Skocz do zawartości

jahooo

Members
  • Postów

    10833
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jahooo

  1. Bez wizji na przyszłość nic się nie buduje, jak pokazuje historia - nie każda wizja się sprawdza, ale budowa portu w Gdyni to tez było wizjonerstwo, bo antagoniści mowili, że wystarczy się dogadać z niemcami i korzystać z portu w Gdańsku.
  2. zwalcza, jak pojedziesz na pierwsze dwa listki, potem możesz jej naskoczyć, dlatego dopóki soja nie zakryje ziemi, trzeba co 2-3 dni zaglądać, co się z ziemi pojawia
  3. na razie komosa w większości upraw da się zwalczyć, w soi w tym roku nie mam ani jednej sztuki, w zasadzie nie udało się zwalczyć starca zwyczajnego i kilku łatek chwastnicy
  4. To mój rzepak chrobry stan na dziś, samosiewy trzeba będzie jeszcze pewnie raz poprawić, ale najpierw regulacja. Są pacyki, gdzie ma dopiero 2-3 liście waściwe, ale nie ma na co czekać.
  5. jahooo

    Ceny pszenicy 2026

    Naziści z Argentyny dogadali się z niemcami z europy, w końcu swój swego zawsze zrozumie i teraz będą się mścić za II wojnę. Zamiast cyklonu B będą nas raczyć mięsem mytym w chlorze. Ceny w skupach szorują po dnie, ale mówi się, że ma być jeszcze gorzej - nie wiem, czy to nagonka, aby oddać za półdarmo, czy też oznaka całkowitej zapaści.
  6. a czemu - stosuję często wiosną i negatywnych efektów nie widzę, raczej pozytywne
  7. Ja mam biardzkiego , lancę poziomuję hydraulicznie z kabiny plus sprężyny do amortyzacji. Na końcu kółka odbojniki. Niestety, na moich pagórach trzeba jeździć wolno, nie szybciej niż 6km/h. Do tego nory po chomikach. Kiedyś pacnąłem w słup końcówką lancy samą siłą inercji , ciągnik się zatrzymał a lanca zrobiła wahnięcie, bo przecież to nie sztywna belka. Z 30 sztuk eżektorów dwustrumieniowych po 5 latach 6 szt uszkodzonych, jeden złamany, reszta uszczerbiona na końcu. Myślę, że to nie jest jakaś porażająca ilość. Po prostu eksploatacja. Lance skłądane ręcznie - tu nie ma większych problemów, wszystko ładnie pasuje. Genera;nie opryskiwacz jest po przeróbkach i będzie u mnie jeszcze parę lat. Miałem do niego założyć rozdzielacz eleltryczny, ale jakoś ciągle brakuje czasu, z ciągnika bez problemu steruję rozdzielaczem ręcznie z kabiny, więc nie ma napinki. Może kiedyś kupię większy ciągany.
  8. Czasm wystrczy przyhamować , nawet nie za ostro przed słupem i lanca zrobi wahnięcie, pac w słupa i trafi się końcówka uszkodzona. Albo dołek po chomiku na polu w rzepaku i lanca bije w ziemię. Wydaje mi się, że co niektórzy znają pryskanie tylko z opowieści tatusia. Jak masz tych kawałków trochę do opryskania i musisz to robić w nocy - nie ma siły, w sezonie trzeba wymienić 2-3 końcówki i ze dwie sekcje. To wszystko się zużywa. Nie mówię tu o połamanych lancach, porwanych przewodach czy urwanych plecakach - bo i takich agentów znam, to jest zwykłe niechlujstwo.
  9. słuchaj, był w tej bajce smok ?
  10. Aby pryskać 12km/h trzeba mieć duże, płaskie kawałki, napewno gdzies w kraju takie są, ale nie u mnie, jak nie miedza, to słup albo pole w trójkąt, albo zbocze i trzeba ciągle hydrauliką belkę kontrować. W takich warunkach nie pogonisz. A co do pokrycia - sąsiad pryska ziemniaki, zwłaszcza od grzyba, wirówkami na 8-10 bar i nie ma lepszego sposobu, zwłaszcza w dużej naci. Gdyby nie ograniczenie w postaci wiatru, także na chwasty byłoby to idealne rozwiązanie.
  11. moim zdaniem za mały wiatr, bo sito musi być tak otwarte, aby soja leciała, czyli i łupinka przejdzie, łupinke ma wydmuchac wentylator
  12. fajne, chyba orginał do Mercatora
  13. Przyjedź do mnie na górki - porozmawiamy o stabilizacji belki, miedze , drzewa, małe kawałki, słupy. Wystarczająco, aby lanca ze dwa razy do roku gdzieś tam jednak uderzyła w ziemię i dysza się złamała. A czasem uszkodziła cała końcówka. Nie każdy ma pola na równinach, proste jak stół.
  14. W ceramikę opłaca się iść, jak masz sporo rocznie do opryskania, inaczej to zbędny wydatek, bo prędzej je połamiesz niż zużyjesz. Ja mam polimerowe, na moją ilość oprysków rocznie wystarczają, rocznie ze 2 końcówki trzeba wymienić, bo się o coś zaczepi, a te eżektorowe są dłuższe i delikatniejsze.
  15. fajnie, że ten kawałek złomu ma nowe życie i się przydaje
  16. To ta żmijka, co odemnie odkupiłeś ? Daje radę ?
  17. Siedzi chłop nad potokiem i pierze gacie Nikomu nie można ufać, nawet sobie - pierdnąć tylko chciałem
  18. To tylko pokazuje, jak chory jest rynek nasion i kwalifikatu, firmy nasienne chciałyby wymuszenia na rolnikach całkowicie kupowanie wyłącznie kwalifikatu od nich, pod groźbą kar, dodatkowo wymuszają na państwie dopłaty do tego materiału, aby móc windować ceny (na wolnym rynku musieliby się dostosować do popytu, a teraz po prostu walą ceny z kosmosu, bo są dopłaty), tymczasem w drugą stronę - de facto nie gwarantują nic, przychodzi materiał siewny innej odmiany albo nawet - innego gatunku, zanieczyszczony nasionami chwastów czy innych roślin i co ? A no nic, firma nasienna umywa ręce, możesz się sądzić - raczej nic nie ugrasz, stracisz tylko czas i pieniądze. A oni mają i jedno i drugie, dodatkowo - polityków w kieszeni.
  19. jahooo

