Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

jak niemcy będą mogli legalnie kupować to nic już się nie kupi. Cena w całym kraju się wyrówna i przekroczy 50tys/ha.

 

Na pewno tak będzie :) Niemcy przyjadą do centrum kraju lub na wschód i będą kupować kawałki ziemi po 1-5ha po 50 tys. ha, bo tylko takie są dostępne w wielu regionach kraju. Kupią 2-3 działki w danym regionie i będą dojeżdżać 400km to uprawiać. Mogą kupować ziemię na zachodzie i w dodatku tylko duże gospodarstwa. Po za tym ceny w wielu miejscach kraju zrównały się już z cenami niemieckimi.

  • Like 1
Opublikowano

jak niemcy będą mogli legalnie kupować to nic już się nie kupi. Cena w całym kraju się wyrówna i przekroczy 50tys/ha.

 

 

Chłopie o czym Ty mówisz? U nas ziemia marnej klasy. Jaki niemiec przyjedzie 2ha na podlasie kupić? Żeby to jeszcze ziemia była a to w jednym końcu piach w drugim glina...

Opublikowano

Mam to samo zdanie ,kupować może i będą ale na południowym zachodzie , zachodzie , północnym zachodzie i na południu ewentualnie mazurach ale w reszcie kraju wątpię , za słaby klimat, gleby, daleko do portów i na zachód co podnosi koszty transportu... Wystarczy popatrzeć na Współczynnik waloryzacji rolniczej przestrzeni produkcyjnej - gdzie są najlepsze warunki - głównie południe i południowy zachód. Poza tym rozdrobnienie działek jest w kija masakryczne na wschodzi , średnia 1,5 ha nie przekroczy u mnie.

Opublikowano (edytowane)

wystarczy że w każdej gminie osiedli się tylko jeden obcokrajowiec kupi powiedzmy gospodarstwo 30ha i będzie chciał je rozwinąć do 500ha. Mieszkam na terenie gdzie przed wojna w każdej wsi mieszkało kilku niemców i tych kilku miało 80% ziemi. Wtedy też każdy mógł kupować ziemię tylko że jakimś dziwnym trafem wszystkie najlepsze kawałki należały do niemców a polacy u nich pracowali a nie odwrotnie.

Edytowane przez damian40000
Opublikowano

Tak, to są pobożne życzenia. Kupi 30ha i będzie dokupował w promieniu ilu - 5, 10 czy 30 km. Myślisz, że będzie mu się opłaciło uprawiać 500 ha w 150 działkach? Skąd weźmie kapitał na kupno tylu hektarów i na przeżycie tych kilku lat zanim nakupi tyle ziemi. Po za tym jeśli będzie płacił 50 tys. za ha, to znając naturę ludzi, cena w regionie szybko podskoczy do 70 tys, czy więcej, bo przecież będzie go na to stać. Pomijam już klasę ziemii.

Opublikowano

nie koniecznie potrwa tylko po 2016 roku wartosc tej ziemi wzrosnie kilkukrotnie

Pewność czy gdybanie? Równie dobrze można powiedzieć że wszystko pierdyknie, cała ta UE, system dopłat i ceny ziemi spadną kilkukrotnie.

  • Like 2
Opublikowano

Nawet gdyby przyjechał niemiec do mojej gminy i chciał kupić gospodarstwo to nikt mu nie sprzeda... Jak już ktoś ziemię handluje to najczęściej 1-3ha. Żeby złapać ok 50ha to trzeba z 10 lat kupować... i to odległości do 15km od pola do pola.

Opublikowano

a ile jest takich gospodarstw że prowadzone są przez ludzi starszych których dzieci dawno się wyprowadziły albo kawalerów. Nikt nie jest wieczny a spadkobiercy z miasta raczej na wieś nie wracają tylko chcą się tego pozbyć a kupuje ten kto da więcej.

Opublikowano

Chłopie o czym Ty mówisz? U nas ziemia marnej klasy. Jaki niemiec przyjedzie 2ha na podlasie kupić? Żeby to jeszcze ziemia była a to w jednym końcu piach w drugim glina...

 

Powiem Ci że znam nie jednego co płacił w granicach 50tyś/ha. Ziemie II-III klasa bo i takiej nie brakuje na podlasiu.

Opublikowano

ci obcokrajowcy co mieli już powykupywać to już to mają przynajmniej od 10 lat. Głównie poprzez spółki. Po 2016 najwyżej będą wykupywać emeryci takie kawałki po 10 arów żeby domek letniskowy sobie postawić tak jak we Francji pełno Holendrów. W Kanadzie , Argentynie czy Australii jest pełno gospodarstw po parę tyś ha w jednym kawałku i jakoś tam nie emigrują żeby wykupywać. A ziemia jest tam tania.

Polska ma być płucami Europy a nie producentem żywności. Windowanie cen ziemi jest najprostrzym sposobem na wyciągnięcie pieniędzy od tej grupy społeczeństwa. I po 2016 bańka spekulacyjna pęknie

  • Like 1
Opublikowano

Bo prawda jest taka, że żaden inwestor, choćby nie wiem jak był bogaty, nie zapłaci w Polsce za hektar kiepskiej ziemi 100 tys. Dlaczego? Powód prosty - połowa czarnoziemów na Ukrainie leży odłogiem i tylko czekają, aż ta wejdzie w zażyłe stosunki z UE. Dodatkowo jeśli Ukraina wejdzie na unijny rynek zbóż, wtedy ceny polecą w dół a czas zwrotu inwestycji w ziemię znacznie się wydłuży. To co było w Polsce do wykupienia już jest wykupione jak kolega wyżej wspomniał, nie wiem czemu niektórzy tak się boją, że zły Niemiec przyjdzie po ich piaski za wygórowaną cenę?

Opublikowano
... nie wiem czemu niektórzy tak się boją, że zły Niemiec przyjdzie po ich piaski za wygórowaną cenę?
Bo wrócić będzie chciało na swoje dawne śmieci czyli Prusy (Gdańsk, Warmia i Mazury).

 

Z punku widzenia biznesmena to faktycznie ziemia na Ukrainie (ta z Obwodu Kaliningradzkiego jest już albo uprawiana albo nie do przejęcia) jest najlepszym rozwiązaniem (tania w zakupie, rodzić będzie jak młódka jak się ją trochę dopieści). Jednak Ukraina to jeszcze kraj łapówek.

 

A z innej beczki.

USTAWA z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami

Art. 37.

2. Nieruchomość jest zbywana w drodze bezprzetargowej, jeżeli:

6) przedmiotem zbycia jest nieruchomość lub jej części, jeśli mogą poprawić warunki zagospodarowania nieruchomości przyległej, stanowiącej własność lub oddanej w użytkowanie wieczyste osobie, która zamierza tę nieruchomość lub jej części nabyć, jeżeli nie mogą być zagospodarowane jako odrębne nieruchomości;

 

 

zakup ziemi w formie bezprzetargowej - przerabiał to ktoś z was?

Pytam bo leży mi pod nosem 17 arów łąki/nieużytku i niby myślą to z tego przepisu sprzedać.

Opublikowano

w całej unii, we wszystkich panstwach unii razem wzietych nie ma tylu hektarów tak dobrej ziemii jaka jest na ukrainie, to tylko dowodzi jak ta cała unia winduje ceny wszystkiego, jednoczesnie mydlac oczy dopłatami, to na ukrainie ziemia powinna byc po 100 tys za ha, te polskie piachy to sie jedynie pod las nadaja w porównaniu do tamtej ziemii

  • Like 1
Opublikowano

Ehh, i tak to jest rodzice nie powiększali swego gospodarstwa, kiedy można było to zrobić, a teraz chcą bym wziął gospodarkę, tylko jak i w jaki sposób, kiedy z 16 ha nie wiadomo co będzie za 10, 20 lat... a dokupić raczej ciężko. U nas nawet po 300 000 zł za hektar rolnej sobie życzą i to nawet w pakiecie 12-15 ha...

Opublikowano
Ehh, i tak to jest rodzice nie powiększali swego gospodarstwa, kiedy można było to zrobić, a teraz chcą bym wziął gospodarkę, tylko jak i w jaki sposób, kiedy z 16 ha nie wiadomo co będzie za 10, 20 lat... a dokupić raczej ciężko. U nas nawet po 300 000 zł za hektar rolnej sobie życzą i to nawet w pakiecie 12-15 ha...
przenieś się do mnie. Teraz ANR sprzedaje 108ha jednej działki podzielone na 3 mniejsze.

Tyle że zaczynasz od nowa na końcu świata.

 

Co do rodziców - zastanawiałeś się czemu nie powiększali?

Opublikowano

pewnie poszło na dzieciaki ot co. Na ich edukację a przede wszystkim aby z gołym tyłkiem nie latali i michę pełną mieli. Niestety taka jest prawda w wielu przypadkach że małe gospodarstwa nie dokupowały ziemi bo wychować dzieci to naprawdę i spoko kasy trzeba i sporo czasu.

  • Like 1
Opublikowano

Takie ceny, to w pobliżu Łeby, więc może w przyszłości na działki, no ale obecnie, jako rolna, no a nie powiększali, bo mam 5-oro rodzeństwa, no a jak zostałem tylko ja, to zaczeliśmy się rozwijać, ciągnik, sprzęt żeby sobie robotę ułatwić itp, no ale jak nie ma ziemi, to tak naprawdę sprzęt na niewiele się zda...

Opublikowano

Ehh srednia krajowa jest tak wiarygodna ze.... pozal sie Boze. Powoli ceny maszyn pojda w dol (nowy PROW itd) jednak ropa i nawozy zostana jak sa... ogolnie nie jest zle za doplaty kupic idzie nawozy i ropy na caly sezon jak ktos woli wydac na inne cele a potem stekac ze nie ma za co kupic to gratuluje przedsiebiorczosci i myslenia... lepiej kupic materialy na pole niz nowy samochod...

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v