Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

północne Mazowsze 1ha koło 40.000 już śmiga dla takich średniaków jak ja to już robi się paranoja...pamiętam jak w 2004r, można było kupować po 4-5 tyś/ha-narobiło się kurnikarzy ..i cenę windują... :(

Opublikowano

Mój znajomy podobno zarabia na przetargach jeżdżąć i podbijając ceny, a raczej jeździ na wszystkie przetargi i mówi temu czy tamtemu że jak mu cos zapłaci to nie będzie licytował i podbijał.. no i rolnicy płaca

Opublikowano

Mój znajomy podobno zarabia na przetargach jeżdżąć i podbijając ceny, a raczej jeździ na wszystkie przetargi i mówi temu czy tamtemu że jak mu cos zapłaci to nie będzie licytował i podbijał.. no i rolnicy płaca

U mnie też był taki przypadek:D koleś chciał 2 tyś za to ze bedzie cicho siedział podczas licytacji:P

Opublikowano

to chyba po wywoławczej poszło bo unas od tego przeważnie się przetargi zaczynają.

My na Kujawach to mamy przesrane,a o cenach to strach myśleć,ostatnio sąsiad był na przetargu to klasa 3a poszła za 79 000zł/ha.Ta więc niektóre ceny co podajecie to normalnie PROMOCJA.

Opublikowano

U nas takie ceny to 10 lat temu były

ceny są u nas małe bo niema tak narwanych ludzi na pole , wiadomo że jak jeden baran z drugim się prześciguje bo jeden chce pokazać drugiem że jest bogatszy , to wiadomo że ceny pójdą paro krotnie do góry. Zresztą nie wiem jak u was w okolicy ale u nas nikt z młodych nie chce zajmować się gospodarką, każdy to pier**li woli iść na studia i zostać w mieście , zresztą jak by jakiś chłopak został na gospodarce to chyba był by kawalerem , bo teraz dziewczyny z byle dziury szukają bogatego najlepiej z dobrym samochodem gościa mieszkającego w mieście .

Opublikowano

Z tym że kobieta nie chce chłopa co ma hodowlę to już od dawna wiadomo. Są nieliczne przypadki ale powiedz teraz na randce że masz 40 ha 3klasy i 50 krów dojnych to cie wyśmieje. U mnie ziemi mało do sprzedania a jak jest to chcą po 30 tys i nie ma komu płacić. Z rok leci ogłoszenie 30 tys za ha, 5,5ha w kawałku. Klasa 3-5.

Opublikowano

Z tym że kobieta nie chce chłopa co ma hodowlę to już od dawna wiadomo. Są nieliczne przypadki ale powiedz teraz na randce że masz 40 ha 3klasy i 50 krów dojnych to cie wyśmieje. U mnie ziemi mało do sprzedania a jak jest to chcą po 30 tys i nie ma komu płacić. Z rok leci ogłoszenie 30 tys za ha, 5,5ha w kawałku. Klasa 3-5.

 

Odbiegając od tematu ale ja bym tam poszła za takim chłopem :)

Opublikowano

ceny są u nas małe bo niema tak narwanych ludzi na pole , wiadomo że jak jeden baran z drugim się prześciguje bo jeden chce pokazać drugiem że jest bogatszy , to wiadomo że ceny pójdą paro krotnie do góry. Zresztą nie wiem jak u was w okolicy ale u nas nikt z młodych nie chce zajmować się gospodarką, każdy to pier**li woli iść na studia i zostać w mieście , zresztą jak by jakiś chłopak został na gospodarce to chyba był by kawalerem , bo teraz dziewczyny z byle dziury szukają bogatego najlepiej z dobrym samochodem gościa mieszkającego w mieście .

 

 

A jakbyś był dziewczyną to szukałbyś bogatego w sensie , że nie milionera ale takiego żebyś mogła spokojnie żyć ?

Tak jak facet szuka ładnej tak kobieta bogatego .

 

Moja ciotka mówi , że teraz kasa tylko na wsi , ktoś kto pracuje ma kilka ha , jakiś sprzęt , ziemia jest i będzie a miasto może się rozsypać , robotę można szybciej stracić niż dostać .