    Ceny pszenicy 2026

    widzisz - dobra inwestycja to taka, która przynosi zwrot większy conajmniej niż inflacja, nie jest sztuką włożyc 3 miliony i kupić ziemię, której wartość teoretycznie rośnie, sztuką jest co roku z tych 3 milionów mieć conajmniej 10% zysku na czysto, czyli te 300 tysięcy, czy ziemia ci to odda ? bo inaczej jest to inwestycja jak w ruskim banku, tzn włożył 30ha i spieniężył 30ha, opłacając od nich co roku podatek, czyli de facto strata, bo nominalnie ilość hektarów się nie zmieniła a wydałeś kasę na koszty trochę księgowości i ekonomii by się rolnikom przydało
  20. jahooo

    Ceny pszenicy 2026

    jeśli nie jesteś zadłużony na hipotece, to nic, ale pomyśl o tych, co są zadłużeni po korek i nagle wartość ziemi spadnie o połowę ? przecież banki dostaną szału
  21. Ja wczoraj skończyłem siać jęczmień, teraz kolej na orki pod pszenicę
  22. jahooo

    Ceny pszenicy 2026

    gdyby rolnicy byli mądrzejsi, to by nie rywalizowali z szemranymi biznesmenami, tylko ich doprowadzili do pionu, ale co tu gadać, jak rozdawali rozum, to większość rolników stała w kolejce po zachłanność
  23. teraz trzeba wyrównac warunki w domach opieki, szpitalach, sierocińcach - bo tam człowiek nie ma takiej powierzchni, jak pies
  24. bo już skończył 25 lat
  25. mafia lekarska ma się dobrze, tak samo jak sędziowska itp, niestety, tam gdzie tak zwany "samorząd" - kolesiostwo jest w najlepsze szwagierka miała problemy neurologiczne - to ze wszpitala w stolicy od razu jej wstrzymali prawo jazdy na czas leczenia ale już w szpitalu powiatowym tego nie zrobili, jak znajomy przeszedł operację krwiaka na mózgu, chociaż są do tego zobligowani przepisami wystarczy, że w ramach pazerności wprowadzili obowiązkowy przegląd na pieropędy, czyli motorowery i skutery, co roku zamiast iść w stronę likwidacji przeglądów technicznych i pozostawienia ich tylko dla pojazdów służących do transportu zarobkowego, to jest grabiez kasy w biały dzień za wszystko
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v