Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam taki motyw u siebie, byłem i jestem zainteresowany pewną działką blisko siebie ponad 3 ha. Chłop rzucił cenę 110 tyś/ha zszedł na 90 tyś. Śmiech na sali, co oni mają w głowach. Cena była tym podatowany iż mieszkam blisko trasy s8 i właśnie jest wykup ziem pod ekspresówkę. I teraz na logikę taką kasę wyłożyć ? to moje jeszcze dzieci jak by pracowali na niej nie wyjdą z nią na plus. Z ojcem gadam max to 70 tyś i po głębszym zastanowieniu i tego nie damy. Wolę te pieniążki wsadzić w modernizacje gospodarstwa niż leźć w takie bagno. Jeszcze na brak ziemi nie narzekam chodź właśnie sporo mi się urwało przez budowę ekspresówki mimo to wyłożyć około 250 tyś za ponad 3 ha (śmiech i porażka)

Opublikowano

Kolego Konrad, a ta ziemia to uprawna/orna? Z dojazdem? Nie zalewowa?

Wiele czynników sprawia, że to co jest okazją na pierwszy rzut oka, często ma ukryte "drugie dno" :)

Opublikowano (edytowane)

ta ziema byla nieuprawiana od 4 lat i sa male drzewka ale to nie problem :D ten gosc sprzedajacy to pijaczyna i potrzebna mu kasa byla :D jeszcze chce mi sprzedac cos

 

oczywiscie ze orna i z dojazdem :)

Edytowane przez konrad451
Opublikowano

Tylko co ten obcokrajowiec będzie tu uprawiał? Nakupi 4-5klasy i obsieje mieszanką. Da mu plonu za 2 tys zł, odejmie koszty i okaże się że za 300zł pracował. To jaki to sens? Żaden obcokrajowiec nie przyjedzie kupować działek po 2-5ha.

Opublikowano

No na pewno da Ci 100 k za hektar ... nie piszcie ludzie bajek , oni też na kasie nie spią żeby tyle płacić. Głupi nie są. I takie ogryzki 100 ha to też wątpie zeby łykneli. Od 300 w góre myslę że tak i to dobrej klasy.

Opublikowano (edytowane)

100 tyś za hektar niemożliwe - mało wiesz :)

Jeśli są osoby z pow kępińskiego niech sie wypowiedzą jakie ceny nabijają okoliczni "meblarze" za hektar piasku ! :)

Nie mówie że jest to regułą ale trafiają sie ciekawe historie :)

Edytowane przez kuzaj63
Opublikowano

Niedawno usłyszałem 4ha po 18 tys za ha, działka prostokąt żeby nie powiedzieć kwadrat, dojazd drogą gruntową, tyle że dla mnie gruntową to byłoby ze 3-4 km +2km asfaltem. Nikt nie chce kupić od kilku miesięcy. Oczywiście grunt orny.

Opublikowano

tia tylko że za odwóz zboża TIRem płacę więcej za przywóz nawozu także i ta super cena za działkę kilka km ode mnie z dojazdem lipowymi alejami kończy się pourywanymi elementami ciągnika i kombajnu.

Nie każda ziemia jest dobra jak jest tania. Ostatnio jak znajomy kupował to kupił z długiem w KW i ma problemy.

Opublikowano

40 tys za ha... Dziękuję za takie inwestycje. Za 40 tys to sobie kupię 100ton mieszanki. To licząc średnie plony na poziomie 4ton owe 100 ton uzyskam po 25 latach. A żeby grunt odrobić przy średnim zysku rocznym z ha ok 2000zł trzeba tą ziemię 20 lat przewracać.

Opublikowano

Człowieku naucz się myśleć ,kupując ziemie zwiększasz swój majątek trwały który nadal jest wart co najmniej tyle co dasz albo i więcej... otwierasz drogę do rozwoju i zapewniasz sobie warsztat pracy...zawsze możesz sprzedać i wycofać się z interesu ,ziemia na razie nie tanieje więc masz szanse nawet na tym zarobić...jest jedno ale trzeba mieć głowę na karku i pojęcie o rolnictwie żeby w to się bawić .

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v