Akurat pas dowiązany do schodków to nadmiar, ale ogólnie masakra. Powinno byś spięte w taki sposób, żeby w razie wypadku ciągnik nie zleciał np. na osobówkę obok. Są dwie podstawowe opcje: albo za koła na maksa do podłogi, albo za stałe elementy z przodu i z tyłu na krzyż. Pierwsza opcja pasami, druga tylko łańcuchami.
Kierowca powinien zaliczyć jakiś kurs mocowania ładunku. Albo kurs przyspieszony w postaci wysokiego mandatu, wtedy by mu się przypomniało, jakich zasad trzeba się trzymać.
Skąd jest ten strzygacz (jakie okolice)? Bo do nas przyjeżdża taki już starszawy gościu i ze względu na wiek (wiadomo, plecy po latach takiej pracy odmawiają posłuszeństwa) nie jest w stanie ogolić całego stada w jeden dzień. A młodych brak... Ile ten Twój jest w stanie ostrzyc dziennie? Oczywiście z podprowadzeniem i odebraniem wełny przez inne osoby.
Wyglądają przyzwoicie, jedynie szkoda, że nie ma wymiennych płóz. Nie sądzę, żeby te były z hardoxu, więc pewnie wytrzymają najwyżej kilkaset hektarów.
Kule kategorii 3/3 i 3/2 różnią się tylko średnicą sworznia, zewnętrzna jest identyczna. Rozstaw cięgieł dolnych dla tych kategorii również jest identyczny.
P.S. Zanim ktoś mi da upomnienie za posta pod postem, niech najpierw zmodyfikuje skrypt komentarzy w taki sposób, żeby dało się odpowiadać na komentarze z więcej niż jednej strony bez utraty cytowania.
Czyli nie jest zgodny z żadną normą i żadnej fabrycznej maszyny zachodniej ani nowszej polskiej nie zapniesz.
Nie pamiętam, czy akurat tyle, ale na pewno nie pasuje tam belka od 60-tki (choć i te miewają różne wymiary).
Co to są "maszyny od C-360"? Jeszcze nie słyszałem, żeby ktoś produkował maszyny do konkretnego modelu ciągnika. A jeśli chodzi o maszyny produkowane dawniej w Polsce, to nie ma jednego rozstawu - każdy POM czy Agromet robił sobie, jak chciał.
Może teraz nie masz czego podpinać, ale pomyśl, że może w przyszłości będziesz chciał kupić fabryczną maszynę na przód i jej nie zapniesz, bo masz nienormatywny rozstaw. Albo będziesz chciał sprzedać ciągnik i kupiec od razu będzie miał argument do zbicia ceny. Jak robić TUZ od podstaw, to chociaż taki, który będzie pasował do wszystkiego.
Możesz mi wyjaśnić, w jaki magiczny sposób założenie kul innej kategorii zmienia ich rozstaw?
Rozstaw robiłeś zgodnie z normą i pasuje rozstaw do kultywatora? Bo polskie maszyny, szczególnie starsze, często nie są zgodne z normą (np. u nas taki sam kultywator ma inny rozstaw, niż przednie TUZ-y w ciągnikach). Jak robiłeś według nienormatywnej maszyny, to żadnej innej nie zapniesz.
Pomysł fajny, pytanie tylko o opłacalność takich kombinacji. Te lampy kosztują 9 zł/szt (na allegro pewnie taniej), więc spokojnie każda maszyna może mieć swoje. Nie wiem, czy te kombinacje nie były droższe, niż zrobienie osobnego oświetlenia na drugiej maszynie.
1) nie "po najmniejszej linii oporu", a "po linii najmniejszego oporu" - o opór jest najmniejszy, a nie linia
2) byłoby - łącznie
3) to JEST prawa strona a butla w C-360 jest po lewej