timo
Members-
Postów
3339 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez timo
-
Agregat talerzowy uprawowo siewny Shark 3.0
timo skomentował(a) Rocho2001 grafika w Agregaty uprawowe inne
-
-
-
-
-
New Holland t5.105 & Pronar t653/2 & Volvo
timo skomentował(a) mariusz123456789a grafika w Ciągniki New Holland T5/T5000
-
Ursus c-360 + przyczepa d-47 Ursus 902 + przyczepa rpv
timo skomentował(a) Piotr1216 grafika w Albumy użytkowników
To może u was... zapraszam na Opolszczyznę, Śląsk itp. i spróbujcie załatwić przegląd "zaocznie". @Setik: przecież jak kupisz Stara i zrobisz wywrotkę, to nadal będzie bez papierów. Już lepiej się dogadać z jakimś okolicznym złomiarzem, który ma uprawnienia do kasacji pojazdów, żeby dał cynk, jak będzie złomował SAM-a z papierami i od niego kupić. -
Ursus c-360 + przyczepa d-47 Ursus 902 + przyczepa rpv
timo skomentował(a) Piotr1216 grafika w Albumy użytkowników
-
-
Powtórzę: zacznij jeździć przepisowo, ze zdjętym hederem itd., to będą mieli szansę wyprzedzić normalnie, a nie po wysepkach. Wyobraź sobie, że masz 50 km do pracy i na tych 50 km trafiasz 5 kombajnów. Na każdy tracisz choćby 4 minuty, do pracy dojeżdżasz 20 minut po czasie. Co szefa obchodzi, że są żniwa? Albo dlaczego to ten, kto chce normalnie korzystać z drogi ma wyjeżdżać z domu 20 minut wcześniej z założeniem, że trafi na kogoś, kto nie przestrzega przepisów? On ma tracić czas, żebyś Ty go zaoszczędził na zdejmowaniu hedera? Sorry, ale rolnicy to nie centrum wszechświata. Też jestem rolnikiem i oczekiwałbym czasem trochę więcej zrozumienia ze strony innych użytkowników dróg, ale nie wymagam, żeby cały świat się dostosowywał do jednej branży.
-
-
Nie uważam, żeby ciągnięcie takich przyczep bardziej obciążało przekładnię, niż wjeżdżanie wiele razy w pryzmę obornika czy hałdę piachu/ziemi. Z przyczepami spokojnie jedzie z dwójki, w uleżaną ziemię czasem trudno się wbić jedynką (przy łyżce 2,4 m) i to nie dlatego, że kręci kołami w miejscu, tylko ślizga się przekładnia.
-
Ty się dobrze czujesz? Obrażasz kogoś (bo "wielce państwo" to raczej mało życzliwe określenie), bo wymaga od innych zachowania się zgodnie z przepisami? Wyjeżdżasz na drogę publiczną, to się stosuj do zasad na niej obowiązujących. A nie podoba się, to nie musisz po niej jeździć. Za jeżdżenie z założonym hederem powinna być konfiskata kombajnu na miesiąc, to tacy jak Ty by się nauczyli, jak się go zdejmuje.
-
-
Moim zdaniem osoby, które piszą te wszystkie posty typu "niemożliwe" nie miały nigdy styczności z rolnictwem i maszynami. Co do "dawania rady", to nasze Manitou MT-930 ma 74 konie, a spokojnie wyciąga z łąki (oczywiście suchej, bo nikt rozsądny nie pcha się sprzętem o takiej wadze w bagno) dwie przyczepy: trzyosiówkę o masie własnej prawie 6 ton z 30 belami 120 cm i D-83 z 18 belami. Przy sianokiszonce to wychodzi jakieś 34 tony na haku. Nasza maszyna jest na sprzęgle hydrokinetycznym i mechanicznej skrzyni, na zdjęcie jest chyba pełny hydrostat, więc powinien sobie radzić jeszcze lepiej, choć na dłuższą metę tego typu napęd bardziej cierpi.
-
Bez przesady, na egzaminie C+E też się cofa zaplandekowanym zestawem, w którym nic nie widać. Kierowcy zawodowi robią to na co dzień. A w rolnictwie masz to samo, jak masz całą przyczepę bel albo wysokie nadstawki. Sorry, ale jak ktoś sobie z tym nie radzi, to nie powinien się zabierać, tylko poprosić kogoś, kto umie cofać z przyczepą.
-
-
@mfek3050 wielkich strat tam nie było na szczęście, niecałe 0,5 ha, a ta działka ma według geoportalu ponad 9 ha. Ale zagrożenie było olbrzymie, bo trochę wiało, a tam jest w jednym kompleksie grubo ponad 100 ha samego zboża i prawie wszystko jeszcze stoi, może na 3-4 kawałkach było już po żniwach, ale jeszcze nieuprawione, więc też by poszło. Miedze takie po pół metra najwyżej, a na drogach polnych sama sucha trawa, więc żadnej bariery dla ognia. Szacun dla strażaków, bo akcja była naprawdę błyskawiczna, pierwsza była OSP Kowale (2 wozy), tuż po niej OSP Praszka. Chwilę później dojechała OSP Przedmość i PSP Olesno, ale one już w zasadzie po wszystkim, nawet chyba sprzętu nie rozwinęli. Rolnicy też się szybko zorganizowali, były 3 albo 4 ciągniki (jeden z pługiem, reszta z agregatami talerzowymi) i ładowarka. Jak ja dojechałem (max 15 minut od momentu, jak zawyła syrena), to już było ugaszone i w większości uprawione.
-
-
