Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam serdecznie. Może Wy poradzili byście mi ile mogę dostać za ziemie. Mam 7h ziemi 4h klasy IIIb, IV 3h V i VI. Nie jest to niestety w 1 kawałku a podzielone na kilka. Woj. łódzkie powiat Łask. Na jaką cenę mogę liczyć według was ? Pozdrawiam.

Opublikowano

Witam! Tak czytam o tych cenach i jestem bardzo zaskoczony tak wysokimi cenami ziemi. U mnie (mazowieckie,pow. łosicki) ceny są o wiele niższe. Wahają się tak w przedziale od 8 tys do góra 20. Ziemia jest bardzo zróżnicowana. Nie mam pojęcia dlaczego jest taka różnica cen.

Może jest ktoś z moich okolic i chce się wypowiedzieć na ten temat?

pozdrawiam

Opublikowano

my kilka lat temu kupilismy morge (ok 60 arów) za 8 tys. to stosunkowo niedużo patrząc na posty pozostałych. działka prosta bez zadnych przeszkod. ziemia III lub IV klasy. w mojej okolicy tak wlasnie sie kształtują ceny. zdarza sie jednak ze nie ma chetnych na pole i jest sporo ugorów co mnie troche dziwi <_<

Opublikowano (edytowane)

nie mam niestety warunków na magazynowanie zboza. musiałbym zaraz w zniwa jechac i handlowac co nie ukrywam ze przy braku czasu jest nie na ręke. Ale moze Silva dobrze mówisz :rolleyes:

Edytowane przez milanreal1
Opublikowano (edytowane)

W moim rejonie(świętokrzyskie, pińczowski) panuja taka sytuacja, że ziemia jest stosunkowo tania, ale nie ma chętnych bo nie ma dużych gospodarzy. Jeżeli na sprzedaz bylby jakiś kawałek 5 ha to już byliby tacy, którzy by walczyli o niego. A powiem wam ciekawostke jak jest mentalność ludzi, np. jeżeli pracuje w jakimś zawodzie(również prowadze gosp.), a chciałbym dokupić ziemie to niektórzy by podnieśli cene o 4-6 tyś, i powiedzieliby ,,jak to? nie masz tyle?Przecież dużo zarabiasz''

Edytowane przez cezar903
Opublikowano (edytowane)

Dużo zależy też od tego gdzie jest to pole,bo jeśli koło lasu gdzie dzików i innych zwierząt sporo ,a pole jest górzyste to ja bym sie zastanowił i wolał dopłacić pare tysiecy i miec lepsza ziemie i nie mieć problemów. A różnica w cenie po kilku latach sie z nawiązką zwróci!!!

Edytowane przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v