Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ceny ziemi jak wszystkiego dyktują siły popytu i podaży. Jesli w okolicy jest dużo gospodarstw chcących sie rozwijać to i cena jest duża jeśli mało to odwrotnie. W mojej okolicy powiedzmy 15 km dlaej ceny ziemi sięgają już 20 - 30 tys.

Opublikowano

Kuj-Pom powiat Inowrocławski, za mniej jak 50 tys. nie ma co szukać, pod samym Inowrocławiem to słyszałem, że ok. 100tys, a średnio to te 50-60 trzeba dać

Opublikowano

Przemo85

Jak dobrze napisałeś są to "idioci". Niech im wyjdzie to na zdrowie... W mojej okolicy był bum 2 lata temu, gdy jeden płacił za każdy grunt 30 tys zł, ale to się już skończyło. Obecnie są również ceny sprzedaży 40, z tą różnicą że nie ma chętnych kupna.

Opublikowano

U mnie teraz ludzie się rzucają na każdy kawałek ziemi, dużo ziemi wykupuje lokalny przedsiębiorca. w tamtym roku kupił 36ha w jednym kawałku niby 25-30tys za ha a w tym roku kupił następne 20ha i wszystko dał w dzierżawę. I weź się z takim równaj...

Opublikowano

Z takimi nie ma co się równać. Są to ludzie przeważnie z obcym kapitałem lub po prostu polscy złodzieje. Ale jest sposób...zapałka.

Opublikowano

Widze tu pro pisowski ton. A z ta zapałką uważaj bo to można pod paragraf podciągnąć tak więc zastanów się co piszesz. Ziemie kupuje ten kto da więcej jak wszystko w kapitaliźmie czasy prlu juz mineł jak by ktoś nie zauważył. To samo tyczy się ziemi z rezerw anr powinni to sprzedać jak najszybciej polskim rolnikom.y

Opublikowano

podlaskie powiat Kolno cena waha się w granicach 25tys.(4-5klasa) wzwyż, za łąkę spokojnie można kupić za 28-29 tys.

 

ps jak tylko krzykniesz że sprzedajesz pchają się drzwiami i oknami

Opublikowano

Hmm ciekawe, ja zauważyłem pro POwski ton. Jak nie pasuje może być zapalniczka. :blink: Widzę, że ktoś się uraził (być może dzięki przekrętom zdobył trochę ziemi).

Ps. Pisałem nt złodziei lub obcokrajowców szukających szczęścia w Polsce, a ktoś się tu obraża... ;[

 

Być może już taki jestem i dla mnie Polska jest dla Polaków, a złodziej to nie człowiek. Znam przypadki, gdy Polacy próbowali gospodarzyć u naszych zachodnich sąsiadów i próby te legły w gruzach (nawet w TV była o tym mowa). Ale najważniejsza jest MIŁOŚĆ itd.

Opublikowano

jak tak patrze na te ceny które wy podajecie to chciałbym mieszkać w waszym sąsiedztwie. U mnie sąsiad woła 35 tys za ha ziemia ładnie utrzymana III kl. Inny za pole 10 ha w jednym kawałku 30 tys za ha. Najtaniej jest tam gdzie nie meliorowana-25 tys za ha. Normalnie masakra, Kujawsko-pomorskie, powiat lipnowski

Opublikowano

No tak jakie to polskie jak ktoś ma więcej pieniędzy to odrazu złodziej. W mojej okolicy też ludzie kupują dużo ziemi są dela mnie jakąś tam konkurencją ale nigdy nie mam o to do nikogo pretensji. Kto pierwszy znajdzie jaką cene zapłaci ten kupi normalka. Co do wykupu ziemi przez obcokrajowców nie wiem kiedy skończą się ograniczenia dla nich dobrze by byłóo aby do tego czasu ziemia z zasobów anr została sprzedana bo wtedy polski rolnik mooże mieć problem w zakupie za rozsądną cene.

Nie jestem zwolennikiem po jest zbyt mało liberalna jak dla mnie.