Opublikowano

Panowie cena ziemi jest windowana tylko i wyłącznie przez min Polski rząd przykład wielkopolska firma Top Farms 20 tyś ha i wielu innych jeśli agencja sprzedała by to faktycznie rolnikom ceny były by inne. Polska ziemia została rozsprzedana obcokrajowcom już dawno pod różnymi postaciami to spółki itd. Mamy legalny rozbiór ;)

Opublikowano

Nie ma czegoś takiego jak podział na miasto i wieś. Teraz to się wymieszało - odkąd są dopłaty. U mnie znajomi ziemi nie sprzedają, kto ma 5ha to obrabia 5ha, kto 10 to 10. Ludzie wyrzekli się hodowli. Każdy jakąś tam robocine ma. Niedziela wolna, święta wolne, człowiek krowie pod ogon nie zagląda. Dopłaty wezmą, zboże drogie - sprzedadzą i można na wczasy jechać. W piecu drzewem z lasu napalą, babcia wnuczków dopilnuje, opłaty na wsi w stosunku do czynszów w mieście niewielkie: woda, prąd, gaz i inne koszty życia.

 

Madzia20 - jeśli lubisz zwierzęta i odpowiada Ci chodzenie do obory 2xdziennie, codziennie - Twoja wola.

Opublikowano

Moja żona jakoś się mojej hodowli nie wystraszyła. Ale przez półtora roku to jeszcze w chlewni nie była i nigdy nie będzie chodzić. A jak się wszystko dobrze poukłada to i na wczasy można na tydzień dwa pojechać. Ale jak ktoś za przeproszeniem g.. by spod siebie zjadł to potem kawalerka do końca życia albo szybki rozwód. Za ha ziemi po 60 się ćpają, ale na wakacje 5 tys wydać to nigdy w życiu. Robota od 5 do 20, ale jeszcze dokupują byle mieć więcej od sąsiada. Roboty oczywiście. No troche to wkurzające że w rejonach gdzie brakuje ziemi zamiast rozpalcelować na mniejsze działki sprzedali za bezcen takim molochom i mówia że to dlatego żeby ludzie mieli prace. A niech sprawdzą ile ha przypada tam na jednego pracownika, pewnie niedługo koło 1000 będzie. Koło mnie po przejeciu dużego gosp(koło 4000tys ha) połowa pracowników się zwolniła, a pewnie w ciagu 5 lat ze 160 którzy tam pracowali nawet 10 nie będzie. A ziemia jak się pjawia to od 50 w góre. A w mojej miejscowosci to podejrzewam że od 60, 65. Nic nie ma na sprzedaż więc nawet ciężko to stwiedzić.

Opublikowano

Moja żona jakoś się mojej hodowli nie wystraszyła. Ale przez półtora roku to jeszcze w chlewni nie była i nigdy nie będzie chodzić. A jak się wszystko dobrze poukłada to i na wczasy można na tydzień dwa pojechać. Ale jak ktoś za przeproszeniem g.. by spod siebie zjadł to potem kawalerka do końca życia albo szybki rozwód.

 

To nie przez to że ktoś chytry czy skąpy... Gospodarstwa są różne, na moim terenie przeważają takie: 20ha +30 sztuk bydła. Nie ma rady w takiej sytuacji, dwie osoby muszą iść codziennie do roboty przy krowach bo jedna to się zaje.... może. W chlewni co innego, tyle że jak wentylatory włączysz to i na podwórku fiołkami nie pachnie - wiem bo mam kolegę który mieszka 300m od dużej chlewni, latem nie idzie wytrzymać.

 

Za dużo narodu w Polsce, ciasno. Trzeba liczyć że: albo przemysł się rozwinie i ludzie rzucą ziemię - wtedy ci co zostaną będą mieli gruntu do oporu albo... jakaś choroba, pomór, przetrwają najzdrowsi. Nie ma innych możliwości, albo to albo głód ziemi coraz większy.

Opublikowano

No jak latem od wschodu zawieje to perfuma to to nie jest. Ale w mieście też fiołkiem nie pachnie. Kolega który sie przeprowadził do miasta mówi że jak się sezon grzewczy zaczyna okna nie może otworzyć bo wszyscy na osiedlu plastikiem i śmieciami palą. Jednego to nawet o opony podejrzewa w nocy. W mieście jak rodzina koło 8 tys na miesiąc nie zarabia to też na wielkie oszczędności nie ma co liczyć. Przy 3 tys to nie da się domu utrzymać i życ jednocześnie.

