Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

I tak stanie się w wielu rejonach. U mnie też ofert więcej tylko wszystko z budynkami i jeszcze mega ceną.

Młodzi pracujący za granicą chcący sprzedać ojcowiznę winni zrobić to dwa lata wstecz. Teraz już tylko taniej będzie.

Ja już kupował nie będę i spadek cen mi nie jest na rękę, zwłaszcza że tanio nie kupowałem, ale wróżę spore przeceny w moim rejonie.

Opublikowano
potencjalnyrolnik napisał:

Witam.

Nie jestem rolnikiem. Pracuje na etacie i chciałbym ten status utrzymać. Mam do zakupu 4,2 ha ziemi leżącej aktualnie odłogiem w dość spokojnym miejscu. Planuje sobie wydzielić 20 arów na siedlisko, a resztę po mozolnym wycięciu drzew i wynajęciu kogoś kto to zaorze/ztalerzuje obsiać łubinem lub wynająć. Cały interes kosztować będzie 90 tys. zł plus notariusz i inne opłaty.

Plusy:

-zawsze chciałem mieć własną ziemię, las - być może pójdę w kierunku lasu

-po uprzątnięciu terenu będę miał kilka tys. dopłat rocznie

- planuje zbudować drewniany domek, jakiś parking dla 2 aut itd. Zakup działki rekreacyjnej/budowlanej kosztować będzie podobnie, a tu mam jeszcze sporo gruntu.

Minusy:

- tracę ewentualny zasiłek dla bezrobotnych (nie zamierzam korzystać z tej jałmużny), muszę pracować

- czy są jakieś inne szykany? (oprócz przejścia walki z tym KOWRem?)

idz do notariusza i do KOWR tam będą wiedzieli najlepiej

Opublikowano

U mnie RSP wystawiła wiosną parę "strupów" gdzie część grunt orny 3-4 klasa a część krzaki albo las. Wymyślili sobie że będą za wszystko cenić jak za grunty orne wg. GUS. Do teraz ktoś się zgłosił do zakupu jednej działki 30 a. Reszta stoi.

Opublikowano

w okolicy też jest sporo takich co się obudzili po 20-30 latach. pola zarosły na dobre a oni chcieliby jak za orny w cenie gusu i nie da sobie przetłumaczyć ze to w zasadzie nic nie jest warte. a jak jeszcze samosiejki były małe to żaden nie chciał się puścic czy dać w dzierżawę...

Opublikowano

To wszystko robota kupców "wariatów" co przebijali jeden drugiego oraz głupiego gadania ludzi, że "pole już 100 tys. za ha". Tak jak pisałem powyżej, przez to z byle dziada co posiada kawałek podmokłego nieużytku porośniętego olchami teraz się zrobili wielce właściciele ziemscy.

  • Like 1
Opublikowano

Oczywiście że mogą. Śmieszy mnie tylko to ludzkie podejście, kiedy każdy liczył że ziemia będzie drożeć w nieskończoność, pomijając fakt że już od dawna cena gruntów ma niewiele wspólnego z opłacalnością w rolnictwie.

Opublikowano
Dnia 12.06.2019 o 14:59, crickmaverick napisał:

zyto, owies, kukurydza na ziarno( tam gdzie lepsza gleba) facelia w ploniue głownym raz na jakis czas, i wiadomo jakies poplony, mam dostep do obornika gesiego wiec nawozenie organiczne by było.

Kukurydza na ziarno dobre na 5 6 klasie i co 6t z ha po 360zł fest opłacalny biznes

Opublikowano

I z krowiarzy zysku jak znowu mleko spadnie poniżej 1 zł za litr. Jednego mam w miedzy, to pamiętam jak biadolił że mleko w skupie tańsze niż woda mineralna w Biedrze - miał chłop rację. Powiedział też że w życiu by nie dał 50-60 tys. za ha gruntów, bo jak sam twierdził 30 koła to była cena którą można było w 8-10 lat spłacić. W moich stronach nie pamiętam kiedy ktoś kupił łąkę, a ci co mają bydło mięsne albo mleczne to dają aż dopłatę za ha dzierżawy i łaskawie podatek płacą. I żeby nie było, u mnie IV klasa uważana jest już za słaby grunt, a sporo jest II. Tak że pokaż mi Misiu - ptysiu tych krowiarzy co płacą majątek za piachy 🤣🤣🤣.

Opublikowano

Ta już to widzę. Jeden zapłacił może tyle za pol ha w placu, a Ty teraz powtarzasz ze tyle na Podlasiu placa.