Opublikowano

przeciętna cena za 1 ha IV- VI klasa to 20 tyś. Ale rok temu zdażył się taki hojny gość który zapłacił 100 tyś za 1,6 ha i od tego czasu wszystkim poprzewracało się w głowie wołają teraz po 60 tyś za hektar bo " Kowalski tyle płaci......" <_< - południowa Wielkopolska

Opublikowano

A moim skromnym zdaniem jesli ktoś ma możliwości to niech i te 400 tys za ha zapłaci nie ma problemu ja tam nic nie kupuje(biorę w dzierżawę od pewnych ludzi) bo w mojej okolicy 35 tysi za hektar 4 klasy to norma a i trafiajasie tacy którzy życzą sobie wiecej wiec jeśli mam teraz za tyle kupić a raczej zaciągnąć kredyt na zakup to ja nie wiem czy do emerytury ja spłace realny koszt zakupu w takim przypadku bedzie pewnie wynosił jakieś 50 tysi albo i wiecej, wiec moim zdaniem sie nie opłaca nazachodzie ziemia też jestbardzo droga i wiele gospodarstw działa dzieki umowom dzierżawy na kilkadziesiąt lat(cow w rodzaju użytkowania wieczystego w naszym kraju)

Opublikowano

Co do wykupu ziemi przez obcokrajowców to chyba od przyszłego roku mogą wykupywać ziemie w Polsce, więc dlatego pewnie ANR nie sprzedaje polakom albo woła spore pieniądze bo wie, że od zachodnich sąsiadów dostanie więcej... Ja może się nie znam ale wydaje mnie się, że nie będzie jakiegos wielkiego bum na polską ziemię, dlaczego? powodów jest wiele... Po pierwsze niemcy nadal są w kryzysie i u nich w kraju się dobrze nie dzieje, po za tym boją się polaków bo ich okradną zaraz albo spalą (jak widać w jednym poście jest to realne zagrożenie), aby tu egzystować trzeba przynajmniej znać język polski w minimalnym stopniu i do tego polska biurokracja, która nie jest warta zachodu dla rolnictwa... Co się stanie jeśli jednak będą kupować to zależy, jedni mogą kupować aby postawić sobie domek na wakcje mam na myśli rejony gór bądź morza, a drudzy po to aby kupić a później wydzierżawić Polakom... Nie wiem jak wygląda sprawa dopłat do ziemi w obcym kraju bo skorą polacy dostają mniejsze dopłaty do ziemi niż niemcy więc rozumiem, że jeśli niemiec będzie miał żiemie w polsce to dostanie taki same dopłaty a nie jakie ma u siebie mam nadzieje, że ktoś wyjaśni tą kwestie bo nie wiem... Taka sytuacja może mieć znaczenie bo jeśli dopłaty zależą od narodowości do ciężki będzie los rolnków i ale jak będzie odwrotnie to jest szansa, że dla małych dopłat to się nie będzie opłacać... Co to samych sąsiadów myślę, że to zależy od ludzi i czasem sąsiad niemiecki może być lepszy niż nasz polski...

 

 

Żeby nie było że pisze nie na temat to w powiecie nowodworskim gm. sztutowo w wakacje ktoś sprzedawał ziemie to chciał 35 tys. za ha... Pozdrawiam

Opublikowano

co do tego jaką dopłate otrzyma obywatel np niemiecki posiadający ziemie w polsce to wydaje mi się, iż decydująca bedzie tu właściwość miejscowa a mianowicie położenie gruntu objętego dopłatami bezpośrednimi wiec jeśli nieniec bedzie pobierał dopłate za grunty położone w naszym kraju to dostanie taką samą dopłatę jak my narodowość nie ma tu znaczenia lecz umiejscowienie gruntów w danym kraju które wiąze sie z wysokościa dopłaty

co do wykupowania ziemi w polsce przez obcokrajowców to byłbym spokojny raczej nie zostaniemy rozkupieni a jeśli ziemmia bedzie na sprzedaż to każdy ma prawo ją kupić od 2012 roku a blokowanie tego było by juz łamaniem choc by swobody przepływu kapitału obowiązującej w unii

co do blokowania ustawy o sprzedaży ziemi z zasobów anr a dodatkowo odbierania dzierżawcom ziemi aby sprzedać ja rolnikom indywidualnym to moim skromnym zdaniem jeśli ruszyła by lawinowa wyprzedaż tych zasobów mogło by dojść do gigantycznego zadłużenia gospodarstw rodzinnych i fali bankructw bo nie ma sie co oszukiwać ziemia nie daje takich dochodow zeby całe gospodarstwo powiekszyć wybudowac najczęściej nowe budynki odnowić park maszynowy i jeszcze spłacić zaciągniete na to wszystko kredyty znam takich kilku i cudów nie ma

