rolnik6920

Members
  • Ilość treści

    689
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

43 Excellent

O rolnik6920

  • Ranga
    Zaawansowany

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Lubuskie
  • Zainteresowania
    Przede wszystkim rolnictwo i fotografia :)

Ostatnio na profilu byli

11411 wyświetleń profilu
  1. rolnik6920

    Claas Trion 650

    Wyobraź sobie że znaleźli się ludzie mądrzejsi i z jakiś powodów opracowali taki wózek... Chociażby ze względu na zachowanie takiego wózka gdy masz 9 metrów na d*pie i więcej, o wiele łatwiejsze manewrowanie tym, jeszcze jak tylna oś jest skrętna to już wgl bajka. Niewątpliwym atutem jest podczepianie takiego wózka czy też pozostawienie go samego na polu, ale największą zaletą moim zdaniem, jest zachowanie takiego wózka gdy odstawiasz go w mokrym terenie (łące, polu - bez różnicy) gdzie koło podporowe na dyszlu w klasycznym wózku nie wystarczy i się topi. W 2021 wrześniu 900k netto Teraz z 1.300
  2. rolnik6920

    Nowy John Deere S790i

    Podejrzewam że by nie dogoniły wyniku CRa, ale by nie było tak dużej przepaści, tylko te rekordy są właśnie mało znaczne dla rolników którzy mają wszystkie klepki dobrze poukładane w głowie, ponieważ tak wysokie ściernisko w pszenicy dla niejednego rolnika jest niedopuszczalne i by pogonił takiego operatora z pola. Co do reszty zgoda, brak tej masy na rotorach robi duże straty przy omłocie, dlatego w wytrząsaczach jak mamy obciążenie na komputerze w 80-90 to są duże straty, a w rotorach te 80 procent obciążenia jakoś idzie - kiedyś jakiś Niemiecki uczony ciekawie się wypowiadał na ten temat i fajne wykresy przedstawił gdzieś je w domu mam, jakby ktoś chciał to mogę później podesłać.
  3. rolnik6920

    Nowy John Deere S790i

    Widzę trochę mitów narosło. Pierwsza sprawa - dalej jaracie się tym rekordem zrobionym przez New Hollanda? Pic na wodę, ściernisko o minimum 5 a może i 10 cm za wysoko koszone, co miało znaczący wpływ na wydajność kombajnu, w przypadku bicia rekordu powinny być jasne zasady na jaką wysokość zostawiamy ściernisko bo to ma duże znaczenie, zupełnie inne obciążenie rotora jak i całego kombajnu. Druga sprawa - wydaje mi się iż kontaktu z kombajnami tego pokroju nie mieliście, a te wydajności w tonach na młocarni są dla mnie dziwnymi - przyjmijmy 80 ton na godzinę w pszenicy, co przy łanie 8 tonowym daje nam minimum 10 km/h przy hederze 10 metrów. 10 km/h to w Farming simulatorze możecie sobie pojeździć, 8 to takie optimum a i tak ukształtowanie terenowe to weryfikuje. Średnia dla Lexionów 7x0 zazwyczaj wychodzi po 4.5-5,1 ha/h zbioru, jak ktoś poleci na trzech sezonach ze średnio 6ha/h to jest kozak albo ma słabe plony ew pola płaskie jak stół i czyściutkie. Trzecia sprawa - cx 6.80 to ok 700-750 tysięcy (mówię z hederem vario, o szerokości 7.5m) a zrobi on około 3 ha/h. Dwa takie dają nam 1,5 miliona, do tego operatorzy, koszty utrzymania dwóch maszyn (ubezpieczenia, przeglądy etc.) i tu jest pies pogrzebany odnośnie zasadności zakupu większych kombajnów. Czwarta sprawa - do trzeciego wracając to w sumie jak komuś zależy na słomie to bym się za rotora nie brał bo słoma po rotorze jest strasznie zgwałcona. Piąta sprawa - mieliśmy porównanie Lexiona 770 (przejściowej generacji), Lexiona 780 (pierwsza generacja z dynamic colling) i John Deerem S690i to Lexy go trochę przeganiały, ale myślę że to kwestia operatora pizdowatego, bo testy odbyły się w ramach demo tour i operator był podstawiony od dillera albo rzeczywiście APS i dwa mniejsze rotory, zamiast jednego dużego robią robotę. Co do jakości John Deerów to na temat sampo się nie wypowiadam, ale te nowe T i W są dobrymi maszynami, a te nowe kabiny niezwykle komfortowe, jednakże dużo ludzi pamięta 2264 i pochodne i dlatego uważają te T i W za plastikowe, faktem jest to że zaraz za Claasem John Deere są najchętniej kupowanymi kombajnami w Niemczech.
  4. rolnik6920

