Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
Dnia 10.05.2018 o 20:38, matek1810 napisał:

NOWY REKORD !!!!!!! w  OPOLSKIM za ha rolnicy proponują 20tyś zł /ha

Podaj mi kontakt na takiego rolnika, wezmę 2,5 mln złotych i będę się mu śmiał w twarz B|. Za tą kasę kupuję 6-7 mieszkań w Opolu i żyję z leżenia ^_^. Kredytów nie mam... Ba, jak ktoś mi da 100 tys./ ha to sprzedaję dziś. Mam II i III klasę, trochę IV. Więc ??

Edytowane przez Kaszlak79
Opublikowano

Koszty transportu też byś pokrył ? :D Co daje Ci takie zyski , że taka cena jest do przyjęcia ?

Opublikowano

No jasne, tylko gdzie ją wysypie? Sąsiadowi?

Tylko produkcja roślinna. Cena bierze się z popytu i podaży. Gdy drugiego brak, cena rośnie. Kupujących, prężnych sporo, ale wszyscy chcą kupić blisko. Ja również. 10-15km dalej już trochę łatwiej i taniej, ale transport zabija.

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, zetorki12 napisał:

Koszty transportu też byś pokrył ? :D Co daje Ci takie zyski , że taka cena jest do przyjęcia ?

Tu nie o zysk chodzi, ale o to że sąsiad może podkupić :P.

 

4 godziny temu, jacek1296 napisał:

Przywieź tę ziemie do mnie, przez miedzę 120000 zapłacę.

Ale po co mam Tobie kolego przywozić, przecież u mnie już 200 tys. płacą :D. Cena na pewno bierze się z popytu i podaży, trzeba jednak też obliczyć opłacalność inwestycji. Jednak ziemia rolna w założeniu, przynajmniej moim, jest inwestycją która musi się kiedyś zwrócić przez to że na niej pracujesz. To nie złoto że kupisz, zdeponujesz i bez niczego może Ci zysk przynieść, choć prawdą jest że od paru lat ziemia rolna nie staniała w Polsce. Problem polega na tym, że zysk z 1ha ziemi jest niewspółmiernie niski do obecnej ceny gruntów. 120 tys. zł to jest jakieś 30 lat spłacania samego kapitału żeby wychodzić na zero rocznie. No i po co to robić ?? Swoją drogą, w moich stronach rolnicy mają pola czasem w odległości 20 km i dają radę.

Edytowane przez Kaszlak79
Opublikowano

Twoja sprawa, każde rozwiązanie ma swoje plusy i minusy. Według mnie przepłacanie za ziemię zaczęło się powyżej 30 tys. zł za ha, kiedy jeszcze w 10 lat było realne że się spłaci. Ale to moje zdanie. No cóż, żałuję że nie mieszkasz w mojej wiosce, zapewne byśmy się dogadali. Mam 12 ha, wprawdzie w 3 kawałkach po +/- 4 ha, ale oddalone maks 800m jeden od drugiego. Pole równe, II i III klasa, troszkę IV.

Opublikowano

Kolego, powiem Ci tak. Ludzie u nas gadają ze rolnicy płacą po 80 tys. zł. Ale ludzie lubią dużo gadać. 2 lata temu prawie do mojego w miedzy (mamy pomiędzy jednego sąsiada) poszło w jednym kawałku 4,5 ha po 55 tys. zł za ha i to już była dobra kasa (inny oferował 45 tys., nie dawał ani grosza więcej i odpuścił). Też 2 lata temu moja znajoma miała 12 ha w jednym kawałku i mówiła że nie puści za mniej jak 70 tys. za ha, ale tam tylko II klasa. Pole ostatecznie poszło, myślę że za 65-60 tys. za ha.
Jako że jestem dociekliwy, to ostatnio przeglądałem parę KW jednego "obszarnika". Wychodzi że płacił 2 lata temu 50-55 tys za ha. U nas ruch słaby w gruntach, ale o ile wiem to ceny stoją gdzieś od 3 lat w miejscu. Jedna notariusz mówiła mi 2 lata temu, że w naszym powiecie jest taka zasada cen, iż stanowią one 130% cen GUS-u dla woj. Opolskiego. Czyli wychodzi na to że przeciętnie gdzieś 55-60 tys. zł.

