Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Takich szopek będzie coraz więcej, ale nie popadajmy w skrajność średnia cena ziemi nie jest taka wysoka. Są rejony gdzie jest naprawdę jeszcze w miarę tanio.Odkąd pamiętam cena idzie w górę i nie sądzę żeby nastąpiły jakieś zmiany,będzie jeszcze drożej i za chwile nie będzie zakazu dla obcokrajowców...To ostatnie lata na kupowanie gruntów ,kto nie kupi będzie mógł tylko sprzedać bo ceny zwalają z nóg przeciętnego nabywce .W moim rejonie nikt nie sprzedaje, agencyjnych gruntów nie ma w promieniu 100 kilometrów .

Kolego mam parę pytań.

 

Z tego co wiem w Twoim rejonie powstały elektrownie wiatrowe. Czy powstanie EW nie spowodował spadek cen gruntów?

Czy byłeś kiedyś studentem?

Opublikowano

Nie mam smartfona, cenię sobie tradycyjne przyciski :-) i dlatego nie wiem jak tam działa pomiar powierzchni.

 

A wracając do tematu ziemi i przetargów polecam przeczytać nowe zasady przetargów z ANR.

Szczególne pkt 1 -mówiący kto i dlaczego odwołuje przetarg i pkt2 mówiący co będzie się działo z ziemią po odwołaniu przetargu...

Jeśli będzie można u "buka" obstawiać na to ile przetargów zakończy się dzierżawą to stawiam, że będzie to 95% działek dużych (pow 10ha)

Proszę się cofnąć w tym temacie i zobaczyć kiedy o tym pisałem a kiedy powstało to porozumienie. Tym kończę moje wywody na temat protestu i przetargów. Na koniec roku sprawdzę statystykę odwołanych przetargów i mocno się zdziwię jeśli nie będę mógł powiedzieć "a nie mówiłem". Pozdrawiam.

http://www.agrofoto.pl/artykul-nowe-zasady-obrotu-ziemia-173850.php

Opublikowano (edytowane)

Wracając chłopaki do tematu :)

Byłam 3 dni w poszukiwaniu kombajnu oraz u rodziny w okolicach Tarnobrzegu...(jeszcze woj.świętokrzyskie), pola to jak to mawiają same zagonki, wuj ma 13ha w 26 kawałakch :)

Podobno prawie tam wszędzie tak jest a ziemia jest co najwyżej za 15tys - ktoś jest z tych okolic i może potwierdzić?

 

 

Podkarpackie cena ziemi agencyjnej od kl. 3 do 6 od 10 000 do 14 000 za h czyli potwierdzam

 

 

W ANR wyceniono mi ziemię 3,8h większość IIIb i IVa na 56 tys

1,57 - IVb i V 16 tys

7,3 h pastwisk IV klasy na 110 tys

Edytowane przez qomar
Opublikowano

szkoda powinno wcale tego nie byc polska ziemia jest tylko dla polaków a nie nas polakow nigdy nie bedzie stac np by w niemczech kupic ziemie a niemcy to beda mogli prawie wszystko wykupic w polsce

Opublikowano

rolnik22 tak powinno być, ale tego może się nie doczekać jeszcze kilka pokoleń...

Opublikowano

a to we francji np my polacy nie moglibysmy kupic ziemi ? ziemie wykupia obcokrajowcy i bedzie 4 rozbior polski a my polacy w polsce bedziemy harowac na ''swojej'' ziemi tyle ze u obcokrajowcow za marne grosze

Opublikowano

jakaś mądrość drzemie w tym co napisałeś, jeśli nasi rządzący nie przygotują odpowiednich rozporządzeń odnoszących się do obrotu ziemią, to może nastąpić wspomniany rozbiór polski tym razem załatwią nas ekonomicznie.

Opublikowano

Możemy kupować ziemię we Francji tylko rolna kosztuje od 30 - 40 tys euro za hektar powiedzmy 4 klasy w górę. W okolicy której mieszkam działka budowlana na wsi 30 km od większego miasta = 60 tys euro za 5 arów O_o

Opublikowano

Tak załadują tą ziemię na wagony i wywiozą na zachód a tu powstanie wielka dziura którą zaleje woda i stanie się morze które nazwą morzem polskim.

Ale pitolicie aż żal czytać

Opublikowano

na zachodniopomorskim też kupują rolnicy takim przykładem jestem ja w listopadzie kupiłem 24ha ziemi od ANR powiat wałecki, brałem udział w 4 przetargach i nie widziałem żadnego słupa tylko rolników.

Opublikowano

Tak załadują tą ziemię na wagony i wywiozą na zachód a tu powstanie wielka dziura którą zaleje woda i stanie się morze które nazwą morzem polskim.

Ale pitolicie aż żal czytać

Od siebie dodam: taaaa, trzech zaborców: Niemcy, żydzi i pedały- Niemcy nam zabiorą ziemię, żydzi kamienice a pedały nas wy.......

 

Ja kupuję ziemię od ok7 lat i mam o jedną rzecz pretensje- do siebie. Że jak kupowałem pierwsze 13ha IIIkl po 2,8tys/ha i chwile potem 21ha III i IVa po 3,6tys/ha to posłuchałem ojca który biadolił co ja z tym zrobię, że źle skończę itp. A trzeba było zastawić mieszkanie, sprzedać auto, zastawić ziemię która już była i kupić więcej i więcej ziemi. Wtedy nie zaryzykowałem więc potem kupowałem już tylko drożej. Więc przestańcie użalać się nad sobą i weźcie się do roboty- po to są przetargi z ANR żeby je wygrywać, płatność w ratach na 10-15lat a oprocentowanie 2%!! przecież to mniej niż inflacja. A zabezpieczenia i wymagania jakie wymagają to chyba każdy rolnik spełnia. Zaraz odezwą się głosy, że w przetargach jakie ceny- więc komputer, drukarka i rozwieszanie ulotek po okolicznych wsiach- jest kasa z kredytów KZ i znowu oprocentowanie 2% więc niżej niż inflacja. Niedowiarki? proszę:

http://www.agrofoto.pl/artykul-kredyty-na-rolnicza-kieszen-173959.php

Ale skoro nie ma się gotówki żeby kupić, nie chce się ryzykować brania kredytu lub boi się ze wzg. na formalności to najlepiej żeby RP dała za darmo- bo się należy....

Pozdrawiam

Opublikowano

Popieram przedmówce masz rację ja sam dałem ciała z kilkoma działkami a kredytu mam sporo ale jakoś daje radę. I dalej ryzyko ponoszę ale jak nie teraz to za parę lat zniknę z rynku jak nie będę się rozwijał.Pozdrawiam.

Opublikowano

Według mojej analizy po uwolnieniu możliwości kupna ziemi przez obcokrajowców nastąpi wzrost jej ceny. Najwiecęj na tym zarobią Ci to pokupowali duże gospodarstwa w celu odsprzadaży je z zyskiem dla obcokrajowców z UE.

Opublikowano

Mam pytanie. Za miesiąc będę startował w przetargu z ANR 18 ha. Jeżeli agencja rozłoży spłatę na raty to jakiego zabezpieczenia będzie wymagać czy jest to tylko hipoteka na kupowanej działce czy coś jeszcze będą chcieli?

Opublikowano

Coś niezgodnie z prawem zrobili? A Tobie kto bronił kupować ziemię jak była za grosze? O to że nie wykorzystaliśmy sytuacji i nie kupowaliśmy gruntów jak były po 2-5 tys za ha możemy mieć pretensje tylko do siebie.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v