Skocz do zawartości

timo

Members
  • Postów

    3339
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez timo

  1. Odrzutnika w tej prasie nigdy nie było, to jedna z pierwszych - 1996 rocznik. Co do ciągnika, to raz, że u nas wszędzie mokro, a dwa, że nasz najmniejszy ma 105 KM.
  2. Te 2 zestawy, które tam zjeżdżają na postój i te parę maszyn to jest nic w porównaniu do normalnej drogi, po której jeździ ciężarówka co 2 minuty. Tym bardziej, ze na postój raczej zjeżdża pustym, a ciągnik tak nie obciąża drogi, jak ciężarówka. Nie popadajmy w paranoje, bo niedługo każdy się będzie domagał autostrady albo co najmniej ekspresówki na podwórko.
  3. Nie przejeżdża, to praktycznie ślepa droga do kilku gospodarstw i dalej tylko gruntowa w pola. Z tego co wiem, to nawet tam nie ma dużego rolnika, który by jeździł ciężkim sprzętem.
  4. Nie wiem, nie byłem na tych łąkach w tym roku jeszcze. Za dużo pracy zawodowej niestety, więc w tym sezonie mało robię w gospodarstwie. Jak mnie widziałeś ostatnio to pierwszy raz w tym sezonie przy sianie byłem.
  5. A to faktycznie było chyba na drugiej od drogi. Czyli Twoja to na pewno 862, ale nie wiem, która następna, bo tam są same prostokąty Kiedyś chyba już doszliśmy do tego, że ostatnia przed naszymi, dobrze pamiętam? Czyli chyba 835. Ona ma tak, że od strony Gorzowa graniczy z jedną podłużną, a od strony Praszki w dwiema bardziej kwadratowymi? Z rowem pomiędzy nimi, mniej więcej w połowie długości Twojej?
  6. No ja właśnie zjechałem przez wiatr, bo nawet gotowe wały przesuwało, a zgrabiać nie było szans, bo odwiewało siano. Nasze są łąki po drugiej stronie rzeki, niż pałac - koło samego pałacu nie nasze. A na tych Twoich łąkach w Gorzowie to może ja się po prostu nie orientuje dobrze, które są Twoje. Mógłbyś mi napisać numery działek? Może być na priv. Przy pierwszym pokosie wydawało mi się, że pracował tam zestaw Z.
  7. Nie wiem, czy rezerwy, raczej nie sądzę, bo robili drogę powiatową, a ta koło Ciebie jest gminna. Może na zasadzie "zostało trochę asfaltu na wywrotce". A co do siana, to nam dzisiaj deszcz przeszkodził, ledwo jakieś 30 bel ojciec zrobił, a wiatr się nagle zrobił taki, że moja robota na marne, bo rozwiało wały. Siano było nawet niezłe, ale po tej ulewie nie wiadomo, co z niego będzie. A z całości powinno być jakieś 150 bel... Nie wiem, czy widziałeś mnie, czy ojca - ja ze zgrabiarką, ojciec z prasą. A co do Gorzowa: albo nie o tych łąkach była mowa, albo Z. robi Ci usługę?
  8. Aaa, to Ty tam mieszkasz Myślałem, że jeden z tych 2 czy 3 domów po drugiej stronie drogi na Kozłowice. Właśnie dzisiaj jak jechałem do siana, to widziałem, że wam drogę zrobili. Myślałem, że tylko tę główną będą robić.
  9. timo

    Lampy ostrzegawcze

    Nie miałem na myśli literalnie "pojazdu wolnobieżnego" jako definicji z Ustawy prawo o ruchu drogowym, a raczej potocznego rozumienia tego określenia jako pojazdu poruszającego się z niewielkimi prędkościami. A to, co napisałem (że ciągniki ze względu na prędkość mają prawo ZAWSZE używać "koguta", bo łapie się to pod "stwarzanie zagrożenia" wynika z orzecznictwa sądów, opinie Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, interpretacji Ministerstwa Infrastruktury oraz wypowiedzi rzecznika prasowego Komendy Głównej Policji - każda ze wspomnianych instytucji wielokrotnie odnosiła się do tej sytuacji, między innymi w prasie rolniczej.
  10. timo