Opublikowano
Przed chwilą, jacek1296 napisał:

Wiem, że dają radę. Ja wolę nawet przepłacić, ale mieć pod nosem.

Też tak myśle i robie jak nadaży sie szansa kupna

Opublikowano

O głodzie ziemi jaki mamy niech świadczy wysokość czynszu dzierżawnego za grunty agencyjne kl.4, 5, głównie 5 , pow.ok.40ha, 3,5t pszenicy z hektara. Las blisko. Ziemia najgorsza wydzielona z dużego gospodarstwa.

Opublikowano
Cytat

 

tylko debil tyle zaplaci czynszu.najlepsze ze taki baran nigdy na kartce nie napisze jaki to przynosi zysk i ile pracy tylko powie ze jemu sie oplaci i tyra na kredyty.paranoja.ten tekst '"glod ziemi " jest za***isty  . mozna peknac ze smiechu.zawsze gdzie to zjawisko wystepuje jest duzy brak mozgu i wyscig szczurow .nakrecic baranow zeby 5 ton dawali i wydzierzawic zeby  sie dorabiali

  • Like 6
Opublikowano

Jak dla mnie forma zbyt ostra, ale z treścią się zgadzam. Ludzie przestali chyba liczyć i przez to zatracili realne poczucie wartości pieniądza. Przeliczają już tylko na "prężność, rozwojowość"  a nie zyski. Ceny ziemi to nie realne pieniądze, ale zapis w hipotece oraz możliwość spłacania kolejnych rat. Co to za głód ziemi, kiedy powiększanie gospodarstwa nie prowadzi do wzrostu dochodu netto w nim ?? Jak cały czas mało, to wychodzi na zwykłą pazerność...

Opublikowano

Krowiarze windują cene mleka ,a drogą ziemie to sie kupuje jak sie ma gotówke a nie kredyt,bo w kredycie to się napewno nie kalkuluje

Opublikowano

To wytłumacz mi kolego jak to możliwe, że w moich stronach na każdej KW "obszarnika" hipoteka hipotekę pogania a pomimo to jeden z drugim jęczy że głód ziemi jest, gdzie mają po parę setek ha ??

Opublikowano

Jak nie myślą to niech inwestują za jakis czas komornik sprzeda ,może tobie,mam dobre 100 ha i zero kredytu,raczej kapitał mam ,jak się znajdzie sprzedawca ziemi,ale nusi być blisko do 3 km

Opublikowano
Dnia 12.05.2018 o 11:59, jacek1296 napisał:

Przywieź tę ziemie do mnie, przez miedzę 120000 zapłacę.

kolego przeprowadź się do mnie. Za pół ceny bo raptem po 60 tys/ha od ręki sprzedaję ci całe swoje 100ha i w komplecie dorzucam 3 letni kombajn oraz 2 ciągniki. Następnie w 3 lata jeśli będziesz płacił gotówką po 40tys/ha wykupisz w promieniu 10 km przynajmniej z 200ha.

Opublikowano

Nie tak prosto sie przeprowadzić ,jaka klasa ziemi i powiat ,województwo

Opublikowano
23 godziny temu, miwigos napisał:

Jak nie myślą to niech inwestują za jakis czas komornik sprzeda ,może tobie,mam dobre 100 ha i zero kredytu,raczej kapitał mam ,jak się znajdzie sprzedawca ziemi,ale nusi być blisko do 3 km

Nie wiem czy to było do mnie czy koło mnie, ale mi tam komornik nie grozi. Swoją drogą gratulacje, jesteś chyba pierwszym "100 hektarowcem" jakiego znam który nie ma złotówki kredytu.

