Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ziemia przez najbliższy czas nie powinna drożeć. Niska opłacalność produkcji, komornicy pukający do drzwi powodują że coraz więcej osób oddaje/sprzedaję ziemię. W swoim regionie zauważyłem że ci co nie potrzebują pieniędzy ziemię oddają w dzierżawy. Tym co puka komornik do drzwi lub potrzebują szybko pieniędzy na inne cele sprzedają za marne pieniądze. Jedna rodzinka sprzedała ponad 4 hektary ziemi za niewiele ponad 20 tys. złotych chociaż było na nią sporo chętnych i mogli wziąć 20 tys. ale za hektar. Potrzebowali szybko pieniędzy. Ziemia jest III klasy głównie. Zdarzają się jednak że niektórzy kupują nawet i po 50 tys. za hektar ale to są wyjątki. Dopóki opłacalność będzie niska to będzie niska cena ziemi. Ale jak wrócą wysokie ceny to i wróci moda na rolnictwo. Więc jak to mówią "kryzys jest najlepszym momentem na inwestycje".

Opublikowano

w poniedziałek wygrałem przetarg w anr na 2ha. za 21tys. klasa IV i w dodatku sąsiaduje z moją ziemią i był to już szósty przetarg a cena została przeceniona o ponad 20% .

Opublikowano

Przez pola naszej wioski będzie budowana droga expresowa ,mam pytanie ile płacono Wam za ha ziemi zabranej pod drogę, autostradę?.Od czego zależała cena?

Gość Profil usunięty
Opublikowano

60 kafli za hektar. :) Szok!

Opublikowano

lokatę kapitału? No chyba że pod ziemią rope ma to wtedy ok:D 60 tys... ludzie mają pusto w głowie. U mnie ceny dochodzą do 30 tys. 5 ha w kawałku większość 5 klasy poszło po 27 tys. Sam kupowałem po 6-7tys 4-5 klasa. I jeszcze przydałoby mi się jakieś 10 ha ale nie ma od kogo kupić. Jest u mnie w okolicy 4 co się na ziemię napalili. Dwóm już uszy opadły bo w tym roku gruuubo do dzierżaw dołożyli. Jest jeszcze jeden co sprzętu nabrał i musi gospodarkę powiększyć, świnie hoduje, zboża ma mało więc pewnie pan w garniturze po traktor i sprzęty przyjedzie. Można dać 20 tys za ziemię 1-2 klasy. Ale za 5 płacić 30 tys??? Kiedy to się wróci? A jeszcze jak jest kredyt i rok po rok popadnie nieurodzajny...

Opublikowano

Urodziłem się w Gniewkowie;p a tak poza tym jak już mowa o woj. kujawsko-pomorskim to w powiecie lipnowskim średnia cena to 30-40 tys za ha. 3 lata temu jeden z większych gospodarzy dal za 3 ha 180tys ale tylko dlatego że wykupił już wszystkie pola w kolo a to akurat wchodziło mu w jego ziemię. Jeden sąsiad chce co prawda po 60 tys za ha(ma 2 ha) ale chętnych jak na razie brak;)

Opublikowano

cena gruntów jest determinowana głównie poziomem dochodów z nich osiąganych, stąd grunt orny wykorzystywany do uprawy warzyw może być warty 85 czy nawet 100 tys zł, natomiast za teren zalewowy nikt nie zapłaci nawet 10 tys zł, jeśli prawdopodobieństwo utraty upraw będzie wysokie

Opublikowano

cena gruntów jest determinowana głównie poziomem dochodów z nich osiąganych, stąd grunt orny wykorzystywany do uprawy warzyw może być warty 85 czy nawet 100 tys zł, natomiast za teren zalewowy nikt nie zapłaci nawet 10 tys zł, jeśli prawdopodobieństwo utraty upraw będzie wysokie

Nie zgodzę sie z tym ponieważ w mojej miejscowości uprawia sie w 80% tytoń a dochody z niego są dość wysokie a za ha płaci sie 17-24tyś klasy IIIa IIIb.

Opublikowano

moja wypowiedź oczywiście była znakomitym uproszczeniem, na cenę gruntów wpływa cały szereg czynników i nie można wyznaczyć prostego algorytmu, ale weź pod uwagę czy we wskazanej lokalizacji grunty są tańsze czy droższe niż w regionie, jakie jest ich rozdrobnienie, jaki jest popyt i podaż na grunty, jakie są bariery wejścia w uprawę tytoniu (czy jest to pewna produkcja gwarantująca osiąganie nadwyżki w długim okresie), poziom bezrobocia, infrastrukturę i wiele wiele innych, ale jestem przekonany, iż odchylenie ceny można łatwo uzasadnić tylko nie wiem czy jest ona zaniżona czy zawyżona według Ciebie?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v