Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No to chyba sobie raczej Ty możesz odpowiedzieć przy dzierżawie policz nakłady, czynsz itd i wyjdzie Ci. Przy kupnie każdy inaczej to rozpatruje bo dla jednych jest to inwestycja i jako taki kapitał dla innych ziemia ma się zwrócić w jakimś okresie.

Opublikowano

Ku.wa, już 3 dni wciskam ten temat by sprawdzić ceny ziemi, a tu referaty po pół strony o c..j wie czym. ;[

 

Dokładnie mi też się przestało to podobać. Jak ktoś ma coś do dodania nt tego o czym mówi @tomaszpa itp to zapraszam do jego tematu jaki założył kilka dni temu.

A teraz rozmawiamy na temat, jak nie to % lecą.

Opublikowano

maniek33, łaki teoretycznie sa tansze po około 5 tys od ziemi ornej ale to tez w zaleznosci gdzie . bo niektorzy maja łaki nad rzeka ale czesto sa zalewane to nawet mozna po 10 tys zł /ha kupic tylko ze 2 lata zbierasz a nastepne dwa lata mozesz nawet tam nie wjechac z kosiarka

Opublikowano

No właśnie. Mam okazję kupić parę ha łąk. Większość to tereny podmokłe. Średnia cena agencyjna gruntów ornych w mojej okolicy to około 15 tys/ha. Zastanawiam się ilę mogę dać za taką łąkę.

Opublikowano (edytowane)

http://www.agrofoto.pl/forum/topic/45046-czy-waszym-zdaniem-poziom-rolnictwa-ma-wplyw-na-cene-gleb/page__view__findpost__p__808790

tutaj odpowiedź

ceny ziemi:

IV klasa 3 ha w prostokącie 11 tyś/ha

IIIa klasa 1 ha w kwadracie 20 tyś/ha

IIIb klasa 2 ha w prostokącie 150 tyś/ha poszła pod inwestycje przy drodze krajowej

dzierżawa z gminy 30ha, 25 ornego, klasa IIIa/b 1150 zł czynsz + podatek, dopłaty rolnika, umowa 5 lat

Edytowane przez Lukasz1987
Opublikowano

witam serdecznie mam okazję kupić 1.8 ha pole 4-5-6 klasa zaraz za wioską i (05ha lasu i 05 ha pola) w kawałku 4-5 klasa ok 2.5 km od wioski za całość chce sąsiad 80 tys. warto proszę o opinie dodam że u nas występuje głód ziemi woj podlaskie

Opublikowano

trochę drogawo. u nas jest tak że ludzie by chcieli kupować ziemię ale jak było na sprzedaż 20h po 30tys za h to ogłoszenie pół roku wisiało i nikt nie chciał cena spadła do 20 i w tydzień ziemi nie było

Opublikowano

własnie słyszalem o takiej sytuacji jak ty mowisz ze jeszcze rok , dwa do tyłu przykładowo brali ziemie po 30 , 35 tys za ha i nikt sie za wiele nie targował a teraz nie chca dac wiecej jak po 25 tys. pisze o tym poniewaz osoba ktora mi to mowiła mieszka w twoich stronach. niech sie tylko skoncza kredyty preferencyjne to zobaczymy czy ceny nie spadną chociaz troche. juz widze ze ziemi jest coraz wiecej do sprzedazy a kupujących nie az tak duzo przy obecnych cenach u mnie po około 25 tys/ha

Opublikowano

Odnośnie ziemi i lasu.

Wartość lasu może być skrajnie różna w zależności jaki to jest las. Jego wartość może wynosić od 10 do nawet 60 tyś za ha. Wszystko zależy od jego prowadzenia.

Osobiście to 80 tyś to sporo za 1,8 ha.

W zeszłym roku moi rodzice kupili 2.91 ha w jednym kawałku klasa 5 i 6 ale jest to rędzina (plon jęczmienia w pierwszym roku 5t/ha a pote dość zaniedbane i zaperzone) za 45 tyś zł. Dodatkowo pole jest zaliczone do meijscowości gminnej. Jak uda mi się kupić jeszcze jedną działkę obok to będę mógł zacząć kombinować ze zmianą przeznaczenia terenu i próbować dzielić na działki budowalne jak by była taka konieczność.

Opublikowano

Ale macie promocje u nas kupno ziemi lub dzierżawa jest prawie nie możliwa choć mieszka w woj świętokszyskim i wydawało by się że ziemia najtanisza powiat kazimierski i wszyscy się nastawili na warzywa zwłasza po ubiegło rocznych cenach teraz jest tragaedia ale mniejsza o to.Po prostu u nas w tym powiecie jest tak popyt na ziemie a np już w promieniu 30km woj świętokrzyskie nikt pola nie chce kupić i stoją ugory a u nas jest tak że gospodarstwo warzywne jedno obok drugiego i sie licytują u nas w tym roku jakiś miesiąc tem gość sprzedał pola 1ha za 120tyś normalnie szok gdzie średnia cena to 30tyś i w górę dodam że przy tej cenie doszło do licytacji dwóch sąsiadów.;d

Opublikowano

Nie to głupota :) . Może tam jakieś skarby są....

 

Nawet jak są skarby to należą one do Skarbu Państwa. A jak będziesz prowadzić poszukiwania, znajdziesz i nie oddasz to nawet ileśtam lat można dostać..

Opublikowano

rogas, znam goscia ktory wykopał dwie szable z pierwszej wojny swiatowej ktore znajdowaly sie pod ruinami starego budynku gdzie zamieszkiwali kiedys żydzi . sprzedał te szable i za ta kase starczyło mu zeby kupic 10 ha pola i jeszcze garaz pobudował ale to było 15 lat do tyłu.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v