Pompa do C330, oczywiście że tak. Od C360 kosztuje stosunkowo więcej, cena sekcji x4.
Nie oceniaj wszystkich zakładów na podstawie własnych negatywnych doświadczeń.
Znasz mój drogi takie powiedzenie jak "klient nasz pan"? Juz pisałem że kompletów WZM nikt nie chce zakładać bo za drogo, trafi się jedna, dwie osoby w roku które chcą mieć dobrze i koniec.
Twierdzisz że ludzie chcą dobrze, powiedz mi jak Ci ludzie chcą dobrze jak te ciągniki wyglądają jak gó*na a nie ciągniki, powieszane na druty, sznurki albo zaspawane czy pourywane i taki delikwent a raczej głęboka większość uważa że jest super i więcej jak za remont pompy do C330 niż 300 zł nie da. Gdyby zakłady opierały się na pompach od rolników to zapewne albo by bardzo szybko zbankrutowały albo żyły by tak samo jak Ci rolnicy czyli aby do pierwszego. Co z tego że ciągnik jedyny i trzeba nim w polu robić, zaspawać, zadrutować kokodżambo i do przodu URSUS niezniszczalny...
To forum w dużej mierze to kwintesencja Polskiej wsi, nic w ciągniku nie ma ale radyjko założone, głośniki powieszane oczywiście na drutach i disco polo gra a dzieci klaszczą. Remont przodu na tym forum polega na wbiciu gotowych tulei w zwrotnice i belkę i nabicie albo starych zwrotnic albo jak szalejemy to nowych, każdy kto ma chociaż nikłe pojęcie wie o tym że taki przód jak zrobi 100 mth to będzie dobrze. Remont silnika głównie w silnikach perkinsa to nabicie oczywiście GOTOWYCH tulei w blok, patrz wyżej 1 tyś mth i już ciągnie olej, czym dalej tym gorzej. Podkładanie panewek "no bo wał dobry", osiowanie wałków rozrządu, "po co było dobrze", szlifu wału też najlepiej nie robić, spolerować na kolanie sznurówką i gra. A później się wypisuje na forum że części to teraz lipa a jak napiszesz inaczej to zlatuje się kółko różańcowe ze stodoły chłopaszków po 15 lat gdzie tuningują swoje URSUSY i Cię nauczają chociaż pojęcie nikłe, ciągnik oczywiście ojca albo dziadka...