Opublikowano
6 godzin temu, Kaszlak79 napisał:

I z krowiarzy zysku jak znowu mleko spadnie poniżej 1 zł za litr. Jednego mam w miedzy, to pamiętam jak biadolił że mleko w skupie tańsze niż woda mineralna w Biedrze - miał chłop rację. Powiedział też że w życiu by nie dał 50-60 tys. za ha gruntów, bo jak sam twierdził 30 koła to była cena którą można było w 8-10 lat spłacić. W moich stronach nie pamiętam kiedy ktoś kupił łąkę, a ci co mają bydło mięsne albo mleczne to dają aż dopłatę za ha dzierżawy i łaskawie podatek płacą. I żeby nie było, u mnie IV klasa uważana jest już za słaby grunt, a sporo jest II. Tak że pokaż mi Misiu - ptysiu tych krowiarzy co płacą majątek za piachy 🤣🤣🤣.

wyjedź czasami z Opolszczyzny  ;)

Opublikowano
7 godzin temu, cantstop napisał:

w niektórych regionach gówniane grunty przejmują krowiarze z pocałowaniem w rękę i gówno z waszych wyliczeń

A niech przejmują nawet i za 100 tys jak tak lubia ten gnoj przerzucać to co im będziemy żałować

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano
1 godzinę temu, potrekk napisał:

Ta już to widzę. Jeden zapłacił może tyle za pol ha w placu, a Ty teraz powtarzasz ze tyle na Podlasiu placa.

100 tys to cena wyjściowa. W placu z budynkami do rozbiórki mojemu koledze powiedzieli 500.

Opublikowano (edytowane)
34 minuty temu, cantstop napisał:

wyjedź czasami z Opolszczyzny  ;)

Bo rozumiem że są rejony w PL gdzie cena mleka nie spada poniżej 2 zł ?? Oświeć mnie.

 

Edytowane przez Kaszlak79
Opublikowano

szczerze to tylko chwilowo było odczcucie przyhamowania cen ziemi ale lekko przychamowalo kupowanie ziemi przez krotki czas i znowu u nas odbija sie i zainteresowanie kupnem ziemi jest ponownie spore obroty ida ceny rowniez spowrotem zaczely isc w gore ale juz delikatniej 

Opublikowano

Ja uważam że stało się to samo, co z mieszkaniami. Ceny rosły na potęgę aż sprzedaż prawie całkowicie zahamowała. Doszło do stanu że sprzedaż gruntów stoi ale ludzie z ceny nie zejdą nauczeni faktem, że można dostać za ziemię rolną od jednego dużo a od drugiego jeszcze więcej. A prawda taka że w moich stronach obecnie jakiekolwiek grunty rolne kupują gospodarstwa 200-300 ha, mniejsze nie pamiętam kiedy ostatnio cokolwiek kupiły.

Opublikowano
kr9292 napisał:

1 godzinę temu, potrekk napisał:

Ta już to widzę. Jeden zapłacił może tyle za pol ha w placu, a Ty teraz powtarzasz ze tyle na Podlasiu placa.

100 tys to cena wyjściowa. W placu z budynkami do rozbiórki mojemu koledze powiedzieli 500.

a ile dostali ?

Opublikowano

Jak jest 5-8 ha na gminie na rok do sprzedania to ceny wysokie 80-90 tyś ,jak spółka wystawiala 130 ha w dzialkach po 16 ha to spadło na 65 tyś,,bo tylu mocnych odrazu niema

Opublikowano
Dnia 27.09.2019 o 06:53, Kaszlak79 napisał:

Ja uważam że stało się to samo, co z mieszkaniami. Ceny rosły na potęgę aż sprzedaż prawie całkowicie zahamowała. Doszło do stanu że sprzedaż gruntów stoi ale ludzie z ceny nie zejdą nauczeni faktem, że można dostać za ziemię rolną od jednego dużo a od drugiego jeszcze więcej. A prawda taka że w moich stronach obecnie jakiekolwiek grunty rolne kupują gospodarstwa 200-300 ha, mniejsze nie pamiętam kiedy ostatnio cokolwiek kupiły.

a u nas i mniejsi tzn tacy 20 hektarowcy tez dokupuja , pozatym to mit jest ze jak male gospodarstwo to nie dokupi bo prawda jest taka ze kto ma glowe na karku i dobrze gospodarzy to i mniejsze gospodarstwo rozwinie , rozwinie czyli powiekszy powierzchnie dokupi ziemi 

Opublikowano (edytowane)

J

10 godzin temu, warchest napisał:

a u nas i mniejsi tzn tacy 20 hektarowcy tez dokupuja , pozatym to mit jest ze jak male gospodarstwo to nie dokupi bo prawda jest taka ze kto ma glowe na karku i dobrze gospodarzy to i mniejsze gospodarstwo rozwinie , rozwinie czyli powiekszy powierzchnie dokupi ziemi 

Jak wszystkie male to po trochu dokupią ,jakby było kilku mocnych,a sprzedających malo to nic by nie dokupili bo by ich mocni nie wpuścili ,

Edytowane przez miwigos
Opublikowano
12 godzin temu, Kaszlak79 napisał:

To wszystko zależy od cen.

ceny 40 plus slabe ziemie 50 plus sredniejsze 

2 godziny temu, miwigos napisał:

J

Jak wszystkie male to po trochu dokupią ,jakby było kilku mocnych,a sprzedających malo to nic by nie dokupili bo by ich mocni nie wpuścili ,

byli mocni co to juz upadlo kilku takich a reszta sie przypchala ziemia juz 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v