Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

nie wiem jak u ciebie ale w moich stronach to wielkiego interesu bys na tym nie zrobił, nie te czasy ze kombajnów jak na lekarstwo, a wszyscy maja zboze, dzisiaj duzo juz jest kukurydzy w miejsce zboza i kombajnów full

 

poza tym ile na czysto zarobisz tym kombajnem rocznie?

inwestujac 500 tys w maszyne która co roku bedzie tracic na wartosci musisz zarobic minimum 10% od zainwestowanego kapitału czyli w tym przypadku 50 tys, inaczej zje cie inflacja i za 10 lat nie bedziesz miał ani 10 ha, ani kombajnu który wart jest konkretne pieniadze, ani kasy w kieszeni

 

i wtedy sasiad sie bedzie smiał z ciebie

Edytowane przez koma666
Opublikowano

Byłem zainteresowany kupnem ziemi. Spytałem się pośrednika ile kosztuje hektar ziemi klasy 6.. on podał kwotę proponowaną 25.000 zł/ha.. nic więcej jak zakończyć rozmowe i powiedzieć: "Dwa pokolenia robią, trzecie można przepić" :)

Opublikowano

od stycznia 2014 nie będzie kredytów na zakup ziemi więc cena ziemi spadnie bo kogo będzie stać żeby wyłożyć z własnej kieszeni całą kase... u mnie chcą po 35-40 za IV klase przegięcie... ale to się raczej zmieni

Opublikowano

od stycznia 2014 nie będzie kredytów na zakup ziemi więc cena ziemi spadnie bo kogo będzie stać żeby wyłożyć z własnej kieszeni całą kase... u mnie chcą po 35-40 za IV klase przegięcie... ale to się raczej zmieni

 

banki wymysla inne kredyty zamiast tych na ziemie wprowadzą inne oferty na zakup ziemi bo banki też maja coraz cieżej, a po zatym ile osób zkorzystało z tych kredytów preferencyjnych na zakup ziemi ja w ostatnich 3 latach dokupowałem 2 razy ziemie i nie załapałem sie na te kredyty preferencyjne

Opublikowano

nie wiem jak u ciebie ale w moich stronach to wielkiego interesu bys na tym nie zrobił, nie te czasy ze kombajnów jak na lekarstwo, a wszyscy maja zboze, dzisiaj duzo juz jest kukurydzy w miejsce zboza i kombajnów full

 

poza tym ile na czysto zarobisz tym kombajnem rocznie?

inwestujac 500 tys w maszyne która co roku bedzie tracic na wartosci musisz zarobic minimum 10% od zainwestowanego kapitału czyli w tym przypadku 50 tys, inaczej zje cie inflacja i za 10 lat nie bedziesz miał ani 10 ha, ani kombajnu który wart jest konkretne pieniadze, ani kasy w kieszeni

 

i wtedy sasiad sie bedzie smiał z ciebie

A powiedz ile Ci da zarobić ziemia kupiona po 50 tyś za ha zarobisz 10 % w życiu zobacz ile kosztują 10 letnie kombajny to wcale dużo na wartości nie tracą to nie samochody kupiłem nowy ciągnik 15 lat temu to dziś wezmę za niego tyle co dałem nikt Ci nie powie ile ten hektar będzie warty za dziesięć lat to czyste spekulacje że ziemia zdrożeje

Opublikowano

Tracą, tracą. Za swój kombajn zapłaciłem 65tys 7 lat temu, fakt odrobiłem go ale dziś 50 tys to wszystkie pieniądze a obecnie kombajnów więcej niż gospodarzy.

Kupiłeś nowy ciągnik 15 lat temu za 40 tys, dziś dostaniesz za niego 40 tys tyle że nie kupisz nawet połowy tego co 15 lat temu za te pieniądze bo nowy ciągnik kosztuje 150tys.

Opublikowano (edytowane)

dokładnie, co z tego ze wezmiesz niby te same pieniadze jak iles tam lat temu, skoro kupisz połowe tego co wtedy, na tym polega cały trik,

kiedys 10tys to były jakies pieniadze a teraz ? byle pług kosztuje 50 tys

 

jezeli ktos mysli ze maszyny nie traca na wartosci, to zle mysli, maszyna to tylko kupa złomu i kiedy wkoncu rynek maszyn w polsce sie zapcha, a stanie sie to kiedys, to z maszynami bedzie to co teraz z samochodami, poprostu przez ostatnie lata to bylismy afryka pod tym wzgledem i dlatego u nas maszyny niby nie tanieja, ale to sie zmienia powoli

Edytowane przez koma666
Opublikowano

Pamiętam pierwsze lata po wejściu do UE. Zachodnie ciągniki wyciągano z pokrzyw, malowano i do rolnika. Szał. Potem wszedł PROW - zaczęto kupować nowe maszyny - najwięcej niebieskich NH i zetorów. Teraz sporo nowych kombajnów się pojawiło.

Opublikowano

No ja złomu nigdy nie kupowałem i nie kupię ale są tacy co lubią złom kupować a odnośnie ziemi ten szał zakupów minie i to szybciej niż się wam wydaje :unsure:

Opublikowano

cena ziemi spadnie zobaczycie teraz tak lawinowo poszła do góry bo po pierwsze wszyscy sie biją bo kredyty są tyko do konca roku i dwa coś agencja kombinuje najpierw kiedy ogłosili wyprzedaz cena poszła do góry teraz sie cofaja i cena z nowu do góry .. nałapanie pieniedzy do budżetu to sie nazywa

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v