Skocz do zawartości

timo

Members
  • Postów

    3339
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez timo

  1. Jaka to średnica talerzy? Miałeś może okazję talerzować łąkę?
  2. timo

    Wózek Kolebowy

    Wysoce prawdopodobne, że produkowały to różne zakłady. W czasach gospodarki scentralizowanej tak było, że centralne biuro konstrukcyjne opracowywało projekt, w państwowe zakłady w całym kraju zajmowały się produkcją.
  3. timo

    Wózek Kolebowy

    Oryginalnie chyba faktycznie esiak, ale ludzie to masowo przerabiali. Popularne były silniki z malucha. Widziałem też kiedyś takie z 2CA90 Andorii, ale nie wiem, czy to oryginał - było z nowszych roczników, więc możliwe.
  4. timo

    Wózek Kolebowy

    To jest polska konstrukcja, produkował to któryś ZREMB, przedni most od Żuka, felgi tak samo, reszty szczegółów niestety nie pamiętam, ale gdzieś miałem DTR-kę od tego sprzętu.
  5. Masakra! Jak dobrze, że nie mamy nowych ciągników
  6. 5 do 6 ton, jak bardzo mokry, to może trochę więcej.
  7. To może u was... zapraszam na Opolszczyznę, Śląsk itp. i spróbujcie załatwić przegląd "zaocznie". @Setik: przecież jak kupisz Stara i zrobisz wywrotkę, to nadal będzie bez papierów. Już lepiej się dogadać z jakimś okolicznym złomiarzem, który ma uprawnienia do kasacji pojazdów, żeby dał cynk, jak będzie złomował SAM-a z papierami i od niego kupić.
  8. Przecież to normalna przyczepa 16 albo 18 ton DMC, co przy masie własnej ok. 4-4,5 ton daje ładowność 12-14 ton. Dominator bez hedera obstawiam, że waży 9-9,5 tony, więc jeszcze sporo zapasu zostało.
  9. A zastrzały gdzie?
  10. timo

    Bizon ZO56

    Powtórzę: zacznij jeździć przepisowo, ze zdjętym hederem itd., to będą mieli szansę wyprzedzić normalnie, a nie po wysepkach. Wyobraź sobie, że masz 50 km do pracy i na tych 50 km trafiasz 5 kombajnów. Na każdy tracisz choćby 4 minuty, do pracy dojeżdżasz 20 minut po czasie. Co szefa obchodzi, że są żniwa? Albo dlaczego to ten, kto chce normalnie korzystać z drogi ma wyjeżdżać z domu 20 minut wcześniej z założeniem, że trafi na kogoś, kto nie przestrzega przepisów? On ma tracić czas, żebyś Ty go zaoszczędził na zdejmowaniu hedera? Sorry, ale rolnicy to nie centrum wszechświata. Też jestem rolnikiem i oczekiwałbym czasem trochę więcej zrozumienia ze strony innych użytkowników dróg, ale nie wymagam, żeby cały świat się dostosowywał do jednej branży.
  11. Właśnie, że przekładnia - to, co nazywasz "hydrokinetykiem" to właśnie przekładnia hydrokinetyczna. Poza tym nic nie pisałem o wbijaniu się, tylko o wjeżdżaniu w pryzmę. Jak chcesz podebrać materiał, nie wjeżdżając w niego?
  12. Nie uważam, żeby ciągnięcie takich przyczep bardziej obciążało przekładnię, niż wjeżdżanie wiele razy w pryzmę obornika czy hałdę piachu/ziemi. Z przyczepami spokojnie jedzie z dwójki, w uleżaną ziemię czasem trudno się wbić jedynką (przy łyżce 2,4 m) i to nie dlatego, że kręci kołami w miejscu, tylko ślizga się przekładnia.
  13. timo

