w bankach już w zasadzie nie ma żadnego oprocentwania - lokaty nie pokrywająinflacji, na koncie praktycznie zero zł
ja bym opodatkowął progresywnie marże banków a nie dochody, a także oprocenowanie , tzn oprocentowanie do 2x stawki NBP podatek na przykład 10%, 2,5 - 30, 4x - 75%
może to by skłoniło banki do rewizji polityki finansowej, bo w tej chwili jest wolna amerykanka
no i przepis, że na kadą gminę w kraju bank ma mieć conajmniej jeden bezpłatny bankomat do konta z możliwościa wypłaty więcej niż 500 czy 1000zł, bo tak cwaniaki kombinują, że niby można, ale dziennie 500zł albo szukaj ich firmowego
generalnie w tym bagnie trzeba posprzątać, bo te rekordowe zyski nie biorą się znikąd, rząd chce przymusić do pieniądza elektronicznego - niech zatem spowoduje, żeby było to opłacalne dla klientów i firm, a nie tylko dla banków