Chyba kolega wszystko już tu powiedział. Ceny nabijają właśnie albo dziadki co kupili kiedyś zetora albo handlarzyny. Niestety ale statystyczny Polak jest dość zacofany i to co stoi za granicą na szrotach (zetory, passaty czy inne badziewie) jest u nas wręcz hitem za grube pieniądze. Kto pamięta jak wychwalano Fiata 126p czy Poloneza jakie to świetne samochody bo tanie, proste w naprawię i części dostępne, a teraz? Stoją kapcie po szrotach a Polak się wozi zachodnim samochodem który jeszcze 15 lat temu był uznawany za "napakowany" elektroniką która po 2 latach się popsuje. Jak widać samochody niektóre mają po 15-20 lat, jeżdżą, nie psują się i mają się dobrze. Podobnie w tym momencie jest z ciągnikami czyli to co stoi po szrotach na zachodzie jest ściągane do Polski. Zetor 30 letni czy nawet jakiś inny z przebiegiem 4 tys mth? Może i przebieg się zgadza ale po 5 remoncie, chyba nikt poważny w to nie wierzy.