czytałem ostatnio ciekawą opinię, że tej firmie nie zależy na przedstawianiu rzeczywistości, tylko sprzedaniu jak największej ilości raportów, często do aut o czystej karcie podpinają różne szkody, a w regulaminie jest tak nakręcone, że nic im nie zrobisz, a auto stioi pół roku, bo ma negatywną historię, im więcej osób robi zapytanie, tym więcej kasy im wpada