Skocz do zawartości

timo

Members
  • Postów

    3339
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez timo

  1. Próbowałeś może uprawiać nieużytek albo wieloletnie pastwisko?
  2. timo

    Renault 133.14

    Czemu masz tak szeroko koła rozstawione?
  3. Nowa lampa: 20 zł. Koszt w/w operacji: spray, pasta polerska - 20 zł, robocizna: pewnie ze 4 godziny = co najmniej 80 zł. Czyli lampa warta 20 zł kosztowała 5 razy więcej + zmarnowany czas, a dalej to jest staroć. Jak dla mnie totalny bezsens.
  4. timo

    Lemken Diamant 11

    Dokładnie, u mnie w okolicy chodzi kilka C-360 (nie wiem, czy 3P, zawsze je widzę z daleka) z obracalnymi trójkami. U nas Ursus 4512 (60 KM) chodził bez problemu z 4-skibowym zagonowym. Fakt, że głównie na dość lekkich glebach, ale spokojnie dawał radę nawet przy głębokiej orce. Nie rozumiem, co niby miałoby być żartem.
  5. timo

    JCB 531-70

    Unia dała to nie trzeba szanować. Albo ojciec kupił. Jakby sam na maszynę zapracował, to takich debilizmów by nie robił.
  6. timo

    Przyczepa

    Co najmniej 45 m^3.
  7. Bo imadło nie do tego służy. Do tego jest prasa hydrauliczna.
  8. Jeśli możesz to wrzuć więcej zdjęć tego tura, bo faktycznie bardzo fajny.
  9. Czemu z przodu opony są założone "pod prąd"?
  10. Zawsze można zrobić natryskową izolację z piany poliuretanowej od spodu blachy. Jak zrobisz cieńszą warstwę, niż stosowana przy dociepleniach, to może nie wyjdzie za drogo, a problem skraplania powinien zniknąć.
  11. To kółko chodzi w rowku ceownika wiszącego grzbietem do dołu? Jeśli tak, to niezbyt przemyślane rozwiązanie. Zawsze się tam będzie syf robił, chociaż to pod okapem. Wystarczy, że ptaki naniosą badziewia albo nasrają
  12. A miałeś fizykę w szkole? Tuleje schłodzić, żeby się "zmniejszyły", blok podgrzać, żeby "urósł", wtedy wejdą. Jak blok też schłodzisz, to efekt będziesz miał taki, jakbyś miał obie rzeczy w temperaturze pokojowej. Nawiasem mówiąc, jak komuś jest przeszkodą brak klucza dynamometrycznego i odsyła coś do mechanika, to nie rozumiem... Przyzwoity klucz kosztuje do 100 zł, mechanik kilka razy tyle... Gdzie tu logika?
  13. I w necie, i od ludzi, i od dilerów, którzy handlują jednym i drugim. Mówili, że na Tolmet mają więcej reklamacji i użytkownicy gorzej o nich mówią. Możliwe, że Grano Shark będziemy mieli na testy, to się zobaczy. A będzie miała co robić, bo będą talerzowane wieloletnie pastwiska po owcach (owca zagęszcza grunt znacznie bardziej, niż krowa - w pastwisko praktycznie nie ma szans wbić szpadla). P.S. Z całym szacunkiem, ale 18 ha to każda maszyna wytrzyma Jak zrobi kilka sezonów po 180 ha, to coś będzie znaczyło.
  14. timo

    Bizon Z056 Super

    Plandeka ok, ale: 1) na betonie, bo z ziemi paruje i się skrapla pod plandeką 2) z jakimś przewiewem przy podłożu (nie może sięgać do ziemi).
  15. A potem ludzie narzekają na połamane osie, pękające zwrotnice, rozlatujące się piasty, nietrwałe opony, tulejowanie kołyski co sezon... Nikt tych ciągników nie projektował do takich obciążeń, ale dla niektórych to za trudne, bo oni wiedzą lepiej.
  16. @IGL cikawe to, co piszesz, bo jeszcze do niedawna o Grano słyszałem same dobre opinie, a o Tolmecie różne, z przewagą niezbyt pochlebnych. Pierwszy raz słyszę takie coś o Grano. Zresztą jeszcze na tegorocznym Agrotechu oglądałem obie maszyny i Grano robiło DUŻO lepsze wrażenie, jeśli chodzi o staranność wykonania.
  17. Może na wschodzie...
  18. timo

