Skocz do zawartości

jahooo

Members
  • Postów

    10833
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jahooo

  1. ilość wozów w systemie jest ograniczona, wszystko jest pięknie, jak nic się nie dzieje, po przejsciu wichury, gdy potrzeba kilkunastu wozów - zaczynają się schody. OSP mogłyby tę lukę wypełnić, często robią to zupełnie "po cichu" i wszytsko jest pięknie, jak nikt sie nie przyp.... dlatego uważam, że obecny system, to marnotrawstwo środków przeznaczonych na system ratowniczy co z tego, że ekipa będzie się 10 minut zbierać - do powalonego drzewa nie ma potrzeby szybciej, usunięcie go z drogi chwilę potrwa , a jak nie ma zagrożenia życia, czas nie gra takiej roli, zauważcie, że większość wezwań to kotki na drzewie i inne zdarzenia, do których nie trzeba w większości profesjonalnych szkoleń, bierzemy armatę, aby zabić komara
  2. Wozy strażackie muszą być nowe i sprawne, tak samo jak sprzęt. Wszystko się zużywa w błyskawicznym tempie, bo po odpaleniu auto od razu dostaje w palnik, aby jak najszybciej dojechac na miejsce. Dlatego wymiana tak realnie w większych jednostkach powinna być co 3, max 5 lat, ten sprzęt może być przesuwany do jednostek mniej newralgicznych na następne 3-5 lat. W zakupie taki wóz to nie ciągnik siodłowy dla floty transportowej, taka jednostkowa, specjalizowana zabudowa kosztuje, wraz z jednostkową certyfikacją. Tak samo certyfikowane jest całe wyposażenie w strażnicy. To już się robią konkretne pieniądze. A ten sprzęt ma ratować ludzi, także poszkodowanych w wypadkach. Strażacy są ciągle doskonaleni z technik ratownictwa, szkoda, że tylko jednostki KSRG, a nie OSP, bo na zapadłych wioskach często taka wiedza też by się przydała, zanim przyjedzie "profesjonalna" ekipa. Niestety, myślenie jest bardzo krótkowzroczne - nie będziemy szkolić, bo jeszcze zechcą do KSRG i będą nam podbierac zlecenia. Tymczasem OSP to doskonała kadra na wypadek kataklizmu czy nie daj Boże wojny. A zrobili z nich strażników na WIelkanoc i asystę do pogrzebów. Jeszcze 30 lat temu wiele OSP bez problemu jeździło do jakichś drobnych pożarów, dziś nikt by nawet d... nie ruszył, bo "nie wolno bez certyfikatów" - tylko nikt tych szkoleń na ten mityczny "certyfikat" nie robi. I goni się ekipę z powiatu do pożaru na miedzy albo wyciągnięcia krowy z bagienka na łące.
  3. https://www.facebook.com/reel/4101102223460802 Pieniądze unijne z KO, według pani minister , spadają z nieba i nie będziemy ich spłącać - jak można być tak głupim i ograniczonym
  4. prezes Jarosław powiedział - cokolwiek zrobiliście jednemu z tych najmniejszych - mnieście uczynili
  5. Ja siałem w tym roku fioną i wschody OK, kwestia jak się pole uprawia i kiedy sieje
  6. W PZU nie chodzi o to, aby złapać zajączka, tylko aby go gonić - co chwilę robi się jakąś wrzutkę do mediów. podgrzewa temat. A że nikogo nie złapano, nie ukarano, nie skazano ? A bo sprawa od dwóch lat ciągle w toku. To taka parodia dla ułomnych umysłowo.
  7. jahooo

    Ceny nawozów 2025

    znam wielu takich, co nie płacą, albo na końcu oddadzą podstawowe dopłaty i niewiele im można zrobić, bo umowa na 10 lat
  8. jahooo

