Taka jakość, u mnie chodził tylko z kosiarką i zaraz po zakupie urwało mu tyłek. Byłem przekonany że serwis się wypnie ale jak widać znał temat bardzo dobrze i nawet nie protestowali o czym mi później powiedział. Felgi wymieniane na gwarancji na nowe, podobnie jak uszczelniacze na półosiach i jak felgi pękały tak pękają dalej i olej jak się lał tak się leje. Podnośnik opadał już od nowości, sprzęgło robione zaraz przy 2k mth... Mam chyba nawet fotki w galerii, urwany tył to przypadek nieodosobniony bo na forum były chyba tutaj ze 3 zdjęciach podobnych "przypadków". Z tą kosiarką wcześniej latała C385 i nic jej nie było przez kilka lat.
Podobno te starsze były lepsze, mój był sporo młodszy więc pewnie dlatego...
Jeden piernik tylko tyle że w okrągłej leci częściej wspornik a w płaskiej belka i ewentualnie tylna tuleja. Tak jak u mnie to na płaskiej chodził ponad 20 lat w turze prawie przez 3/4 roku i tragedii nie było. Ogólnie czym nowsza belka tym gorsza a te nowe ze sklepu to dość że dwa razy cieńsza to i luz gorszy jak w niektórych po 20 latach.
Sprawdź cz nie ucieka Ci czasami olej z silnika do skrzyni. Mi tak się działo przez prawą górną 3 śrubę od skrzyni patrząc od dołu z tyłu ciągnika. W skrzyni wtedy miałem dwa stany.
Pomijając oczywiście jakość wykonania tych części i fakt że rzadko kiedy co do tego ciągnika pasuje bezproblemowo to tak. Powinieneś wymienić półoś razem z kołem zwolnicy.
25 lat w zawodzie spawania kratek do kominków, pieców, rur czy konstrukcji stalowych bo każdy z nich ma inny pogląd i tak jak dla tego od kratek będzie liczył się wygląd tak dla tego od pieców szczelność więc?... Z tego co pamiętam to spawanie półautomatem wyparło z bardzo wielu gałęzi elektrodę tylko dlatego że spawanie półautomatem jest wydajniejsze o około 40% licząc czas zmiany elektrod, otłukiwania otuliny itp. Różnica to tylko zastosowanie (pomieszczenie otwarte, zamknięte, ekonomia) i tak dalej.
Pewnie dlatego teraz wszystko pęka, bo zamiast elektrodą spawają półautomatem który nie zrobi "przetopu" Rury wysokociśnieniowe też pewnie specjalnie spawają Tigi'em żeby się szybko rozpadło Spisek światowy!
Gorzej jak porażka. Oryginalne części jeszcze jakoś trzymały poziom, teraz do tego zakażenia dostać coś dobrego to jak wygrać w totka. Kiedyś jak kupiło się tulejki do przodu to nie było jak ich nawet podtoczyć takie były twarde, teraz jak kupisz to nawet... Eh szkoda komentować.
Tylko Zetor kolego. Koniecznie sprowadzony z zagranicy bo tam ciągle uprawa ekologiczna i obrabiają wszystko końmi więc możesz kupić niezłą 30 letnią sztukę z przebiegiem 1000 mth.
Kolega ma nie w osi koło pasowe względem pompy i wału. Dlatego w takim wypadku zalecał bym wymianę silnika na inny tak aby dopasować silnik do alternatora.
Tam oryginalnie jest tulejka dystansowa, później wentylator a na końcu koło pasowe. Wszystko razem spięte klinem. Wrzuć zdjęcie tego alternatora razem z kołem
Na każdy rynek wypuszczane były inne ciągniki dostosowane do wymagań rynku dlatego jest tak dużo modeli skrzyń i takie braki jeśli chodzi o części. Dlatego na zachodzie można spotkać wzmacniacz, rewers, szybką skrzynię, synchronizatory na wszystkich biegach, większy hamulec skrzyni, inne moduły zębów czy zęby skośne w całej skrzyni. Nawet odlewy skrzyń są inne bo na niemcownie wychodziły sztuki z szybką skrzynią i przesuniętą przegrodą środkową w skrzyni.
Części to są ale do tych biednych podstawowych wersji ogołoconych ze wszystkiego.
Wzmacniacz momentu w tych modelach załączany jest pneumatycznie, cały siłownik i reszta gratów znajduje się na skrzyni po lewej stronie ciągnika. Stron do części z tym tworem nie ma bo części dostępne tylko na zamówienie w Czechach za kilkanaście tyś zł. To taka sama "zabawka" jak rewers w tych ciągnikach.