Opublikowano

Wiadomo... ale takie życie. Zależy też o jakim mieście mówimy. W Wawie 8 tys to tak ooo. W Siedlcach za 4 tys można przyzwoicie żyć, a jak tato z mamą mieszkanie kupią to już całkiem raj. Tylko o czy my mówimy jak roboty nie ma, jak coś jest to na umowę śmieciową..

 

Dać 40 tys za 4 klasę... Zakładając że zysk+dopłata to jakieś 3 tys, ziemia zwróci się po 13 latach. Tyle że co rok pszenica nie kosztuje 1000zł a i z urodzajem różnie, do tego odsetki od kredytu i jakby nie patrzeć to 20 lat się zejdzie zanim ziemia zysk przyniesie. Dziękuję za taki interes.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez ever
      Witam. Dostałem w spadku kilka lat temu gospodarstwo rolne 8ha. Brak sprzętu rolniczego, zabudowań, zmusił mnie do oddania tej ziemi pobliskiemu rolnikowi w uprawę. Nie podpisywałem z nim żadnej umowy, nie wydzierżawiłem jej równiez pisemnie, tak na słowo uzgodniliśmy-niech uprawia. Dopłaty do upraw sam zgłasza i je otrzymuje, po czym mi zwraca. Mam wrażenie że nie wszystkie. Ale niejsza o tym. Chciałem się dowiedzieć bez umowy dzierżawy może on brać dopłaty? Dowiedziałem się również od innego rolnika że korzystniejszą dla mnie opcją byłoby prowadzenie gospodarstwa ekologicznego. Większe dopłaty o połowę, a może nawet więcej. W racji tego że nie posiadam budynków gospodarskich, maszyn rolniczych i tp., własne jego prowadzenie odpada. I tu mam pytanie , czy jest możliwość oddania tego gospodarstwa rolnikowi, który już prowadzi gospodarstwo ekologiczne? Czy taki rolnik mógłby je wydzierżawić pisemnie, lub ustnie uzgognić ze mną? Oczywiście brałby dopłaty po czym mi zwracał. Czy może on tak w trakcie powiększyć w ten sposób swoje gospodarstwo? Z góry dziękuję.
    • Przez Prawo4i4Finanse
      witam za względy na brak odpowiedniej kategori w dziale Giełda zamieszczam to ogłoszenie w najbardziej (moim zdaniem) odpowiednim dziale
       
      Czy wiesz że możesz uzyskać odszkodowanie za słupy energetyczne i inne instalacje (linie telefoniczne, gazociągi, wodociągi, kanalizacje itd.) Wybudowane na twojej ziemi? -Każda osoba korzystająca bez podstawy prawnej z państwa nieruchomości winna zapłacić wynagrodzenie -od sierpnia 2008 istnieje możliwość zalegalizowania istniejącego stanu faktycznego np. linii energetycznej telefonicznej bądź światłowodowej biegnącej przez nieruchomość za odpowiednim wynagrodzeniem dla właścicieli -przedsiębiorstwa przesyłowe najczęściej wypłacają odszkodowania bez postępowania sądowego. Cała procedura trwa od 2 do maksymalnie 12 miesięcy -PRZYKŁAD linia przesyłowa biegnąca w ziemi na długości 15 metrów w Suchym Lesie (Powiat Poznański) na działce AG- właściciele otrzymali wynagrodzenie za ustanowienie prawa przemysłu w wysokości 30 000 zł. (trzydzieści tysięcy złotych) sprawy tego typu trwają u nas średnio około 5-6 miesięcy czyli wielokrotnie krócej niż u konkurencji zawdzięczamy to wysokiej pozycji na rynku oraz wielu tysiącom wygranych spraw w całej Polsce
      nasza Korporacja zajmuje się również kwestiami takimi jak:
      -Leasing
      -Dotacje unijne
      -REPRYWATYZACJA
      -Odszkodowania
      -Wypadki w rolnictwie
      -Pozwy zbiorowe
      -Wywiad gospodarczy
      -Usługi detektywistyczne
      -WINDYKACJA KRAJOWA I MIĘDZYNARODOWA
      -Zastępstwo procesowe
      Wszelkie informacje dostępne pod numerem telefonu 791-919-251

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v