    Ceny nawozów 2025

    natym, że nie płacą to, ze deklarują, że tyle zapłącą, nie oznacza, że wogóle cokolwiek płacą
  9. Fend z tego co kojarzę, od dawna należy do AGCO, czyli do amerykanów i chińczyków tylko nazwa została z niemieckiej firmy, a ciągniki na rynek Ameryki Południowej mają być produkowane przez jakąś amerykańską firmę tam na miejscu
  10. nadmienię tylko, że gwarantem "ludzkiej twarzy" Niemiec były do tej pory Stany Zjednoczone w momencie, gdy USA tracą zainteresowanie Europą, Niemcy zaczynają robić to, co zawsze, czyli realizować swoje marzenia o Rzeszy Niemieckiej, robią to coraz bardziej otwarcie, coraz mniej się kryją teraz chcą doszlusować swoich kuzynów, którzy do tej pory ukrywali się w Ameryce Południowej - oddadzą im trochę majątków i pałacyków w dawnym NRD
  11. Obawiam się, że wznowienie przepychanki o Trybunał Konstytucyjny ze strony UE to próba definitywnego zabrania Polsce niezależności politycznej, wówczas TSUE będzie mógł na przykład podważyć wynik wyborów parlamentarnych, jesli będzie on niepo myśli niemców. TSUE wyda wyrok, że Sąd Najwyższy jest niedemokratyczny i nie ma niezawisłości. A niemiecka armia w imię podpisanyc już wcześniej przez rząd Tuska umów międzynarodowych wejdzie do naszego kraju zmisją stabilizacyjną. Tym, co uważają że to fantazje, napiszę, że kilka dużych państw gwarantowało kiedyś Ukrainie bezpieczeńsywo w zamian za oddanie arsenału broni atomowej.
  12. a jaki to karabin, roznitować, wyjąć ze dwa ostatnie i zanitować ponownie, jak cena dobra
  13. teraz też są , wyjdą zapewne, jak się ekipa rządząca zmieni, i tak w kółko
  14. to wszytsko pięknie wygląda, dopóki państwo nie przywali opodatkowania dla mikroproducentów energii za sprzedany prąd, a zakłady eergetyczne nie zaczną sobie narzucac większych marż i cen na spzredawaną energię, już teraz wieczorem cena jest taka, że hoho, całe szczęście, że nie było jeszcze mroźnej zimy, takiej po -20 przez conajmniej trzy tygodnie wielu z tych, co tak chwali pompy ciepła z fotowoltaiką ma jeszcze stare umowy z ZE, które już niedługo będa wypowiadane , bo są dla tych ostatnich skrajnie niekorzystne, wówczas przekonają się, jak rząd i energetyka zrobi ich w bambuko, zwłaszcza tych, co mają stare klocki o dużym metrażu połatane tylko styropianem
  15. co to za model ? podobną ciągałem BB po 600kg, a pszneicy kiedyś nawaliłem 1200kg , ale to niedaleko
  16. https://www.onet.pl/informacje/okopress/rzad-mial-naprawic-patologie-pis-a-stworzyl-nowe-apel-gmin-do-premiera/jpy9evb,30bc1058 Niemiecki Onet jak ognia unika zwrotu "brak pieniędzy w budżecie" do okreslenia tego, co wszyscy wiedzą. Dlateg są przeciągene procedury, na kasę niektórzy czekają po półtora roku. Firmy się zamykają lub liwidują działalność z programu. Nikt nie będzie sponsorował jakiegoś badziewia, na które rząd nie ma pieniędzy. Na forach budowlanych co niektórzy jeszcze próbują ludzi naciągać na pompy ciepła - gasi ich prosty argument - czy zagwarantujesz, że w ciągu następnych 20 lat cena energii nie wystrzeli tak, jak ceny gazu ? Nikt nie jest w stanie tego zagwarantować.
  17. niestety, nie każdy się nadaje do podejmowania jakichś decyzji w imię ogółu mój sąsiad, zdawałoby się w miarę rozsądny facet, jak został sołtysem, to skócił się ze wszystkimi na wsi, pytacie dlaczego ? ano dlatego, że wydawało mu się, że sołtys to władza, a nie funkcja, i wszyscy mają się go słuchać kiedyś go zapytałem - a pytałeś ludzi, co o tym myślą, co to zadecydowałeś? a nie, a po co, t ja decyduję za nich no i był sołtysem jedną kadencję i więcej nikt go na oczy nie chciał widzieć, teraz obrażony na całą wieś za to
  18. Te przepisy nawet dziś da się prosto i jasno interpretorwać - tylko trzeba chcieć. Radni to sobie mogą - najwyżej dostaną odpowiedź - nie da się, nie ma pieniędzy. W gminach rządzą nieformalne koterie, w powiatach, w większości - też. Dla mnie powiat to taka narośl na samorządzie do usadzania swoich na stołkach, żeby pieniędzy było mniej. Poza tym - zawsze miedzy województwem a powiatem i powiatem a gminą są zgrzyty i w efekcie niewiele się robi. Im mniej stopni do podziału władzy i kasy - tym efektywniej. Przy obecnym stopniu komputeryzacji powiat to taki przeżytek, zadania, które realizuje z powodzeniem zrobiłyby gminy same, lub we współpracy między sobą.