    Lampy ostrzegawcze

    Polecam lekturę przepisów i naukę myślenia. Tzw. "koguta" mogą używać nie tylko pojazdy przekraczające wymiary, ale także te, które "swoich zachowaniem mogą stwarzać zagrożenie na drodze". O ile na wsiowych bocznych drogach każdy się powinien spodziewać pojazdu wolnobieżnego, to już na ruchliwych krajówkach o dopuszczalnej prędkości 90 km/h pojazd poruszający się 25 czy nawet 40 km/h JEST zagrożeniem. W wielu rajach europejskich pojazd wolnobieżny MUSI używać koguta. I za tym przykładem należy iść.
  11. Bez przesady, my mamy łąki w dużej części kiepskie (nierówne, wiele lat nie były wałowane, a że w większości na torfach, to praktycznie po każdym sezonie zostają nowe koleiny, kretów też nie brakuje), a wydajności uzyskujemy podobne dużo starszym sprzętem.
  12. Jak na taki zestaw to wydajność bez szału... Chyba, że łąki małe i o nieregularnych kształtach,
  13. timo

    Przyczepa D-44

    To może pora odwiedzić okulistę...
  14. Co nie zmienia faktu, że praw fizyki nie zmienisz i twierdzenie, że tak postawione bele są stabilniejsze jest po prostu nieprawdą.
  15. Do sprzedania? Jeśli tak, to za ile?
  16. Bele w pionie stabilniej? Ciekawe, jakim cudem... Fizyki nie oszukasz. A pasy to właśnie przy takim ułożeniu trzeba zapinać.
  17. 15 ha x 3 pokosy to niech będzie, że 50 ha rocznie dla prostszego rachunku. Razy 15 lat to jest ledwo 750 ha. Dla porównania: Dziesięć lat temu kupiliśmy zestaw przód + tył z Krona, który już wtedy był dziesięcioletni, a kosił ponad 500 ha rocznie razy 2 pokosy, czyli po ponad 500 ha rocznie na kosiarkę. Czyli kupione były z przebiegiem ponad 5 tys. ha każda. U nas od tego czasu tylna robiła przez kilka lat po ok 100 ha rocznie, potem już trochę mniej, ale pewnie i tak z 50 się nazbiera. To lekko licząc zrobiła u nas niecały 1 tys. ha, więc przebiegu ma łącznie około 6 tys. ha. Dyski są w niej od nowości i dopiero w zeszłym sezonie jeden się rozpadł (przetarty już był i się rozleciał). Fakt, że wszystkim przydałaby się już wymiana, ale 6 tys. ha a 750 ha to jednak "lekka" różnica. Jakoś nie sądzę, że dyski do Samasza są 8 razy tańsze, a jeszcze trzeba doliczyć robotę i stracony czas.
  18. Nawet po Sipmie żeby się bela odkształciła, to musi leżeć parę tygodni (chyba, że był d*pa operator albo bela z bardzo krótkiej zielonki, którą trudno zbić).
  19. I to jest właśnie różnica między Samaszem a np. Kronem. Ile hektarów ta kosiarka zrobiła od nowości?
  20. timo

    DSC 3014

    Impreza (chyba) w Niemczech, a dziadostwo jak w Polsce i to wschodniej - nową maszynę, i to dość drogą, eksponować na takich klockach...
  21. To jest jakiś licencyjny Deutz-Fahr? Patrząc m.in. po ramie i kilku detalach to wygląda identycznie.
  22. A potem lament, jak się to zarwie, strat narobi, a przy okazji kogoś zabije... A ubezpieczenia nie wypłacą, bo budynek nie spełnia norm.
  23. timo

    URSUS Z586

    To nie masz mokrych łąk a Sipmę przynajmniej w razie czego przeciągniesz na chama "na brzuchu", bo waży niecałe 2 tony.
  24. timo

    URSUS Z586

    Z prasoowijąrką zapraszam na mokre torfowe łąki. Tylko nie zapomnijcie zamówić dźwigu do wyciągania.
  25. Do czego ma służyć ten budynek, że taka cieniutka posadzka?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v