściu z jakiegoś gówno stopu które na mrozie się połamało. Sprężarka pochodzi kilka minut i wyrzuta termik.
W tym ciągniku nie ma żadnego technicznego sensu, dziwne w ogóle że zastosowali pasek 17mm a nie 13mm. Pasek wielorowkowy sprawdził by się w przypadku większego obciążenia pobieranego z wału.
Z C45 grubosc 4mm
Wentylator to inna sprawa
Ma bicie ale problemem jest kolo pasowe. 4 razy wymieniałem kolo a na każdym jednym takie bicie ze cały wspornik z alternatorem bujal się na boki.
Dziś poprawiłem też kolo na wale, założyłem kolo na pompe i aż miło popatrzeć. Pasek chodzi jak po sznurku, mozna zaobserwować delikatne bicie na wale ale nie chciałem go osłabiać stąd na kole walu mam około 0.1mm bicia a na pompie wody i alternatorze 0.02mm. Muszę tylko jeszcze lekko podtoczyc piastke pompy wody bo ze względu na grubosc dorobionego kola pasowego wentylator nie centruje się na piascie.
Jak ciągnik masz to i na ruskim paliwie jeździsz bo innego nie ma
Bardzo możliwe że litewski, ważne że bezszczotkowy. Wiem że czasami padają w nim regulatory ale bez problemu można go przerobić na dowolnie inny. Nowe "jubana" dedykowana do Ursusów są bardzo słabej jakości, w kilku zaraz po gwarancji juz grzebałem i w porównaniu do starych elmotów są strasznie słabo wykonane.
Zobaczymy jak będzie ładował, koło pasowe 70mm
Chyba tak
A wystarczy ssaniepompy puścić przez filtr zewnątrzny i ponownie wejśc do skrzyni tym bardziej że zaraz obok filtra mamy korek spustowy który można wykorzystać do wyjścia ssaniem na zewnąrz.
Mi już na przestrzeni 3 lat poleciały 2 sztuki w dwóch różnych ciągnikach i objaw ten sam czyli wycie i brak wycieku (nie były to no name). Co lepsze, dziady robia je tak że łożyska od strony wewnętrznej robią otwarte i cały smar wyrzuca na zewnątrz łożyska! Gdyby do tych pomp ładowali dobre jakościowe łożyska to nie było by problemu a tak to...
W samochodach pompy smarowane są płynem chłodniczym.
Co to znaczy że się rozleciała? Smar wypchał kulki z łozysk?
Wychodzi przez łożysko
Jaki znów uszczelniacz? To jest temat o pompie czy o półosi?
Konstrukcja tej pompy nie zmieniła się od lat 60...