  19. Jeśli pociąg z mojej miejscowości odjeżdża o godzinie 6:20 do Lublina, to nie ma szans, abym na 7:00 dojechał do pracy. Muszę przyznać, że po modernizacji przystanków powstały nawet mikro parkingi na kilka aut - co się chwali. Nadal jednak rozkład jazdy nie jest dostosowany do realnych potrzeb mieszkańców. Samorządy wogóle wielu rzeczy nie chcą zobaczyć - o tak najłatwiej, po co wypełniać papierki, coś załatwiać, starać się - jak można siedzieć, pić kawkę i tak dzień do wieczora zleci, co miesiąc kasa na konto jest. Potem po spisie powszechnym jest wielkie zdziwienie, że gmina się wyludnia, bo nie ma w niej perspektyw - a jakie mają być ?? Jeśli za sukces wójt traktuje wybetonowanie kilkuset metrów kwadratowych rynku, który był kiedyś pięknym parkiem, jedynym w okolicy, no to ja dziękuję za takiego "myśliciela". Dla mnie sukces, to powstanie i utrzymanie w gminie firmy, która da pracę dla 20-30 osób, i tak co roku kolejna nowa. Tu można mówić o jakimś rozwoju. U mnie w gminie to widze tylko, że firmy auta przerejestrowują do innych powiatów, aby tam płacić niższe podatki.
  20. GUS podał, że sprzedaż spadła w listopadzie. Nic dziwnego, spadek inflacji nie oznacza, że ceny spadają. Polska wchodząc do UE miała być z założenia "do zaorania" w kwestii rolnictwa. Polscy rolnicy odstali 25% dopłat unijnych i przez wiele lat minimalnie podnoszono ten poziom. Po 20 ponad latach nie osiągnęliśmy jeszcze poziomu dopłat starej UE. I nigdy nie osiagniemy. Dopłaty te i ręczne sterowanie miały wyeliminowac konkurencję dla rolników ze starej Unii, czytaj - wyeliminować naszych rolników, aby zachodnie holdingi mogły przejąć naszą ziemię. Tak się jednak nie stało , dzięki ukrytemu na wsi bezrobociu strukturalnemu, które obniżało koszty produkcji - mimo niższej mechanizacji, robotnik był tani i zastępował maszyny. Powoli dzięki ciężkiej pracy rolnictwo się zrestrukturyzowało, nakłady pracy ręcznej spadły. Niestety, wypadły też najbardziej pracochłonne dziedziny rolnictwa albo zostały zmarginalizowane. Na szczęście w krajach starej UE problem z siłą roboczą wystąpił dużo szybciej niż u nas i bardziej dotkliwie. Tam społeczeństwo starzeje się w tempie większym niż w Polsce. Do tego dochodza majaki nawiedzonych komunistów z Brukseli. Teraz cała UE jedzie na jednym wózku - w zasadzie, do pieca krematoryjnego, patrząc perspektywicznie. Nie opłaca sie już od dawna, bo poprzez reczne sterowanie gospodarką wszelkie zasady i ceny zostały wypaczone, aby zapewnić milionom niewolników korporacji tanie żarcie do napchania kałduna. Polityka prowadzona przez UE sprowadza się do tego, że wypłąta wystarcza na wynajem mieszkania i kupno żarcia. Klasyczne niewolnictwo, a nawet gorzej - bo w czasach formalnego niewolnictwa właścicielowi zależało, aby niewolnik założył rodzinę i miał dzieci, wtedy był bardziej przywiązany do właściciela. Dziś właściciel niewolników stara się, aby ci się nie rozmnażali.
  21. widziałeś, żeby świnie przy korycie wyleczyły się z wizji świń przy korycie ?
  22. linii nie da się utworzyć i wypromowac w pół roku, dlatego tu potrzebne są dofinansowania państwowe, linia była może i potrzebna, ale zaufanie społeczne jest niskie
  23. aby bus miał sens - niestety musi się zadomowić w mentalności - że jest, o jakiej godzinie, o której powrót, o której ludzie jadą do pracy/szkoły, przeciez wystarczy popatrzeć , o której auta wyruszają ze wsi jak puścisz busa 20 minut później - pies z kulawą nogą nim nie pojedzie
  24. niestety, nie funkcjonuje prawidłowo, owszem - gdzies tam dojedziesz, ale ilość aut jakie stoją na każdym podwórku śwadczy nie o bogactwie na wsi, tylko zapaści komnikacyjnej, brak samochodu to gorsze niż wojna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v