    Bizon ZO56

    Ty się dobrze czujesz? Obrażasz kogoś (bo "wielce państwo" to raczej mało życzliwe określenie), bo wymaga od innych zachowania się zgodnie z przepisami? Wyjeżdżasz na drogę publiczną, to się stosuj do zasad na niej obowiązujących. A nie podoba się, to nie musisz po niej jeździć. Za jeżdżenie z założonym hederem powinna być konfiskata kombajnu na miesiąc, to tacy jak Ty by się nauczyli, jak się go zdejmuje.
  14. Nie wiem, ile ta ładowarka waży, nasza 8,5 tony z widłami paletowymi, więc taka lekka nie jest.
  15. Moim zdaniem osoby, które piszą te wszystkie posty typu "niemożliwe" nie miały nigdy styczności z rolnictwem i maszynami. Co do "dawania rady", to nasze Manitou MT-930 ma 74 konie, a spokojnie wyciąga z łąki (oczywiście suchej, bo nikt rozsądny nie pcha się sprzętem o takiej wadze w bagno) dwie przyczepy: trzyosiówkę o masie własnej prawie 6 ton z 30 belami 120 cm i D-83 z 18 belami. Przy sianokiszonce to wychodzi jakieś 34 tony na haku. Nasza maszyna jest na sprzęgle hydrokinetycznym i mechanicznej skrzyni, na zdjęcie jest chyba pełny hydrostat, więc powinien sobie radzić jeszcze lepiej, choć na dłuższą metę tego typu napęd bardziej cierpi.
  16. timo

    Żniwa 2016

    Bez przesady, na egzaminie C+E też się cofa zaplandekowanym zestawem, w którym nic nie widać. Kierowcy zawodowi robią to na co dzień. A w rolnictwie masz to samo, jak masz całą przyczepę bel albo wysokie nadstawki. Sorry, ale jak ktoś sobie z tym nie radzi, to nie powinien się zabierać, tylko poprosić kogoś, kto umie cofać z przyczepą.
  17. timo

    Seladera.

    Ty się lepiej dowiedz, co uprawiasz... ta roślina nazywa się seradela.
  18. timo

    Pożar zboża (2)

    Prawdopodobnie iskra z pracującego obok kombajnu. Nikomu nic się nie stało, również bez strat w sprzęcie.
  19. timo

    Pożar zboża (2)

    @mfek3050 wielkich strat tam nie było na szczęście, niecałe 0,5 ha, a ta działka ma według geoportalu ponad 9 ha. Ale zagrożenie było olbrzymie, bo trochę wiało, a tam jest w jednym kompleksie grubo ponad 100 ha samego zboża i prawie wszystko jeszcze stoi, może na 3-4 kawałkach było już po żniwach, ale jeszcze nieuprawione, więc też by poszło. Miedze takie po pół metra najwyżej, a na drogach polnych sama sucha trawa, więc żadnej bariery dla ognia. Szacun dla strażaków, bo akcja była naprawdę błyskawiczna, pierwsza była OSP Kowale (2 wozy), tuż po niej OSP Praszka. Chwilę później dojechała OSP Przedmość i PSP Olesno, ale one już w zasadzie po wszystkim, nawet chyba sprzętu nie rozwinęli. Rolnicy też się szybko zorganizowali, były 3 albo 4 ciągniki (jeden z pługiem, reszta z agregatami talerzowymi) i ładowarka. Jak ja dojechałem (max 15 minut od momentu, jak zawyła syrena), to już było ugaszone i w większości uprawione.
  20. timo

    Pożar zboża (2)

    Strażacy przepraszają, że ugasili i nie poczekali na przyjazd fotografa, trollu.
  21. timo

    Tandem 12 ton

    Dobry zwyczaj - nie pożyczaj Niestety, ludzie nie szanują cudzego sprzętu i pożyczanie często źle się kończy.
  22. timo

    Pożar zboża (3)

    Kowale, gm. Praszka, pow. oleski, woj. opolskie. Spaliło się około pół hektara zboża. Sąsiednie pola i resztę tego udało się uratować dzięki błyskawicznej akcji strażaków. Sami rolnicy pomogli, orząc i talerzując pole, żeby zapobiec rozprzestrzenianiu się ognia i ponownemu rozpaleniu pogorzeliska.
  23. timo

    Pożar zboża (2)

    Kowale, gm. Praszka, pow. oleski, woj. opolskie. Spaliło się około pół hektara zboża. Sąsiednie pola i resztę tego udało się uratować dzięki błyskawicznej akcji strażaków. Sami rolnicy pomogli, orząc i talerzując pole, żeby zapobiec rozprzestrzenianiu się ognia i ponownemu rozpaleniu pogorzeliska.
  24. timo

    Pożar zboża (1)

    Kowale, gm. Praszka, pow. oleski, woj. opolskie. Spaliło się około pół hektara zboża. Sąsiednie pola i resztę tego udało się uratować dzięki błyskawicznej akcji strażaków. Sami rolnicy pomogli, orząc i talerzując pole, żeby zapobiec rozprzestrzenianiu się ognia i ponownemu rozpaleniu pogorzeliska.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v