człowiek, który ma taką wiedzę i doświadczenie, albo ma swoje stado - albo za żadne pieniądze nie będzie chciał już ogonów oglądać, bo ma już dość
sąsiad jeździł do niemiec do chlewni - zdrowia sporo zmarnował, ale niemiec mógł z nim spokojnie zostawić gospodarstwo na tydzień, bo wiedział tyle samo, co ten niemiec, no ale niemiec za to konkretnie płacił, nie najniższą stawkę za godzinę, tak jak pozostałym pracownikom, jak sąsiad zrezygnował, to jeszcze dłuższy czas za nim wydzwaniał, ale niestety, zdrowie ważniejsze