    Tad-Len KR165

    Jak maszyna ma pół roku, to w czym problem? Od tego jest gwarancja.
  19. Powodzenia życzę zapinając na taki domowej roboty bolec około 40 ton albo więcej... To już nawet nie jest ryzykanctwo, to głupota. Pół biedy, jak się przyczepa "urwie" i poleci do rowu, ale jak strzeli osobówkę, to kierowca zza krat wyjdzie po kilku latach i nie będzie miał dokąd wrócić, bo za takie coś ubezpieczyciel nie odpowiada za szkody (tzn. wypłaci odszkodowanie, ale potem zwróci się z regresem do sprawcy i mu zlicytuje dom, pole, maszyny itd.), jeśli powodem wypadku będzie właśnie taki nieoryginalny sworzeń. A co do sklepowych: po kilku latach eksploatacji żaden nam się nie wybił ani nie wygiął (a to najzwyklejsze sworznie po 30-40 zł), a jakieś tam stare samorobne, których jeszcze czasem używamy do ciągania jakichś lekkich rzeczy po obejściu, gną się przy ciągnięciu kilku czy kilkunastu ton.
  20. Jak się dokładniej przyjrzeć, to może i tak zmyliło mnie, że jest czerwony od tej strony też (zwykle "od spodu" mają po prostu ocynkowaną blachę) i że wyszedł idealnie na środku burty
  21. Laser Spec w Mysłowicach lub RV Metal w Opolu. Ta pierwsza to ta, o której pisałem w poprzednim poście, natomiast ta druga jest droższa, ale ma tę zaletę, że po sąsiedzku (dosłownie przez ścianę) mają lakiernię proszkową, więc jeśli potrzebne są elementy od razu pomalowane, to da się dogadać, że po wypalaniu zanoszą je do lakierni i wystarczy raz pojechać po końcowy produkt.
  22. Ten dyszel to sorry, ale na pierwszy rzut oka widać, że przy tej długości i takich przekrojach elementów nie mógł długo pożyć. Dobrze, że się tylko położyła, a nie np. poszła w osobówkę.
  23. To jest niestety ryzyko w każdym punkcie, że dostaniesz S235 jako S355. Dlatego ja stal kupuję tylko w jednym sprawdzonym punkcie, chyba, że chodzi o jakieś pierdoły, nie mające większego znaczenia. Niedawno zmieniłem też firmę, w której zamawiam elementy cięte laserem, wziąłem coś na próbę, bo akurat dali najlepszy termin, a zależało mi na czasie no i tak zostało, bo jakość bardzo dobra, a dodatkowo do każdego zamówienia można za jakieś niewielkie pieniądza (chyba 18 zł) dostać certyfikat jakościowy stali (atest), więc na jakieś odpowiedzialne elementy warto, bo w razie czego wiadomo, że materiał był NA PEWNO ten, co zamówiony. Tak naprawdę mając pojęcie o spawaniu widać gołym okiem, jaka jest stal. S235 spawa się mniejszym prądem niż S355 przy tych samych przekrojach (nie są to duże różnice, ale jak się ma trochę wprawy, to spokojnie można wyczuć różnicę), inny jest kształt spoiny (inaczej się rozlewa), inaczej się odbarwia wokół spawu itd. Zupełnie inaczej spawa się stale jakościowe (Domex, Hardox itp.) i tu różnica jest znacznie bardziej wyraźna, więc raczej nie ma opcji, że sprzedawca "wepchnie" jakieś badziewie.
  24. Po co Ci trójkąt dla wolnobieżnych na PRZEDNIEJ ścianie przyczepy?
  25. Nie wierzę, że komuś się jeszcze w dzisiejszych czasach chce robić bolce... Trzeba się chyba bardzo nudzić, bo wartość czasu poświęconego na takie lepienie przewyższa cenę porządnych fabrycznych bolców.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v