timo
Members-
Postów
3339 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez timo
-
-
-
-
Kolektor wykonany z profila 80x80mm
timo skomentował(a) rzymek98 grafika w Wynalazki i udoskonalenia
-
Większa rura łącząca kolektor z filtrem 60 mm
timo skomentował(a) rzymek98 grafika w Wynalazki i udoskonalenia
-
-
-
-
-
-
-
Mamy od kilku lat chwytak na jednym siłowniku i uważam, że jest super. Nie mieliśmy do niego zastrzeżeń. Chociaż na początku coś padło, już nie pamiętam, ale chyba spawy na łapach przy mocowaniu siłownika, ale od razu były całe łapy wymienione na gwarancji. Te nowe łapy pracują już jakieś 4-5 sezonów i do chwytaka nie ma się o co przyczepić. Jak znajdę, to wrzucę zdjęcia.
-
-
Świetna sprawa, żeby podcinać gałęzie, która walą po kabinach ciągników na polach. Pytanie, czy w praktyce wydajność będzie większa, niż zestawu ładowarka + kosz roboczy + człowiek z pilarką. Plus jest taki, że tutaj nie trzeba drugiej osoby, ale w tych rocznikach ładowarek, jak na zdjęciu, to chyba już jest w opcji sterowanie z kosza.
-
-
-
-
-
Filtr polaryzacyjny i filtr UV to dwie różne rzeczy. I nie ma odpowiedzi "ogólnej", czy się "opłaca". Zależy, do czego. Każdy z nich ma określone zastosowanie. UV praktycznie nie wpływa na zdjęcie - w końcu ultrafiolet nie jest światłem widzialnym. Zasadniczo używanie tego filtra ma sens tylko jako ochrona przedniej soczewki obiektywu, szczególnie, jeśli często się pracuje w niesprzyjających warunkach. Poza tym w niektórych obiektywach filtrem można "zamknąć" ich konstrukcję, tzn. spowodować, że ruch przy ostrzeniu i zoomowaniu nie będzie zasysał pyłu z powietrza (profesjonalne obiektywy zwykle są "zamknięte" same z siebie). Minusem filtra jest to, że robiąc zdjęcia pod światło lub pod dużym kątem do światła możemy otrzymać odblaski na zdjęciu (charakterystyczne półkola lub punkty, tzw. flary) lub odbicie przedniej soczewki obiektywu (efekt lustra). Polaryzacyjny to dłuższy temat. Używa się go do niektórych rodzajów zdjęć. Przede wszystkim właściwie używany w bardzo dużym stopniu redukuje odblaski światła od szyb czy np. karoserii samochodów. Zależnie od kąta (filtry polaryzacyjne kołowe obraca się wokół osi obiektywu, aby uzyskać pożądany efekt) zmienia odwzorowanie barw. Każdorazowo trzeba go obracać do danego zdjęcia, więc jest kłopotliwy w użyciu. Do amatorskich zastosowań raczej nie polecam. Jaki polecam? Cóż, jakbyś się decydował na zakup, to raczej nie będziesz szukał filtrów za 200, 400 czy nawet więcej złotych a ja z kolei nie miałem do czynienia z tymi najzwyklejszymi po kilkanaście złotych, więc nie pomogę raczej. Przy bardzo szerokokątnych obiektywach ramka filtra może wchodzić w kadr i ograniczać pole widzenia - stosuje się wtedy filtry typu slim.
-
-
Żeby było uniwersalne i zapewniało dobrą jakość filmów i zdjęć to polecam np. Canona SX530 HS, Sony DSC-HX-300 (ale ma fatalne, bardzo nieintuicyjne menu), Panasonic DMC-FZ200 (sam mam Panasonica FZ-20, który ma ponad 10 lat i naklepał grubo powyżej 100 tys. zdjęć i działa, więc polecam markę za trwałość), Nikona P7800 (gorszy niż w pozostałych zoom optyczny, ale tych wartości rzędu ekwiwalentu 1200 mm i tak w praktyce właściwie nie da się wykorzystać). Z tego wszystkiego wybrałbym Canona, ale ja mogę nie być do końca obiektywny, bo pracuję na Canonach (mam 30D, 7D, 1200D) od kilku lat. Ale patrząc tylko na parametry, to i tak Canon, Sony ma podobne, ale to menu jest wg mnie tragiczne. Jeśli masz do wydania 3500, to może pomyśl o Fuji XP-80, które jest wodo- i pyłoodporne, co w rolnictwie się przyda, a do nagrywania kup GoPro Hero 4, Aparat poniżej 700 zł, GoPro ok. 1500. I jeszcze Ci trochę zostanie. Ze dwie stówki możesz zainwestować w różnego rodzaju uchwyty do GoPro, a poza tym może jakiś statyw do aparatu.
-
Nie wiem, czy tak poszalejesz z tymi filmikami, bo śledzenie autofocusa w tym body i z tym obiektywem jest sporo gorsze, niż w wielu zaawansowanych kompaktach. Moim zdaniem (a zajmuję się fotografią ponad 10 lat) nie warto wchodzić w lustrzanki poniżej budżetu co najmniej 4-5 tys. zł, lepiej kupić porządnego kompakta z dużym zoomem, który będzie pod wieloma względami lepszy.
-
Do GoPro wyświetlacz jest doczepiany, opcjonalny, są już na rynku zamienniki. Ale nie ma to moim zdaniem sensu, bo prawie każdy ma smartfona albo tablet, więc można mieć podgląd i sterowanie z aplikacji. Co do Sony to mogę powiedzieć, że HDR AS-30V moim zdaniem ma trochę gorszą jakość, niż GoPro Hero 4 (mam obydwie, więc mam porównanie). Plusem jest stabilizacja obrazu i lepsze tryby slow motion. Minusem Sony jest też brak możliwości włączenia funkcji "do góry nogami" z poziomu aplikacji. A w Biedronce znów są te najprostsze GoPro Hero.
- 8 komentarzy
-
- go pro hero
- john deere 6830p
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