Opublikowano

Obcokrajowiec dostanie taką sama dopłate jak polak wniosek musi złożyc w armir gdzie leży gospodarstwo.. Oczywiście na 5 czy 10 h nie będą się rzucać ale jeśli będzie do sprzedania 400h w jednej okolicy to czemu nie. Na zachodzie ziemia jest o wiele droższa dopłaty na podobnym poziomie francja 250 euro niemcy 300 ale oni mają tez wyższe inne koszty. Oczywiście nie będzie to lawina kupców ale polski rolnik nie będzie miał wielkich szans w starciu z nimi na przetargu.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez Dastan
      PIORIN zapowiedział mi kontrolę w gospodarstwie i mam się do niej przygotować... Ktoś podpowie co i jak trzeba mieć? Atesty, uprawnienia to wiadomo, ewidencja zabiegów - tu musze trochę uzupełnić 😅 - kazali przygotowac faktury ze wszystkim, co prawda jestem ryczałtowcem, ale na cześć Śor faktury jakies są. Pytanie czy oni są w stanie sprawdzić gdzieś wszystkie moje faktury/zakupy czy zgadzają sie z tymi z ewidencji jak ich nie pokaże? Czy w ewidencji moge wpisać to co mi pasuje jak nie ma na to faktur? Kupowane w rożnych miejscach czasem przez neta. Kolejna sprawa to wspominali o ewidencji integrowanej produkcji czy ochronie... co to w ogóle jest? No i ostatnia to kontrola wymiany materiału siewnego... no i tu mam zagwozdkę, bo faktur mam śladowe ilości - no poza rzepakiem i kuku. I co im powiedzieć, że na paragon czy, ze swoimi siałem, ale to zaraz o zaprawianie i opłaty na oddtworzenie jak swoim...
    • Przez Galandir
      Mam okazje zakupić grunty rolne o łącznej powierzchni 17ha (w jednym kawałku, z dojazdem asfaltowym) w cenie ok. 10tys/ha. Ziemia ta niestety przez ok. 10-15 lat była ugorowana, wiec większość porosły samosiejki, krzewy bądź duże drzewa. Działka posiada klasę ziemi III, IV, łąki, nieużytki, las. Pytanie z mojej strony jest takie: czy opłaca się zakupić taki grunt i zrekultywować go pod uprawę. Ile mniej więcej wyniosła by taka inwestycja (rekultywacji). Dodam, ze w miejscowości w której mieszkam grunty są bardzo drogie, rolników mało. Czy taka inwestycja mogła by się wrócić. Jestem bardzo zafascynowany rolnictwem i produkcją roślinną. Swoją przyszłość chciałbym związać właśnie z tym zawodem. Tato trochę gospodarzy ale na zaledwie 5ha z czego większość to dzierżawa, zajmuje się głowie produkcją ziemniaka na okoliczny rynek, nie ukrywam pieniądz z tego jest dobry. Na przepis ziemi nie liczę ponieważ na własność posiadamy jedynie 1,5ha ziemi. Inwestycje tą chciałbym związać z premią dla młodego rolnika (gdyby została przydzielona pokryła by 50% poniesionych kosztów na zakup gruntu) i wspomóc się kredytem i pomocą rodziców. Tato do tej inwestycji jest sceptycznie nastawiony, twierdzi ze nie ma sensu w dzisiejszych czasach posiadać ziemi na własność, lepiej takową dzierżawić poza tym według niego koszty rekultywacji takiej ziemi są niewyobrażalnie wysokie i nie wiadomo czy w ogólne kiedykolwiek się zwrócą. Zapraszam do dyskusji :lol:
    • Przez atom2
      Jak w tytule.

      Kogo polecacie? Z kim warto podjac wspolprace ? 

      Szukam kogos kto bedzie prowadzic VAT.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v