    John Deere w540

    Gratuluje. Dużo złotówek kosztował?
  5. rolnik6920

    JOHN DEERE 2264

    Mały zbiornik to był w Bizonach, ten kombajn jeszcze 20 lat będzie chodził jeżeli się zadba. Maszyny nie do zdarcia, przy tym wydajna, zbiornik aż tak mały też nie jest, wydajnością porównać można z cxami 5/6, zależy od operatora CXa i tego ile z tyłu ma lecieć, także jak za ich cene to wciąż fajna maszyna nawet dla gospodarstw 100 ha, wzwyż, aby na spokojnie swoje obkosić i drugie tyle, może nawet trzecie usługowo. 12 lat temu dwa takie obkaszały gospodarstwo znajomego 1400 ha, ale wtedy też były inne żniwa, teraz więcej deszczu niż słońca :v
  6. Byłem na targach w kabinie tego kombajnu i materiał na fotelu to na pewno nie skóra, jakaś mieszanka coś w stylu skóropodobnego, ale nawet na plus w przypadku siedziska że nie ma skóry, bo się **** poci na skórze że nie wiem. Na minus ten skóropodobny na kierownicy, bo niewygodny poprostu, prawdziwa skóra o wiele wygodniejsza w rękach. Chyba z IXa 35 będę musiał przełożyć kierownice, bo kombajn naprawdę ciekawy, jeżeli Lupus jeszcze fajną cene da to nic tylko brać. (od Korbanka to bym nawet gaśnicy nie brał, przez to jakie ceny sobie dyktował przez lata na fendty)
  7. My tu gadu, gadu, ale w perspektywie 50 lat normalne opryskiwacze będą wyparte przez to jeden najważniejszy powód - oszczędność wody. Populacja będzie rosnąć, większe zapotrzebowanie na czystą wodę, nawet jeżeli opanuje ludzkość sposób na tanie, szybkie, wydajne pozyskanie wodny zdatnej do spożycia z wód morskich, to będą rolnicy zmuszeni do korzystania z tego sprzętu. Sam jakoś sceptycznie do tego podchodzę, najlepiej jakby jakieś niezależne uniwersytety z dziesięć lat prowadziły badania porównujące ten wynalazek z opryskiwaczami normalnymi. No i użycie adjuwantów i/lub sklejaczy na pewno poprawiłoby skuteczność przy tak niskiej dawce roboczej. Druga sprawa że nawet dziś przy 150l/ha warto o tych dodatkach nie zapominać. Jako ciekawostka to gospodarstwo z mojej okolicy z duńskim kapitałem posiada opryskiwacz tego producenta ale na kołach. To biorąc pod uwagę fakt że mają bazę z 40 km ode mnie, może 30, to fajne rozwiązanie dla nich bo załadują cały i mają jedno pole opryskane bez tankowań.
  8. rolnik6920

    D-47 i D-46

    Cześć, zestaw niedawno remontowany, szuka nowego właściciela - ktoś chętny ?
  9. 500 tysi CX z GPSem ? Ojoj, daj mi namiary na takiego dilera Nawet najmniejszy, 5080 z hederem z 5,5 metra stoi bez gps około 570 koła netto.
  10. Kombajn bardzo fajny, kabina obszerna, wygodna, schowek z lodóweczką, kolory ładnie stonowane, silnik daje radę, tylko AdBlue trzeba dodawać, ale jak to mówią, dbajmy o naturę. Wydajność zbliżona do 1470, może nawet większa bo 2 hektary wyhula, ale mniej spala od 1470, albo znajomy ma tak paliwożerny egzemplarz W 1470 na jednym zbiorniku 12 godzin nie porobi w polu, a tym na luzie dasz radę
  11. Cyprian trochę poleciałeś, Valtra, MF i Fendt jeden koncern - AGCO (zresztą jak Challanger) ale zupełnie inne ciągniki, tyle co mają wspólnego to fotele, ale szczegółowo to zupełnie inne ciągniki (Chociażby ze względu na różne skrzynie)
  12. rolnik6920

    Cztery we mgle.

    Genialne! Prosiłbym o zdjęcie w jak największym rozmiarze, bo chciałbym je na tapete. Może być ze znakiem wodnym, ale nie za bardzo wyróżniającym się. Pozdrawiam.
  13. rolnik6920

    Valtra N123

    Oho. Ciekawy tok myślenia
×
×
  • Utwórz nowe...
Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj