Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To trawa musi być jakimś złotem nawożona:D A ta cena to wygląda mi na budowlaną (150 zł/m^2).

Mi, jak Pani powiedziała że chce 100 tys. to się zapytałem czy wyglądam na developera? (przyjechałem sejem).

Nie było nawet mowy o negocjacjach.

Taki kraj, sąsiad sprzedał to i inni myślą że tyle wycisną. Z drugiej strony, jeżeli jest sprzedający to i kupujący się znajdzie.

Opublikowano

Gdzie dokładniej po tyle? Bo teść mieszka 10km od Moniek i mówił, że ziemia tam po ok. 15 tys/ha chodzi.

Tą ziemię sprzedawał mój kuzyn a cena wyjściowa to była 30 tyś za ha było kilku chętnych i stanęło na 45 tyś za ha tylko że to są łąki i kawałek pola położone jakieś 7km od Moniek w kierunku Trzciannego cena wysoka ale jak są kupcy(głupcy) to idzie w górę

Opublikowano

niestety nie bedzie obwodnicy zadnej :lol: jeden gosc, ktory mieszka w "na koncu swiata" ze tak powiem, 0,5 ha laki wycenil na 75 tys :lol:

 

noi co tu smiesznego ja słyszalem ze w jednej miejscowosci ziemia po pgr poszla po 130 tys zł za ha a na autostrade nie dziwie sie ze tyle wycenił taniej t osprzedaj ziemie ci co chcą a za zabranie na autostrade tego kawałka to ma byc odszkodowanie a nie zwykła sprzedaż pozatym za kilka lat i ziemia dojdzie do 400 tys zł niestety moglismy nie wchodzic do uni jak sie maja rozwijac mniejsze gospodarstwa ?

Opublikowano

Ludzie jak ja tak czytam i widze ze u was ziemie sobie cenią po 10 - 15 tys za hektar to ja sie za głowe łapię. U mnie w łódzkim za hektar ziemi trzeba wydac ok 35-50 tys. I jeszcze tej ziemi nie ma bo każdy by chciał kupic czy tez dzierżawić ale nie ma co

Opublikowano

 

noi co tu smiesznego ja słyszalem ze w jednej miejscowosci ziemia po pgr poszla po 130 tys zł za ha a na autostrade nie dziwie sie ze tyle wycenił taniej t osprzedaj ziemie ci co chcą a za zabranie na autostrade tego kawałka to ma byc odszkodowanie a nie zwykła sprzedaż pozatym za kilka lat i ziemia dojdzie do 400 tys zł niestety moglismy nie wchodzic do uni jak sie maja rozwijac mniejsze gospodarstwa ?

 

Kto ci da 400k za hektar ziemi rolnej? :lol:

Opublikowano (edytowane)

@seremiak

Kto kupił tą ziemię (Rolnik indywidualny mający więcej jak 100ha, mniej jak 100, "nowobogacki" z miasta)?

Edytowane przez tespis17
Opublikowano

Czy kolega rozumie pojęcie "wzrośnie kilkukrotnie"? Znaczy się że ktoś zapłaci za grunt nie 60 tys a kilkukrotnie więcej czyli np 5x60 tys? 300tys za hektar 4klasy? Głupi Niemiec ją kupi czy może kosmici? Era dopłat się kończy, już kasują ONW. Pytam grzecznie: po jakim czasie zwróci się ta inwestycja?

Opublikowano

Czy kolega rozumie pojęcie "wzrośnie kilkukrotnie"? Znaczy się że ktoś zapłaci za grunt nie 60 tys a kilkukrotnie więcej czyli np 5x60 tys? 300tys za hektar 4klasy? Głupi Niemiec ją kupi czy może kosmici? Era dopłat się kończy, już kasują ONW. Pytam grzecznie: po jakim czasie zwróci się ta inwestycja?

Zależy co rozumiesz pod pojęciem zwróci - jeśli myślisz w ten sposób że za x lat masz mieć z powrotem tą kasę co włożyłeś i tą ziemię na własność to chyba drobny eufemizm że taki zakup się zwróci Natomiast myśląc rozsądnie to taki zakup może przynieść zysk już po pierwszym sezonie - po prostu wystarczy sprzedać tą ziemię po tej samej cenie a zyskiem jest to co zniej wyciągniemy

Opublikowano (edytowane)

A to nie wiesz że już ONW nie będzie? Dopłaty też ograniczą bo jakby nie patrzyć mamy kryzys i każde państwo zechce zapłacić mniejszą składkę do budżetu UE a skoro tak... to i mniej kasy na rolnictwo pójdzie. Dodatkowo podatek dla rolnika, utrudniony dostęp do dofinansowań i nie jednemu ta droga ziemia bokiem wyjdzie.

 

Tyle że ziemia traktowana jest jako warsztat do produkcji i jeśli już ją kupujesz to raczej na wieki wieków. Można za nią zapłacić i milion za hektar bo kiedyś ten milion się zwróci, pytanie tylko kiedy? Co z tego że masz jakieś dobro np obraz - co rok droższy ale dochodu Ci nie daje, dopiero w momencie sprzedaży.

Edytowane przez pawelol111
Opublikowano (edytowane)

PAWELOL co za bzdury wypisujesz człowieku?... ogarnij się bo to naprawdę porażka żeby takie bezsensowne wywody robic ...to głupsze niż ustawa przewiduje, nigdy do niczego nie dojdziesz bo po prostu nie masz głowy . :D :D :D

Edytowane przez kozulek2
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v