Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

 

 

@maroon

 

po co pracowac na etacie majac 60ha ?

 

mozliwe przyczyny tego stanu rzeczy

1 pazernosc

2 niska opłacalnosc rolnictwa

3 złe gospodarowanie na 60ha i dlatego praca na etacie

 

niech kazdy sobie sam odpowie

 

Jak Cię tatuś dopuści do prowadzenia całego gospodarstwa (a nie tylko jeżdzenia ciagnikiem) to pogadamy. Nie oceniaj innych jeśli sam nie chcesz być oceniany.

  • Like 1
Opublikowano

tak sie składa ze juz dosc dawno tatus i mamusia mnie dopuscili do prowadzenia gospodarstwa :)

 

@sory maroon nie znam twojej sytuacji, myslałem ze te 60ha sa twoje

 

ale uwazam ze jezeli ktos ma na własnosc 60ha i nie daje rady sie z tego utrzymac tylko szuka pracy na etacie to cos tu jest nie tak

  • Like 1
Opublikowano

Ale kogo to obchodzi co Ty uważasz ?....lepiej pilnuj swego podwórka a nie ględzisz co kto powinien robić , gdzie i za ile a sam pewnie bida że hej?...skoro inni potrafią to chyba można ,bierz z nich przykład a nie wymyślasz farmazony.

Opublikowano

chciałbys ta moja bide przygarnac, a podwórka mi pilnuje owczarek niemiecki, a u ciebie co ? pewnie nawet ogrodzenia nie ma zeby sobie pies pobiegał po podwórku i tylko po podwórku :P

Opublikowano

koledzy ale po co od razu sobie dogryzać? nie lepiej wysunąć jednak swoje wnioski i spostrzeżenia?

 

co do "obrabiania 60 ha" a "obrabiania własnych 60 ha" to jest ogromna różnica więc tu maroon masz rację. nawet gdybyś nic za dzierżawę nie płacił a tylko dopłaty dla właściciela (ewentualnie ty podatek) to etat na prawdę pomaga finansowo. no i jeszcze duża kwestia to faktycznie organizacja. wszystko można poukładać aby szbko i sprawnie poszło nawet w takim roku jak ten, ale faktycznie czasami są inne okoliczności, nie koniecznie takie jak maroon przedstawił u siebie ale np. jak to u mnie było zapchany wężyk paliwowy i już plan się sypie.... najlepiej będzie jak każdy przedstawi taki stan rzeczy w porównaniu do siebie i sam sobie odpowie ;)

 

a swoją drogą maroon doskonale Cię rozumiem, bo też mam w rodzinie osobę niepełnosprawną i wiem o czym pisałeś. Szacunek dla Ciebie kolego.

Opublikowano (edytowane)

Witam

 

Mam na sprzedaż w województwie kujawsko-pomorskim gospodarstwo rolne oraz 50-letni las. Zainteresowanych zapraszam do kontaktu: 794 378 168

 

Pozdrawiam[

ALFA Marzena Malinowska

Edytowane przez AlfaMM
Opublikowano (edytowane)

a jak sądzicie, czy cena ziemi spadnie? są możliwości zakupu ziemi po 40k za ha, oprocentowanie kredytu wynosi tyle co inflacja

Edytowane przez akernolat
Opublikowano

Dobra dobra ale nie zapominajmy ile kosztowały te same ciągniki przed i po wejsci do uni, dokładnie tyle tańsze były ile ten pseudo zwrot. Polska za szybko weszła do unii, powoli zostajemy tylko rynkiem zbytu.

Opublikowano

Kujawsko Pomorskie okolice inowrocławia ziemia 50tyś/ha + i niema gdzie kupić a jak jest to jest dużo chętnych co są gotowi nawet i 80tyś dać za 4 klase.

Opublikowano

Trochę drogo...

U nas za IV, V i VI klase, 50 hektarów, 35 tyś/ha do negocjacji, nie spodziewał bym się takiej ceny, tym bardziej że to jest pod samym lasem, od roku dopiero uprawiane, wcześniej była łąka no i z tego powodu że średnia cena w ANR w moim regionie to 15 tyś/ha.

Co poradzić.

Opublikowano

a kto ci ją sprzeda. Małych praktycznie już nie ma. A nawet jak ktoś likwiduje gospodarstwo to chętnych na ziemię kilkunastu się znajduje od razu. I jak sprzedający poda rozsądna cenę to kupuje pierwszy który się dowiedział.

Opublikowano

niestety teraz mały wybór w tanich działkach, ale grunty na sprzedaż można znaleźć na różne sposoby nie tylko pocztą pantoflową, tylko problem jest w tym, ze ludzie wola narzekać, ze nie ma zamiast wziąć sprawy we własne ręce i poszukać aktywnie

Opublikowano

córka sąsiada sprzedała gospodarstwo po śmierci ojca 44h kl IV-V w tym 1 h lasu,3h łąki,2h nieużytki i siedlisko raczej zaniedbane za 1 300 000,kupiec znalazł się w ciągu tygodnia.a pytających było mnóstwo większość zainteresowana dzierżawą.Dodam,że tereny mało atrakcyjne z kiepskim dojazdem na uboczu w pobliżu Warty.

Opublikowano

@up

 

Tym samym córka sąsiada prawdopodobnie ustawiła się do końca życia.

 

 

Ja kupiłem właśnie 5ha za 125tys. klasa V i VI, w tym 1,5ha ornego reszta to łąka.

 

Z jakiego powiatu jesteś jeśli można spytać?:)

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v