Opublikowano

Mam pytanie:  Jak rozumieć to, że sprzedający mówi, że sprzedaje " działkę budowlaną" bo ma wjazd z drogi asfaltowej i na sąsiedniej działce możliwość podpięcia wody? W wypisie z rejestru gruntów jest to teren oznaczony jako R czyli rolny  a budowlane ma oznaczenie  B lub Bp. jest to pole 2 i 3 klasy ( czyli chyba wchodzi odrolnienie aby coś postawić.) Nie ma miejscowego planu zagospodarowania. Cena 70 tyś /ha bo budowlana :/ Macie pomysł jakich użyć argumentów aby sprzedający zrozumiał, ze to jednak nadal rolna? Jak negocjujecie z takimi ludzmi? Za wskazówki z góry dziękuje :)

Opublikowano (edytowane)
34 minuty temu, Marl napisał:

Mam pytanie:  Jak rozumieć to, że sprzedający mówi, że sprzedaje " działkę budowlaną" bo ma wjazd z drogi asfaltowej i na sąsiedniej działce możliwość podpięcia wody? W wypisie z rejestru gruntów jest to teren oznaczony jako R czyli rolny  a budowlane ma oznaczenie  B lub Bp. jest to pole 2 i 3 klasy ( czyli chyba wchodzi odrolnienie aby coś postawić.) Nie ma miejscowego planu zagospodarowania. Cena 70 tyś /ha bo budowlana :/ Macie pomysł jakich użyć argumentów aby sprzedający zrozumiał, ze to jednak nadal rolna? Jak negocjujecie z takimi ludzmi? Za wskazówki z góry dziękuje :)

Pójść z nim do gminy i niech wam pokażą plan zagospodarowania. W gminie okaże się, że takowego nie ma, po czym oświecą go jaki jest koszt odrolnienia.

Edytowane przez TOME11
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez benek79
      chciałbym wiedziec czy macie problemy z dobrymi pracownikami w gospodarstwach?mam tu na mysli tych pracujacych na stałe jak i sezonowo? ja mieszkam w kuj-pom i powiem ze sa duze problemy!
    • Przez tomaszt585
      Witam . Na początku zaznaczam że nie oczekuje od nikogo gotowego biznesplanu a poprostu szukam jakiejkolwiek porady. Mianowicie czekam w tej chwili na ruszenie naborów na prow 2014-2020 poniewaz zamierzam złożyć wniosek na młodego rolnika oraz na modernizacje .Gospodarstwo które będę przejmował to 23 ha z czego 12 jest moją własnoscia reszta to dzierżawa. utrzymuje ok 10 sztuk krów dojnych 4 opasy oraz 8 młodzierzy i około 20 tuczników ( małe zoo) . ziemie mam 3-4 klasy czyli nie najgorsze i 5 też sie trafi .  teraźniejsza produkcja w tym gospodarstwie to raczzej wegetacja .  oczywiście coś tam sie inwestuje ale raczej są to maszyny starszego typu czyli szłu nie ma ae nie o maszyny się tu rozchodzi . chciałbym jakoś ukierunkowac produkcje żeby zacząć zarabiać ponieważ cuż ze wezme dotacje i kupie np. ciągnik jeżeli nie bede miał jak zarobic na jego utrzymanie .zasoby sprzetowe mam ale są to leciwe maszyny dlatego chciałem początkowo jeśli oczywiście sie zakwalifikuje kupić ciągniki najpotrzebniejsz maszyny do nie go . w tej chwili dysponuje ursusami c 330 i c360 . lecz tak jak wspomniałem nie da mi to relatywnego zwrostu produkcji i jednoczesnie zarobków . dlatego teraz myśle nad budową jakiegoś obiektu czli obory . ale nie mam tez przekonania ponieważ barddzo boje sie kredytów a to jednak bedzie spora inwestycja . mógłbym postawić obore na maks 50 sztuk bo więcej cięzko będzie wyżywić . (krowy mleczne ) terazniejsza sytuacja na rynku mleka tez mnie bardzo do tego nie zacheca . W gre oczywiście wchodża też inne zwierzeta czyli świnie czy opasy ale tu własnie pojawia sie problem oplacalności tych kierunków na taka skale . tutaj zwracam sie o jakiekolwiek chodzby najmniejsze porady . moze ktoś z was miał taka sytuacje i jakoś sobie poradził i ukierunkował . wiem że to wszystko brzmi troche dziwnie (jakbym sie wszystkiego bał) ale mam 18 lat prace na wsi bardzo lubie i nawet mi to dobrze wychodzi inaczej nie dostałbym takiego zaufania ze strony Taty. Czyli prosze o jakieś porady w co byscie uderzyi na moim miejscu każda propozycja będzie ciekawa i będę za nia wdzięczny . z góry dzięki .
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v